Praktyczny przewodnik po selekcjach od A do I (1/2).

Witam czytelników! Po przerwie wymuszonej corocznym okresem przestoju eurowizyjnego powracamy do cyklu Co Ta Europa – czyli o selekcjach słów kilka. Wasza redaktorka HoSanna również w tym roku postara się przybliżyć niuanse sezonu selekcyjnego. Co nas czeka w trakcie przygotowań do Eurowizji w Sztokholmie? O tym w pierwszym odcinku felietonu!

Sezon selekcyjny 2015-2016 dopiero powoli się rozpoczyna. Rok temu o tej porze zdążyliśmy już zaliczyć dwa finały narodowe i przygotowywaliśmy się do kolejnych dwóch – jeszcze przed upływem 2014 r.! Tym razem mało który nadawca skłonny jest do szybkiego wyboru reprezentanta/publikacji eurowizyjnej piosenki. Wiązać się to może z faktem, że wszystkie utwory opublikowane jeszcze w starym roku kalendarzowym przepadły w półfinałach w tegorocznym konkursie. Nie licząc Albanii – która swój utwór zdążyła po drodze wymienić na całkiem nowy. W związku z zaistniałą sytuacją nikt (znowu nie licząc Albanii) nie zdecydował się na finał selekcji pod koniec 2015 roku. Znamy za to kilka nazwisk reprezentantów wybranych wewnętrznie – na daną chwilę 7 krajów podjęło decyzję odnośnie do wykonawcy. Tak naprawdę wybranych zostało ośmiu, jednak po drodze wyniknęła wielka drama w Niemczech, zakończona anulowaniem decyzji, o czym powoli możemy zaczynać mówić – tradycja.

Przyszłoroczna Eurowizja będzie trzecią, na której usłyszeć będziemy mogli rekordową jak do tej pory liczbę 43 konkursowych utworów. EBU udało dokonać się trudnego wyczynu zgromadzenia na ESC wszystkich krajów bałkańskich. Niestety, wycofała się Portugalia, a Słowacja nie jest skora do powrotu. Andora, Monako i Luksemburg również nie wybierają się na ESC – o tych mikropaństwach dziś się już chyba nie pamięta. Ukraina wraca, Turcja, pomimo zapowiedzi, nie. Rekordu pobić się nie udało, choć było blisko. Oczywiście Australia zostaje w stawce. Zaskoczeni? Niezaskoczeni? Zadowoleni? Niezadowoleni? Co by nie mówić, EBU dała prztyczka w nos własnym zasadom, co przy ostatniej aferze z podejrzeniami o korupcję w tle, może tym bardziej nieciekawie wyglądać.

Najbliższe trzy miesiące będą dla prawdziwego fana Eurowizji pełne emocji. Co nas czeka przez ten czas w poszczególnych krajach? Oto przewodnik od A do Z! Z racji tego, że felieton podzielony zostanie na dwie części, dziś zapoznamy się z sytuacją krajów do litery I:

 ALBANIA To nie tylko początek naszej listy, ale też prawdziwy początek selekcyjnych emocji! Festivali i Këngës w tym roku odbędzie się po raz pięćdziesiąty czwarty. Swój wkład w Eurowizję wniesie po raz trzynasty. Tradycyjnie utwory wybrzmią w wersji orkiestrowej, nie będą także mieściły się w regulaminowym czasie trzech minut, przez co tradycyjnie zwycięska piosenka po finale przejść będzie musiała gruntowny remastering – o ile wzorem minionego roku nie zostanie napisana od nowa. Czy jest coś, co wyłamało się z tradycji? TAK! Otóż po raz pierwszy w ponadpółwiecznej historii festiwalu utwory biorące w nim udział możemy usłyszeć jeszcze przed jego rozpoczęciem! W związku z tym już teraz wiemy, co nas czeka na tegorocznym FiK-u. Cóż więc? Tu znowu wejdzie tradycja: parę perełek, parę koszmarków, wszystko w dość festiwalowym brzmieniu. Miłośnicy rozczarowani nie będą, hejterzy ciągle będą mogli hejtować – wszystko po staremu.

