Dziś telewizja publiczna RTCG z Czarnogóry opublikowała oświadczenie, że z powodu problemów finansowych nie weźmie udziału w przyszłorocznym Konkursie Piosenki Eurowizji 2020 w Rotterdamie.

Zbyt wysokie koszty uczestnictwa nie pozwolą krajowi wystąpić w Holandii. Czarnogórski nadawca początkowo potwierdził wstępny udział w nadchodzącym konkursie, ale teraz postanowił wycofać wniosek. To nie pierwszy raz, gdy RTCG rezygnuje z udziału z powodów finansowych. Taka sytuacja miała miejsce dziesięć lat temu, gdy stacja zrezygnowała z udziału w konkursie w związku z kryzysem gospodarczym, który dotkną środki publiczne.

Czarnogóra w Konkursie Piosenki Eurowizji

Kraj zadebiutował w 2007 roku, po odłączeniu się od federacji z Serbią. W roku debiutu zajęli niskie 22. miejsce w półfinale. Po 2 latach przerwy Czarnogóra powróciła w 2012 roku za sprawą kontrowersyjnego Rambo Amadeusa, ponownie nie awansując do finału. Na sukces Czarnogóra czekała dopiero w 2014 roku. Sergej Ćetković i rok później Knez pojawili się w finale imprezy dzięki tradycyjnym bałkańskim balladom. W kolejnych latach było już tylko gorzej, odpowiednio: trzynaste i trzykrotnie z rzędu szesnaste miejsce w półfinale widowiska.

W 2019 roku w Tel Awiwie kraj reprezentowała grupa D-mol, która wygrała reaktywowaną w 2018 roku Monteviziję. Grupa sześciu nastolatków wystąpiła w pierwszym półfinale z drugiej pozycji startowej, zdobywając przedostatnie szesnaste miejsce.

Do tej pory nadawcy z 40 krajów potwierdzili udział w zbliżającym się konkursie. Nadal czekamy na wieści z Mołdawii. Z Eurowizji prawdopodobnie wycofają się Węgrzy.

Źródło : wiwibloggs.com, esctoday.com Foto: thenewdaily.com.au

1 KOMENTARZ