Dwa tygodnie temu niemiecka publiczność wybrała – to właśnie duet S!sters z utworem Sister pojedzie do Tel Awiwu. Jak zareagowała niemiecka praca i fani konkursu? Czy format „Unser Lied für Israel” po raz kolejny się sprawdził?

Niemieckie preselekcje obejrzało prawie 3 miliony widzów, dając udział 9,6% tego wieczoru. W ubiegłym roku zwycięstwo Michaela Schulte śledziły ponad 3 miliony widzów, przy silnej konkurencji rozdania niemieckich nagród filmowych na innym kanale (9,9 % oglądalności)

Sama stawka niemieckiego konkursu była oceniona dość miernie – jednakże miejmy na uwadze ubiegłoroczny, zaskakujący sukces Niemiec. Nic dziwnego, że tegoroczne oczekiwania były dosyć spore i chyba finałowa stawka nie zaspokoiła apetytu niemieckich fanów. Dziennikarze krytykowali brak niemieckiego języka w konkursie, zarzucając artystom, że niemiecka społeczność może nie do końca rozumieć przesłania piosenki. Na szczególną krytykę stawki konkursowej połasił się dziennik Spiegel, który opisuje ją jako: mało ekscytującą, z wielkimi i nudnymi balladami. Gazeta skrytykowała również filmiki uczestników, które wygłaszały banały typu „muzyka jest dla mnie wszystkim” czy „utwór eurowizyjny powinien dotykać serca”. Zakwestionowany został również sposób głosowania: Głosowanie odbyło się w oparciu o trzyczęściowy system z poprzedniego roku:  głosy widzów telewizyjnych, jury składające się ze 100 fanów ESC i międzynarodowe jury złożone z ekspertów, z których to ostatnie składało się z ludzi z różnych krajów uczestniczących w ESC. Przynajmniej ten element ekspercki nadal wydaje się nieco nieregularny, ponieważ  pozostaje niejasne, czy uczestnicy i organizatorzy z innych krajów głosują tak, żeby Niemcy faktycznie wybrali najlepszy utwór do konkursu.

Zarówno portal Ir-online.de jak i gazeta Berliner Zeitung nie mają zbyt wielkich oczekiwań co do wyniku Niemiec na tegorocznej Eurowizji. Komentarzy jest wiele, począwszy od znowu przegramy, co zresztą śpiewają same S!sters, jak i osiągniemy przeciętny wynik. Pozytywne głosy które się pojawiają to podkreślenie mocnego przesłania piosenki i świetnie brzmiących głosów „sióstr”.  Jednakże czy podobne opinie nie miały miejsca po wyborze Michaela Schulte, który ostatecznie odniósł ogromny sukces w Lizbonie?

Warto również dodać, że wg bukmacherów, zespół S!sters powinien uplasować się na 7, ostatnim miejscu wśród wszystkich utworów konkursowych. Do wygranej obstawiali oni Lily Among Clouds, natomiast ankieta portalu eurovisionworld wskazywała na zwycięstwo Aly Ryan. Siostry zajmowały 4. i 5. miejsce odpowiednio w tych ankietach.

Niemcy po swoim wyborze zajmują 26 w notowaniach bukmacherskich, i 27 miejsce (zaraz nad Polską) w eurowizyjnej aplikacji My Eurovision Scoreboard. W portalu YouTube, Sister wyświetlono 900 tys. razy, a na niemieckim Spotify odsłuchano 250 tys. co daje im 10. miejsce spośród wszystkich utworów Eurowizji 2019.

W skład duetu S!sters wchodzą Carlotta Truman, oraz Laurita. Carlotta ma 19 lat i rozpoczęła swoją karierę, kiedy już jako dziewięciolatka pojawiła się w niemieckiej wersji programu Mam Talent (Das Supertalent), gdzie dotarła aż do finału. Mimo młodego wieku zdobyła wiele nagród, a w 2014 powróciła do formatu talent show i wzięła udział w The Voice Kids, gdzie zajęła drugie miejsce. Laurita natomiast dała się poznać jako chórzystka podczas trasy koncertowej The Voice of Germany, a obecnie współpracuje ze zwyciężczynią Eurowizji 2010 – Leną.

Niemcy jako kraj Wielkiej Piątki ma zagwarantowane miejsce w finale w sobotę, 18 maja. Widzowie niemieccy będą mogli oddać głosy na swoich faworytów również podczas drugiego półfinału, 16 maja. W zeszłym roku naszych zachodnich sąsiadów reprezentował Michael Schulte z piosenką You Let Me Walk Alone, który przerwał passę fatalnych startów Niemiec w konkursie i zakończył rywalizację na 4. miejscu.

Niemcy: S!sters wygrywają Unser Lied für Israel!

Jaki będzie ostateczny wynik Niemiec podczas konkursu w Tel Awiwie? Czy Niemiecka prasa znów niepotrzebnie krytykuje swoich reprezentantów? Przekonamy się już wkrótce. 

źródło: ir-online.de, eurovisionworld.com, spiegel.de