Potencjalne powroty na ESC: Adrian Lulgjuraj (ESC 2013), Luiz Ejlli (ESC 2006)

Gdzie odsłuchać: TUTAJ ściągnąć można paczkę utworów (źródło: dziennik-eurowizyjny.blog.pl)

Daty selekcji: 25, 26 grudnia – półfinały, 27 grudnia – finał

 ARMENIA Reprezentantką Armenii została znana z niemieckiego The Voice Iveta Mukuchyan. Utwór dla wokalistki wybrany zostanie najprawdopodobniej wewnętrznie. Kompozycje dla niej nadsyłają autorzy z całego świata. Ptaszki donoszą o zgłoszonej piosence G:Sona. Czy dopisze on w tym roku Armenię do listy krajów, którym pomógł na Eurowizji?

 AUSTRALIA Wybór wewnętrzny. NIE będzie to Kylie Minogue.

 AUSTRIA W tym roku świetne selekcje i słaby (ekhm) wynik. W kolejnym? Skomplikowany format Wer singt für Österreich? z wieloma odcinkami różnej treści zastąpiony zostanie jednodniowym finałem. Kilka dni temu zakończono przyjmowanie zgłoszeń klasyczną drogą. Z nich wyłonionych zostanie dziewięciu uczestników selekcji. Dziesiąty wyłoniony zostanie zaś przez… facebooka! Cokolwiek miałoby to oznaczać… Czy organizatorom minionej Eurowizji uda się wybrać reprezentanta, który osiągnie wynik bliższy Conchicie niż The Makemakes?

Data selekcji: 12 lutego

 AZERBEJDŻAN Na dzień dzisiejszy nie znamy planów nadawcy azerskiego. Osobiście mam nadzieję, że zostanie dokonany wybór wewnętrzny. Selekcje w Kraju Ognia nigdy nie były proste do ogarnięcia.

 BELGIA Flandryjski nadawca, odpowiedzialny w 2016 r. za wybór belgijskiego reprezentanta, postanowił wziąć przykład z flamandzkiego kolegi i wyciągnąć wnioski z sukcesu młodziutkiego Loïca Notteta i zaprosić do współpracy innych młodych muzyków. O wyjazd do Sztokholmu bić się będzie pięciu wykonawców. Żaden z nich nie ma jeszcze na swoim koncie większych sukcesów na rynku muzycznym. Mają jednak oni za zadanie wnieść do kompetycji świeżość. Selekcje te mogą okazać się jednymi z lepszych w tym roku. Format składać się będzie z trzech odcinków. W pierwszym uczestnicy zaprezentują swoje możliwości wokalne. W drugim po raz pierwszy usłyszymy selekcyjne utwory. W trzecim wybrany zostanie belgijski reprezentant.

Daty selekcji: 3, 10 i 17 stycznia

 BIAŁORUŚ Według teorii krążącej wśród wielu eurowizjomaniaków, Białoruś zawsze znajduje się w finale, kiedy tylko Eurowizja odbywa się w Skandynawii. Wychodzi więc na to, że reprezentant naszych wschodnich sąsiadów na Eurowizji 2016 wywalczy awans. Dobrze by było, żeby w ślad za nim podążyła dobra piosenka. Czy jest to możliwe? Jak najbardziej! Znamy już tegoroczną stawkę Eurofestu. Co ciekawem nie ma w niej piosenki po prostu złej, a prawie połowa jest na naprawdę wysokim poziomie. UWAGA! W tym roku TYLKO widzowie decydować będą o wyborze białoruskiego reprezentanta! Białoruś idzie w demokrację?

