Po historycznym 6. miejscu Czech w tegorocznym Konkursie Piosenki Eurowizji lokalny nadawca Česká Televize (ČT) nie zwalnia tempa. Wiemy już, że do 31 października artyści mogą zgłaszać swoje utwory, dziś poznaliśmy kolejne szczegóły dotyczące organizacji czeskich preselekcji.

Wzorem ubiegłego roku z nadesłanych do siedziby ČT piosenek zostanie wybranych minimum 6 propozycji, które poznamy jeszcze w tym roku. Zgodnie z opublikowanym regulaminem reprezentant Czech zostanie wybrany przez jury, publiczność oraz fanów z zagranicy. Panel jurorski będzie się składał z byłych przedstawicieli naszych południowych sąsiadów w Konkursie, którzy wybiorą najlepsze kompozycje w systemie 1-2-3-4-6-8, przyznając najlepszej ich zdaniem piosence maksymalnie 8 punktów.

W tej samej skali podane zostaną rezultaty głosowania widzów, którzy przez cały styczeń będą mogli wybrać swojego faworyta za pomocą specjalnej aplikacji. Następnie wyniki jury oraz internautów zostaną zsumowane. W przypadku remisu o tym, kto pojedzie do Tel Awiwu, zadecydują Ci drudzy.

Portal eurocontest.cz od kilku tygodni informuje o wokalistach i zespołach, którzy zadeklarowali chęć udziału w preselekcjach. Wśród nich są m.in. Electric Lady, Silver Matte, Leona Šenková, Annabelle Fárová, Jan Bendig oraz Jakub Ondra, który w zeszłym roku typowany był do awansu do najlepszej szóstki ze swoim utworem Cast the Line, o czym pisaliśmy na łamach portalu eurowizja.org.

Do tej pory Czesi uczestniczyli w Eurowizji siedmiokrotnie, 2 razy awansując do finału. W tym roku w barwach Republiki Czeskiej wystąpił Mikolas Josef z piosenką Lie to me, który zapewnił swojemu krajowi po raz pierwszy pozycję w czołowej dziesiątce.

Źródła: ceskatelevize.cz, escxtra.com, eurocontest.cz, eurovoix.com.
Foto: oficjalny fanpage Mikolasa Josefa.