Dzisiejszy dzień obfitował w wiele eurowizyjnych informacji. Serbia i Bułgaria postanowiły nie wysyłać swoich przedstawicieli do Kopenhagi, natomiast Rumunia i Mołdawia potwierdziły swój udział. Udział Polski nadal pozostaje pod znakiem zapytania.

Na datę 22 listopada czekało wielu fanów Konkursu. Dzisiaj jest koniec wstępnych zgłoszeń uczestnictwa w przyszłorocznym Konkursie Piosenki Eurowizji (ostatateczna lista zostanie zaprezentowana w styczniu 2014). Nikt nie spodziewał się jednak informacji, jakie się dzisiaj pojawiły.

Tak, jak w przypadku Cypru i Chorwacji, głównym powodem rezygnacji Serbii i Bułgarii z udziału są kwestie finansowe. Serbia stała pod znakiem zapytania od momentu, kiedy pojawiła się informacji o śmierci dyrektora nadawcy publicznego, który był wielkim zwolennikiem promocji serbskiej piosenki na scenie europejskiej. Decyzja Bułgarii jest tym bardziej zaskakująca, iż jeszcze kilka dni temu pojawiały się wiadomości o ich udziale w kopenhaskiej Eurowizji.

Z drugiej strony, istnieją jeszcze państwa, które mimo problemów finasowych nie zaprzestają swojej przygody z Konkursem – mowa o Rumunii oraz sąsiedniej Mołdawii. To samo dotyczy dwóch skonfliktowanych krajów południowokaukaskich – Armenii i Azerbejdżanu.

Wielu polskich fanów z niecierpliwością oczekiwało informacji odnośnie udziału TVP w Eurowizji. W ciągu dnia pojawiało się wiele sprzecznych doniesień. Wieczorem na oficjalnym profilu na facebooku, TVP 1 poinformowała, że decyzja nie została podjęta i o dalszym rozwoju wydarzeń zainteresowani zostaną poinformowani na początku przyszłego tygodnia.

Źródło: esctoday.com, BNT, RTS.