Gdzie odsłuchać: TUTAJ znaleźć można wszystkie dziesięć finałowych utworów (wiwibloggs.com)

Data selekcji: 22 stycznia

 BOŚNIA & HERCEGOWINA Jeden z wielkich powrotów przyszłorocznej Eurowizji – i nie mówimy tu tylko o samym kraju! Na eurowizyjne deski powraca Deen (ESC 2004), a towarzyszyć mu będą Dalal Midhat-Talakić oraz Ana Rucner. Trzeba mieć na uwadze jedno – powtórka z In the disco nie jest niestety przewidywana… Ma być ballada.

 BUŁGARIA Kolejny bałkański kraj, który powraca na Eurowizję. Po niezwykle udanej organizacji Juniora, Bułgaria udowodniła nam, że potrafi bawić się w te klocki. O wyborze reprezentanta póki co cicho sza, jednak pewne plotki donoszą o chęciach Poli Genovej na poprawę swojego rezultatu z 2011 r.

 CHORWACJA Jeszcze jeden powrót! Bałkany w komplecie! Podobnie jak w przypadku Bułgarii, niewiele wiemy o planach Chorwatów.

 CYPR Zostanie nam oszczędzona wątpliwa przyjemność oglądania cypryjskiego maratonu. Wybór reprezentantów dokonany został drogą wewnętrzną – do Sztokholmu pojedzie grupa Minus One (skądinąd znana nam między innymi z tegorocznego maratonu). Niewykluczone jest jednak, że o pomoc w wybraniu piosenki poproszeni zostaną widzowie.

 CZARNOGÓRA Bez zaskoczenia – wybór wewnętrzny. Na Eurowizję jedzie zespół Highway – znany z udziału w X Factor Adria.

 CZECHY Hope Never Dies! Kiedyś się uda! Nasi południowi sąsiedzi nie rezygnują z eurowizyjnej przygody. Planowany jest wewnętrzny wybór reprezentanta.

 DANIA Jest to kraj, któremu udało się pobić rekord w liczbie zgłoszeń do selekcji. Brawo Dania! Przyszłoroczne Dansk Melodi Gran Prix odbędzie się… w więzieniu! Jakby Eurowizja w stoczni nie była do tej pory wystarczającą ekstrawagancją…

Data selekcji: 13 lutego

 ESTONIA Ten bałtycki kraj chce w tym roku zrobić coś naprawdę dużego! Do promocji selekcji zaangażowani są bowiem wszyscy estońscy reprezentanci od 2009 r. włącznie, ale też ogłoszono, że odbędą się one w Saku Suurhall – hali, która gościła ESC 2002! Znamy już 16/20 piosenek, które biorą udział w Eesti Laul. Większość z nich przypadnie do gustu miłośnikom estońskiej psychodeli.

Potencjalny powrót: Tanja (ESC 2014) – tym razem w roli kompozytora

Gdzie odsłuchać: TUTAJ znaleźć można wszystkie opublikowane estońskie piosenki (escbubble.com)

Daty selekcji: 13 i 20 lutego – półfinały, 5 marca – finał

 FINLANDIA Uuden Musiikin Kipailu 2016 poprowadzi sama Krista Siegfrids (ESC 2013)! To wystarczający powód, aby w tym roku śledzić UMK. Zapewne też nie jedyny, gdyż fińskie selekcje co roku dostarczają nam ciekawych brzmień.

Daty selekcji: 6, 13, 20 lutego – półfinały, 27 lutego – finał

 FRANCJA Kilka dotkliwych porażek w ostatnich latach na ESC nie zniechęciło tego kraju do kontynowania eurowizyjnej przygody. Co więcej, zainteresowanie konkursem w tym kraju nie jest wcale małe. Świadczyć o tym może liczba zgłoszeń do wewnętrznych (!) selekcji – 280. Mówi się, że kolejna francuska piosenka na ESC ma zawierać wstawkę po angielsku, oraz będzie bardziej nowoczesna niż utwór Lisy Angell. Co ciekawe, wykonawca musi mieć… mniej niż 50 lat! Francja kombinuje, ale czy nie przekombinuje?

