Bułgaria mówi TAK

Stało się. Podczas przyszłorocznego Konkursu Piosenki Eurowizji, który odbędzie się w Sztokholmie, zobaczymy reprezentanta Bułgarii. Uczestnictwo kraju było niepewne jeszcze do środy.

Jeszcze w środę wieczorem nadawca publiczny prosił za pośrednictwem konta na Twitterze o trzymanie kciuków i zapewniał, że robi wszystko by po dwóch latach absencji na scenie pojawił się reprezentant Bułgarii. Działania były skuteczne i w czwartek Bułgaria znalazła się na oficjalnej liście uczestników Konkursu Piosenki Eurowizji 2016.

Jak przypomniał na Twitterze sam nadawca – to dziesiąty, jubileuszowy start Bułgarii w konkursie. Tym razem jednak podejście ma być inne niż zwykle – świeże i z pomysłem. Nie wiadomo jeszcze co właściwie ma na myśli nadawca. Można jednak podejrzewać, że format ewentualnych preselekcji będzie odbiegać od poprzednich lat.

Bułgaria zmieniała swoją koncepcję wyboru utworu kilkukrotnie. Były zarówno otwarte preselekcje, skomplikowana seria kilkunastu koncertów wzorem Litwy sprzed kilku lat, a także wewnętrzne wybory artysty połączone z głosowaniem telewidzów i jury na najlepszy utwór. W ostatni sposób na konkurs wytypowano Miro (2010) oraz duet Elitsa Todorova i Stoyan Yankulov (2013).

Nie obyło się też bez skandali. W 2005 roku, podczas pierwszych preselekcji, o kupowanie głosów została oskarżona grupa Kaffe. Zarzuty padły ze strony laureatów drugiego miejsca: Slaviego Trifonova i Sofi Marinovej, którzy zamiast odśpiewać swój konkursowy utwór „Edinstveni”, odczytali oświadczenie dokładnie opisujące sposoby i kwoty przeznaczone na zakupienie głosów przez grupę Kaffe. Konkursowy „występ” nie został przez telewizję przerwany i można go wciąż obejrzeć w sieci.

W 2013 roku zwycięzcą preselekcji okazał się utwór Kismet – jeden z trzech zaprezentowanych przez Elitsę Todorovą i Stoyana Yankulova. Jak się jednak okazało – telewizja BNT nie otrzymała prawa do wykorzystania utworu w czasie konkursu ze strony jednego z współautorów. W ten sposób podczas Eurowizji zaprezentowano utwór „Samo shampioni”, który odpadł w półfinale.

https://www.youtube.com/watch?v=t3zhCMEdq2I

Jeszcze przez zakończonym w sobotę finałem Konkursu Piosenki Eurowizji dla Dzieci pojawiały się pogłoski, że w barwach Bułgarii zobaczyć możemy ponownie Poli Genovą. 28-latka z Sofii, która broniła barw Bułgarii w 2011 roku z utworem „Na inat”, została wybrana na prowadzącą „juniora” i według wielu sprawdziła się w tej roli znakomicie. Nawet wtedy gdy nie mogła znaleźć swojej słynnej już, różowej sukienki.

https://www.youtube.com/watch?v=BVf8lreNbks

Jeżeli chodzi o wszelkiego typu teorie spiskowe, mówi się również o tym, ze podobnie jak w czasie Konkursu Piosenki Eurowizji dla Dzieci w 2014 i 2015, także przy okazji Konkursu Piosenki Eurowizji 2016 dojdzie do współpracy publicznego nadawcy ze Slavim Trifonovem, gospodarzem programu „Slavi’s Show” nadawanego w największej prywatnej stacji w Bułgarii – bTV. Biorąc pod uwagę dwa ostatnie wyniki Bułgarii w młodszym odpowiedniku Eurowizji – nie jest to wcale wykluczone, szczególnie że publiczny nadawca wybaczył już chyba Slaviemu słynny występ w preselekcjach sprzed 11 lat.

Więcej szczegółów poznamy wkrótce. Miejmy jednak nadzieję, że pod hasłem „reSTART” jakie przyświeca Bułgarii od teraz, aż do maja, nie kryją się puste obietnice i podobnie jak w przypadku naszego kraju – będzie to powrót do konkursu na stałe i z sukcesami.

Źródło: Twitter (@bg_eurovision), inf. własna

Zdjęcie: eurovision.tv

Exit mobile version