Nic dziwnego, że po ogromnych eurowizyjnych sukcesach Poli Genovej i Kristiana Kostova bułgarski nadawca potwierdził swój udział w konkursie także w przyszłym roku. Po zajęciu 4. miejsca w Sztokholmie i 2. w Kijowie Bułgarzy z pewnością mają ochotę na kolejne poprawienie wyniku i pierwsze w historii zwycięstwo. Czy mają na to szansę?

Spójrzmy wstecz

Bułgaria to zdecydowanie największa eurowizyjna niespodzianka ostatnich lat. Z kraju, który przez 6 lat nie mógł zakwalifikować się do finału i niejednokrotnie zajmował jedno
z ostatnich miejsc, po powrocie w roku 2016 stał się pretendentem do najwyższych miejsc, a nawet do triumfu w całym konkursie. Chyba mało kto spodziewał się, że po bardzo wysokim 4. miejscu Poli Genovej, Bułgaria zdoła poprawić ten fenomenalny rezultat
i zameldować się w Kijowie tuż za zwycięską Portugalią! Stało się to za sprawą 17-latka Kristiana Kostova i nowoczesnego utworu Beautiful Mess. 

Już po próbach wielu mówiło o tym, że tylko młody Bułgar jest w stanie przeszkodzić Salvadarovi Sobralowi w odniesieniu zwycięstwa. Przewidywania te pokryły się
z wynikami drugiego półfinału, w którym Kristian zdecydowanie zwyciężył, pokonując drugiego w klasyfikacji Węgra o prawie 200 (!) punktów.

W televotingu Kostov zebrał 204 punkty, otrzymując praktycznie same 8,10 i 12 (jedynie Szwajcarzy przyznali mu ,,tylko” 6 punktów). Podobnie sprawa wyglądała w przypadku głosowaniu jurorów. Bułgaria otrzymała 199 punktów – w tym aż dziesięć ,,12”.

Po tak spektakularnym sukcesie w półfinale wynik finałowego koncertu musiał być bardzo dobry. Właściwie od początku głosowania wiadomo było, że szansę na zwycięstwo mają jedynie Portugalia i właśnie Bułgaria. Ostatecznie zwyciężył Salvador Sobral, zostawiając w tyle konkurenta o ponad 140 punktów. Warto jednak zauważyć, że przewaga Kristiana nad kolejnymi państwami była miażdżąca i wynosiła aż 241 punktów!

Fot. Andres Putting (eurovision.tv)

Widzowie i jurorzy byli bardzo zgodni i w swoich głosowaniach umieścili Kostova na drugim miejscu – odpowiednio z 337 i 278 punktami. W televotingu Bułgaria otrzymała siedem ,,12” (z Macedonii, Czech, Węgier, UK, Azerbejdżanu, San Marino i Białorusi), osiem ,,10”
i dziewięć ,,8″. Warto podkreślić, że Beautiful Mess dostało punkty z każdego kraju (najmniej, bo 2, od gospodarzy imprezy). Jurorzy docenili kompozycję Kristiana nieco mniej – przyznali cztery ,,12” (od Macedonii, Białorusi, Norwegii i Estonii), dziewięć ,,10” i sześć ,,8”. Bułgaria dostała punkty aż od 38 komisji jurorskich.


Sukces Kostova nie pozostał bez echa w Bułgarii – kompozycja Beautiful Mess zajęła 3. miejsce na liście przebojów lokalnego Radiomonitora. Co więcej, jak czytamy na oficjalnej stronie sofijskiego nadawcy, było to wspaniałe, wspólne osiągnięcie młodego wokalisty
i bułgarskiej telewizji, która aktywnie pomagała mu jak najlepiej zaprezentować swoją ojczyznę w Kijowie. Trudno się z tym nie zgodzić – BNT po paśmie porażek i trzyletniej przerwie zmieniła formę wyboru eurowizyjnej piosenki na selekcję wewnętrzną. Jednocześnie zaostrzyła kryteria przyjmowanych aplikacji i zaczęła współpracować
z uznanymi kompozytorami i producentami. Jak widać, na efekty nie trzeba było długo czekać

Co przed nami?

Bułgaria wstępnie potwierdziła swój udział w Eurowizji 2018 już pod koniec lipca.
W międzyczasie zmienił się jednak dyrektor publicznego nadawcy i po raz drugi należało czekać na oficjalne oświadczenie w tej sprawie. Jak donosi portal wiwibloggs, wczoraj na Twitterze BNT pojawiły się wpisy z informacją o pozostaniu Bułgarii w grze. Oba tweety szybko jednak usunięto.

Dziennikarze portalu szybko skontaktowali się ze swoimi źródłami, które zapewniły ich o udziale Bułgarii w przyszłorocznej Eurowizji. Być może nadawca chce ogłosić tę wiadomość poprzez bardziej oficjalny kanał i przedstawić równocześnie zasady bułgarskich eliminacji. Z pewnością dowiemy się o tym już wkrótce. Możemy być jednak przekonani, że w tym roku BNT będzie jeszcze bardziej zdeterminowana i kraj znad Morza Czarnego może być poważnym kandydatem do ugoszczenia konkursu w roku 2019!

Źródła: wiwibloggs, eurovision-bulgaria, bnt, eurovision.tv, freezepage

Zdjęcie głównie: Andreas Putting (eurovision.tv)