 GRUZJA Publiczny nadawca niespodziewanie wskazał na reprezentanta Nika Koczarowa i Young Georgian Lolitas. Czy to recepta na sukces w Sztokholmie?

 GRECJA Również brak informacji na temat wyboru reprezentanta. Jedyne co wiemy to to, że sprawy eurowizyjne przejęła stacja ERT 2, odpowiedzialna w Grecji za promocję kultury. Nie, to nie oznacza, że pójdą w symfonię. Znając życie i Grecję, w przypadku ewentualnych selekcji, potupajek nie zabraknie. I dobrze! Grecja jest dla eurowizjomaniaka jednym z importerów najlepszej jakości muzyki do tańca.

 HOLANDIA Bez większego zaskoczenia: Holendrzy postawili na sposób, który w ostatnich latach przynosił im największe sukcesy (nie licząc tegorocznej wpadki). Na reprezentanta Pomarańczowych wewnętrznie wybrany został Douwe Bob, a jego konkursowy utwór poznamy 2 marca.

 HISZPANIA Nadawca z tego kraju przychyla się do opcji narodowych selekcji. Ma wziąć w nich udział sześciu kandydatów. Czy będą to Mägo de Oz, Abraham Mateo Maria Isabel – czy kogoś z nich zobaczymy na Eurowizji?

Potencjalny powrót: Maria Isabel (JESC 2004 – zwyciężczyni)

 IRLANDIA Mieszkańcy Zielonej Wyspy mieli w ostatnim czasie głowy zbyt zajęte debiutem na Eurowizji dla Dzieci, aby przejmować się dorosłą wersją konkursu. Może kiedyś do nich dotrze, że aby odnieść sukces na ESC, trzeba się odpowiednio przygotować, a no to też potrzeba czasu… Oczekujemy po raz kolejny wykorzystania do selekcji talk show The Late Late Show.

 ISLANDIA Bez szaleństw – jak co roku odbędzie się Söngvakeppni Sjónvarpsins. Selekcje najbardziej znane są z mało przewidywalnych wyników.

Potencjalny powrót: Greta Salome (ESC 2012)

Daty selekcji: 6 i 13 lutego – półfinały, 20 lutego – finał

 IZRAEL Sympatyczny talent show The Rising Star/The Next Star już po raz drugi pomaga w wyborze izraelskiego reprezentanta. Tym razem jednak Eurowizja pełni w nim bardziej pierwszoplanową rolę – rok temu nawiązanie do niej nastąpiło dopiero w finale.

Gdzie oglądać: dwa odcinki już za nami, wszystkie występy można zobaczyć TUTAJ

Daty selekcji: każda sobota, finał najprawdopodobniej w lutym

Tak oto klaruje się sytuacja w 24 krajach na 43. Podsumowując grupę: 9 krajów ogłosiło selekcje narodowe, 8 postawiło na wybór wewnętrzny, a 5 do tej pory się nie określiło. Jakie opcje zostały wybrane w pozostałych 19 państwach? O tym przeczytacie w drugiej części pierwszego odcinka Co Ta Europa…!

Wasza HoSanna

1 KOMENTARZ

  1. Ciesze sie, ze Australia dalej bedzie w konkursie. Ja by nawet dołączył im Nowa Zelandie, zeby mieli na kogo głosowac 🙂
    To byłoby okrutne wykluczyc z zabawy tych (tzn Australie) ktorzy sie bawią w najlepsze i czekają na eurowizyjne wystepy, a nawet zarywają noc aby zobaczyc ten zabawny konkurs. A nawet zorganizowali własne glosowania, w czasach gdy ich na Eurowizji nie było. Brawo Australia.
    Ja bym nawet zaproponował wystąpienie USA, niech tez posmakują europejskiej mieszanki, na zywo. I doswiadczą, ze „nikt ich nie kocha” 🙂