fot. Archiwum OGAE Polska

To już część 4. naszej serii Co słychać u polskich reprezentantów. Po dwóch nieudanych próbach awansu do finału (gdzie w obu półfinałach zajęliśmy 11. miejsce), nadszedł czas na kolejną walkę o udział w sobotnim koncercie. Co słychać u Sashy z zespołu The Jet Set, Tamary Gee i Lidii Kopani?

Zespół The Jest Set reprezentował Polskę w 52. Konkursie Piosenki Eurowizji w Helsinkach z utworem Time To Party. Ze względu na rekordową wówczas liczbę uczestników (42 kraje), w półfinale wystąpiło aż 28 państw! Oznaczało to, że aż 18 uczestników zakończy swą przygodę na poziomie półfinału. Niestety nasza reprezentacja uplasowała się na 14. miejscu, przez co trzeci raz z rzędu nie zakwalifikowaliśmy się do sobotniego finału.

 

Zespół zakończył działalność prawie 10 lat temu – 1 stycznia 2009 r. Od pewnego czasu Sasha Strunin bardzo długo nie pojawiała się na imprezach show-biznesowych. Jedynie 28 kwietnia 2017 w programie Dzień dobry, Polsko! publicznie ogłosiła swoje zaręczyny z producentem muzycznym Markiem Piotrem Szumskim. Ostatnio pojawiła się na imprezie promującej kampanię „Gram Fair Play”. Jej stylizacja została ciepło przyjęta przez wyrocznie modowe.

Warto też przypomnieć, że w 2009 roku, przebój Sashy To Nic Kiedy Płyną Łzy stał się bardzo popularny i otrzymał nagrodę Viva Comet 2011.

 

Rok później, kiedy wprowadzono po raz pierwszy dwa koncerty półfinałowe, nasz kraj reprezentowała Isis (obecnie Tamara) Gee. Z piosenką For Life. Zdobywając uznanie jury (co obecnie jest dla naszego kraju nie jest łatwe) awansowała do finału jako zdobywca Dzikiej Karty. W sobotnim koncercie niestety zajęła przedostatnie, 24. miejsce.

Obecnie Tamara przebywa poza Polską i skupia się na rozwijaniu kariery za oceanem. Współpracuje z Walterem Affanassieffem, producentem samej Celine Dion, więc prędko raczej nie powróci do naszego kraju.

 

I na deser rok 2009. Reprezentantką naszego kraju została Lidia Kopania, która z piosenką I Don’t Wanna Leave zajęła 12. miejsce w drugim półfinale 54. Konkursu Piosenki Eurowizji, a co za tym szło, nie uzyskała awansu do sobotniego finału.

A co słychać u Lidii? Wiemy, że obroniła doktorat i co pewien czas pojawia się na imprezach show-biznesowych. Dwa dni temu była jedną z gwiazd wspierającą Hospicjum Onkologiczne na Ursynowie.

Natomiast rok temu wydała utwór Nie Czekaj z okazji zeszłorocznych Świąt Bożego Narodzenia.

Podsumowując okres 2007-2009, nie możemy mówić o jakimś sukcesie. Tylko jeden awans do finału, który zakończył się przedostatnim miejscem, nie pokazywał naszego kraju w najlepszym świetle statystyk eurowizyjnych.

Część piąta (lata 2010-2011 i 2014-2015) już wkrótce!

Źródło: plejada.pl, jastrzabpost.pl