Tegoroczna reprezentantka Mołdawii pokonała w preselekcjach faworyta, jakim był Boris Covalio, tak więc Scarlat będzie bronić barw swojego kraju w Kopenhadze. Czy ta misja okaże się sukcesem? Przyjrzyjmy się przygotowaniom Cristiny.

Nie da się ukryć, że Scarlat traktuje występ na Eurowizji bardzo poważnie i nie ignorowała szans na pokazanie się choć części fanów konkursu. Stąd też jej obecność została odnotowana podczas Eurovision in Concert w Amsterdamie oraz Pre-Show Party w Moskwie.

Jeszcze przed występem na scenie w Holandii, wokalistka chętnie podzieliła się swoimi przemyśleniami na temat Wild Soul. „Lubię śpiewać piosenki tego rodzaju, w takim stylu, które mają w sobie coś głębszego. Kocham być w pełni sobą na scenie. Kiedy próbujesz wyrażać siebie, to co siedzi Ci w duszy to jest to niebywale ciężkie zadanie, ale to własnie mi odpowiada – to jest moje prawdziwe ja. Sądzę, że każda osoba w swoim życiu powinna robić właśnie to co czuje iż jest dla niej najlepsze.”

W pełni dopracowane i zaplanowane ma być wszystko to, co związane jest z prezentacją na scenie podczas tegorocznej Eurowizji. Dlatego też wokalistka nie zaprezentuje tego samego, co mogliśmy podziwiać podczas mołdawskich preselekcji. Zmianom zostanie poddany strój wokalistki, który co prawda będzie przygotowany dla Cristiny przez Janne Berezovskaia (która odpowiadała za strój podczas finału O Melodie Pentru Europa) – jednak na pewno będzie pozbawiony metalowych elementów. Ma on jednak przywodzić w dalszym ciągu na myśl prawdziwą kobietę-wojowniczkę. Zdecydowanemu poszerzeniu ma też zostać poddana choreografia.  Co ciekawe, Scarlet podjęła też lekcje aktorskie, aby do maja opanować jak najlepiej swoją mimikę i gesty, co ma pomóc lepiej dopasować się do wydźwięku piosenki. Jak podkreśla sama zainteresowana, chce aby każdy detal był jej jak najbardziej bliski: „Występ to bardzo drobiazgowy proces, który wymaga również zaznaczenia całego psychicznego podłoża oraz napięcia kryjącego się w tekście.” Wszyscy zainteresowani mogą znaleźć jedno ze zdjęć wykonanych podczas prób choreograficznych pod tym linkiem.

Do przesłania Wild Soul i ukrytego w nim potencjału, został też przystosowany teledysk. Jest on zestawieniem dwóch elementów, czyli czasu (który wyrażają pojawiające się tam zegarki) oraz siły (której reprezentantami są tancerze oraz konie). Sama Cristina podkreśla, że jest bardzo zadowolona z efektu, jaki zawarty jest w klipie i od początku marzyła o stworzeniu iście mistycznego, a nawet szamańskiego klimatu.

Bez wątpienia Mołdawia będzie mogła liczyć na wsparcie Rumunii czy Rosji – jednak czy znajdzie uznanie w oczach reszty fanów rozsianych po całym starym kontynencie? Odpowiedź na to pytanie poznamy już niebawem!

Źródło: esc.kaz, wiwibloggs.com; youtube.com

Zdjęcie: esc.kaz