Czeska telewizja rozpoczęła przygotowania do Konkursu Piosenki Eurowizji 2018. Reprezentant zostanie wybrany wewnętrznie spośród propozycji, które można zgłaszać do 17 listopada.

Historia Czech na Eurowizji jest krótka. To łącznie 6 występów, po trzy w latach 2006-2008 oraz 2015-2017. W 2016 pierwszy i na razie jedyny raz udało się Czechom awansować do finału, w którym zajęli już odległe 25. miejsce. Brak wyraźnych sukcesów nie zniechęcił jednak naszych południowych sąsiadów i w przyszłym roku ponownie zobaczymy ich na eurowizyjnej scenie.

Česká televize nie decyduje się na razie na organizację narodowych eliminacji. Zamiast tego otworzyła możliwość zgłaszania artystów i utworów – należy dokonać tego mailowo pod adresem esc2018music@ceskatelevize.cz. Czesi nie zamykają się na twórców zagranicznych – z zastrzeżeniem, że co najmniej jeden z głównych wokali musi należeć do Czeszki lub Czecha. Nie wskazano także żadnych oczekiwań odnośnie do stylu muzycznego kompozycji. Zgłoszeń można dokonywać do 17 listopada.

Producent kreatywny czeskiej stacji, Jan Potměšil, zapewnia, że zwycięzca selekcji zostanie przed konkursem otoczony największą opieką. Eurowizyjny występ będzie przygotowywany w Czechach, a wybrana piosenka zyska zagraniczną promocję w co najmniej 6 państwach, w których wystąpi wykonujący ją artysta.

O Konkursie Eurowizji bardzo ciepło wypowiadają się ostatni reprezentanci Czech. Gabriela Gunčíková zwraca uwagę, że Eurowizja jest w zasadzie grą, a bycie częścią gry jest znacznie zdrowsze niż uczestnictwo w międzynarodowych konfliktach. Z kolei tegoroczny reprezentant norwegii, JOWST, jest autorem remixu piosenki My Turn, z którą Martina Bárta zajęła 13. miejsce w 1. półfinale Eurowizji w Kijowie. Jak Waszym zdaniem udała się ta współpraca?

Źródła: ceskatelevize.cz, fot: thesun.co.uk

Poprzedni artykułWielka Brytania rozpoczyna poszukiwania eurowizyjnej piosenki
Następny artykułWęgry: co z udziałem i preselekcjami „A Dal” w 2018 roku?
Przemysław Jóźwik
Niepoprawny optymista z zamiłowaniem do muzyki, bez której nie potrafię żyć. Gust muzyczny mam tak różnorodny jak cała Eurowizja: od Britney Spears i Michaela Jacksona, przez Nirvanę, po Die Antwoord. Wśród polskich artystów najbardziej cenię Nosowską i Peszek. Ulubione piosenki eurowizyjne to Il Volo (Włochy 2015), Freaky Fortune feat. RiskyKidd (Grecja 2014), Jemini (UK 2003), Katrina and The Waves (UK 1997), Karoline Krüger (Norwegia 1988)... Jestem otwarty na ludzi, przeciwny wszelkim formom przemocy, tolerancyjny i wyrozumiały. Lubię otaczać się znajomymi, ale doceniam też chwile samotności, które potrafię konstruktywnie wypełnić. Moja rodzina to ukochany Bartuś i dwa przeurocze kociaki, Renio i Soksik. Nie dostałem się na dziennikarstwo (nie wiedziałem m,in. jak się wabił pies Waldorffa), więc zostałem fizykiem. W 2017 obroniłem doktorat pisząc o dyslokacjach krawędziowych w kryształach, w magisterce rozkminiałem dyslokację śrubową, a w licencjacie przyspieszoną ekspansję Wszechświata. Obecnie przebywam na stażu w Lizbonie. Od 1996 tworzę własną listę przebojów, którą kiedyś zainteresowało się nawet MTV, Eksponencjalny system liczenia punktów stosuję już od kilku lat do tworzenia rocznych rankingów mojej listy. W tym roku w oparciu o model eksponencjalny także EBU postanowiła liczyć punkty od jury podczas Eurowizji. Brawo EBU :)

1 KOMENTARZ