15 września minął termin nadsyłania wstępnych zgłoszeń uczestnictwa w 61. Konkursie Piosenki Eurowizji. Na chwilę obecną znamy 35 państw, które zamierzają wystąpić w 2016 roku. Niestety, wśród nich nie ma kraju z Półwyspu Iberyjskiego.

10 października poznamy pełną listę krajów biorących udział w przyszłorocznej gali. Portugalia jest jednym z państw, które mają na swoim koncie bardzo mało sukcesów. Najwyższa pozycja, jaką wywalczyli jej reprezentanci to 6. miejsce w 1996 roku. Od wprowadzenia rundy półfinałowej reprezentantom kraju szło bardzo źle. Po udziale w finale w 2003 roku musieli czekać na awans aż 5 lat. Niestety, tylko lata 2008-2010 okazały się dla tego państwa szczęśliwe. Po tym okresie nie zobaczyliśmy Portugalii w finale (w 2013 roku kraj całkowicie zrezygnował z udziału w konkursie z powodów finansowych). Najbliżej awansu państwo było w Kopenhadze (ESC 2014), jednak wokalistka Suzy przegrała różnicą jednego punktu z Valentiną Monettą (San Marino).

Warto pamiętać, że w Portugalii poprawiła się sytuacja ekonomiczna. Poprzez zmniejszenie kryzysu w tym kraju wzrasta prawdopodobieństwo jego udziału w konkursie.

Przypomnijmy, że ostatnią reprezentantką Portugalii była Leonor Andrade z piosenką „Ha um mar que nos separa”, która uplasowała się na 14. miejscu w drugim półfinale, zdobywając 19 punktów.

Czy zła passa zniechęci Portugalię do udziału w konkursie w Sztokholmie? Dowiemy się w ciągu najbliższych 10 dni.

 źródło: eurovision.tv

1 KOMENTARZ

  1. Osobiscie uwazam, ze finanse nie powinny decydowac o uczestnictwie w konkursie. To jest impreza na tyle kulturalna, na tyle laczaca Europe ze powinna byc priorytetem Unii Europejskiej, aby kazdy mogl wystapic i sie wspolnie bawic/smiac sie z siebie i innych/ i porownywac.