Kilka dni po wyborze VIKTORII na reprezentantkę Bułgarii w Konkursie Piosenki Eurowizji 2020, media rozpisują się o artystce i strategii bułgarskiego nadawcy.

Bułgaria wraca do konkursowej stawki po roku nieobecności. Fani Eurowizji przyjmują te wiadomość z radością i wielką nadzieją – gdyż ostatnie 3 lata przed rezygnacją, przyniosły Bułgarii świetne wyniki (Poli Genova – 4. miejsce w 2016, Kristian Kostov – 2 pozycja w 2017)

Powodem opuszczenia konkursu w Tel Awiwie była kiepska sytuacja finansowa Bułgarskiej telewizji. Czy przez rok udało się odbudować stabilność finansową i znaleźć fundusze potrzebne na udział? Otóż nie. Bułgarski nadawca poszedł w stronę sponsoringu i międzynarodowych współprac. Wydaje się to mądrym ruchem, ponieważ bułgarscy fani, pomimo braku ich kraju w stawce, oglądali konkurs tak jak zazwyczaj (10% populacji)

Komercyjna strategia

Udział będzie współpracą telewizji BNT oraz prywatnej firmy Ligna Studios. Piosenka Victorii będzie wydana przy udziale angielskiej wytwórni Ostereo. Wsparcie wokalistka uzyska również od bułgarskiego radia BULGARIA BG Radio oraz różnych sponsorów, takich jak: Forber Bulgaria, studia projektowania ARC Academy i stowarzyszenie Tuk-Tam. Nie jest to pierwszy raz kiedy kraj korzysta z pomocy innych – ostatnie utwory powstały przy współpracy z austriacką wytwórnią Symphonix. W 2018 roku został nawet stworzony „sztuczny” zespół Equinox, złożony z obywateli USA i Bułgarii.

Nowa współpraca kilku podmiotów ma wprowadzić znaczące zmiany w podejściu bułgarskiego zespołu do konkursu.

„Naszym celem będzie zagwarantować artystce ogromny krok w jej karierze po konkursie. To będzie przykład co Eurowizja może dać bułgarskim uczestnikom, którzy pragną dotrzeć do międzynarodowej publiczności”

Menadżer projektu Deyan Yordanov wyznał również, że tym ruchem chcą zbudować sieć partnerską, która zafunkcjonuje także dla przyszłych artystów reprezentujących Bułgarię.

„Komercyjny sukces Victorii i naszej publiczności są naszym priorytetem w 2020 roku”

Czy Bułgaria chce wygrać?

Podsumowując wypowiedzi bułgarskich mediów i menadżerów projektu – odpowiedź brzmi nie. Nadawcy zależy bardziej na wypromowaniu swojej artystki, niż na zwycięstwie. Media wydają się popierać te decyzję, nie wyrażając presji na wygraną czy kolejne podium. Może takie podejście wydaje się zdrowsze i mniej inwazyjne dla bułgarskiego nadawcy? Sama artystka też wypowiada się głównie na temat samego udziału, niż osiągania jakichkolwiek wyników.

”Chcę pozostawić ślad w sercu swoją muzyką. Wtedy dopiero mogę się nazwać artystką”

Wokalistka przyznaje, że śledzi od kilku lat Eurowizję i wydaje się być to dla niej odpowiednie miejsce na rozpoczęcie kariery. Przed konkursem na pewno zasięgnie porady Poli Genovy i Kristiana Kostova, którzy zrobili na niej ogromne wrażenie. Tak samo jak Viki Gabor, która ostatnio zwyciężyła Eurowizję Junior.

„Viki jest świetna, i jej piosenka też. Naprawdę mi się podobała”

Okiem redaktora

Wydawałoby się, że wszystko się zgadza – ciekawa wokalistka, z dobrą aparycją, współpraca z wytwórniami europejskimi, pomysł na karierę i spokojne podejście nadawcy. Media odbierają powrót bardzo pozytywnie. Czy coś może pójść nie tak? Bardzo to podejście kojarzy mi się z zeszłoroczną Austrią. Wysyłając Paende na konkurs, nadawca wypowiadał się podobnie. Jednakże tam, zabrakło wszystkiego. Miałki utwór, bez pomysłu scenicznego z alternatywną wokalistką. Przesłuchując utwory artystki, mam podobne odczucia. Dodajmy też, że za sukcesami Bułgarii stały w przeszłości inne czynniki. Jak nadawca poradzi sobie bez nich? A właściwie bez czynnika zwanego – Symphonix. To oni stali za sukcesami Poli czy Kristiana. Produkując świetny utwór, dobry staging i nadając bułgarskim artystom europejskiej świeżości bez utraty autentyczności. Kolejną moją obawą jest wysyłanie debiutantów na taki konkurs. Oczywiście podejrzewam, że będzie to tegoroczny trend – po zwycięstwie Duncana, który przed konkursem wziął udział tylko w The Voice of Holland. Tu historia się powtarza, bowiem Victoria ma za sobą uczestnictwo w talent show X-factor. I dwa single. To wszystko. Czy młodziutka artystka zniesie, mimo wszystko, presję reprezentowania swojego kraju oraz szybki eurowizyjny tryb życia. O tym na pewno się wkrótce przekonamy. Szczerze, bardziej jestem ciekawa utworu, który wykona. Ten zostanie zaprezentowany dopiero za kilka miesięcy. Jedno jest pewne – Bułgaria właśnie rozpoczyna nowy etap eurowizyjnego życia. I życzymy im jak najlepiej!

VICTORIA – kim jest?

Urodziła się w Warnie, ma 22 lata. Jest wokalistką i autorką tekstów. Szerszej publiczności dała się poznać w czwartej edycji lokalnego X-Factora, w którym zajęła szóste miejsce. Co ciekawe, w tej samej edycji Kristian Kostow zajął drugie miejsce. W 2018 roku wydała dwa single – Strange Times i I Wanna Know. Ten drugi wyprodukowany został w Los Angeles wraz z zespołem współpracującym z Zaynem (ZAYN) i innymi uznanymi artystami na globalnym rynku muzycznym.

Eurowizja 2020: Victoria Georgieva reprezentantką Bułgarii!

 

źródło: https://news.bnt.bg; www.duma.bg