Dwa tygodnie temu Duńczycy wybrali kto będzie reprezentował kraj w Konkursie Piosenki Eurowizji w Tel Awiwie. Zwyciężyła Leonora z utworem Love is forever. Jak na ten wybór zareagowała prasa i fani konkursu? Czy tegoroczne Dansk Melodi Grand Prix spełniło oczekiwania duńskiej publiczności?

Zacznijmy od wydarzeń, które miały miejsce krótko przed rozpoczęciem sobotniego konkursu – grupa demonstrantów z Socjalistycznej Młodzieży Front Herning zebrała się przed budynkiem areny protestując przeciwko zaangażowaniu Danii i artystów w sprawy aparthaidu, i co za tym idzie próbą bojkotu Izraela jako organizatora Eurowizji. Zarówno politycy zebrani podczas finału konkursu, jak i artyści i organizatorzy przeciwstawili się tym demonstracjom, twierdząc, że Izrael to kraj jak każdy inny i muzyka nie powinna być mieszana z polityką.

źródło: dr.dk

Wracając do muzyki – opinie o zwyciężczyni Leonorze i samym poziomie konkursu – są bardzo różne. Leonora była typowana do ścisłej czołówki finałowej chwilę przed finałem, jednak faworytami bukmacherów jak i fanów były Julia i Nina. Udało się im ukończyć konkurs na drugim miejscu – zdobywając 35 % głosów. Sama Leonora zdobyła ich 42 % co dało jej zwycięstwo. Według duńskiej prasy był to jeden z najlepszych możliwych wyborów, gdyż ich zdaniem cała stawka była nudna, bez pomysłu, generyczna i zostanie szybko zapomniana. Krytyka dotyczyła również prowadzących, którzy według prasy i recenzentów byli w niesmacznym tonie, nudni i przewidywalni.

Śladami preselekcji: Duńskie poczucie komfortu na peryferiach, czyli Dansk Melodi Grand Prix

Czy Leonora ma szansę na sukces podczas konkursu w Tel Awiwie? Opinie nie są bardzo podzielone – raczej dotyka ich brak. Wydawało by się, że recenzenci zachowują „dobry ton’” wypowiedzi, opisując utwór jako miły, lekki, przyjemny. Więcej emocji zbiera prezentacja sceniczna, która dla jednych jest zachwycająca a dla drugich niezrozumiała i nieciekawa. Wielojęzyczność utworu jest bardzo dobrze notowana i zdaniem prasy, przyniesie więcej punktów od widzów, którzy utożsamią się z duńską piosenką. A jak zareagował internet? W serwisie YouTube, pod oficjalnym filmem możemy zobaczyć wiele pozytywnych opinii, twierdzących, że piosenka jest przyjemna a sama Leonora urocza i świetnie śpiewająca. Została też porównana jako damska wersja Alexandra Rybaka. Czy cała ta kombinacja wystarczy aby odnieść sukces podczas majowego półfinału, a później ewentualnego finału?

W notowaniach bukmacherskich Dania plasuje się w okolicach 16 do 20 miejsca a na oficjalnym kanale eurovision.tv występ z finału Dansk Melodi Grand Prix obejrzało prawie 200 tyś widzów.

źródło: bt.dk, dr.dk