W wywiadzie dla Programu 1 Polskiego Radia Doda przyznała, że dostała zaproszenie do udziału w Eurowizji 2015 i…bardzo chciałaby reprezentować Polskę w Wiedniu!

W audycji „Muzyczna Jedynka” Marii Szabłowskiej gościem była dzisiaj Doda, której utwór „Riotka” został „Piosenką dnia” Programu 1 Polskiego Radia. Pod koniec rozmowy pojawił się temat plotek związanych z jej uczestnictwem w Eurowizji 2015. Wokalistka poinformowała, że zarówno przed Eurowizją 2014 jak i teraz otrzymała od TVP zaproszenie do udziału w konkursie, a o pomyśle wyjazdu do Wiednia wypowiadała się bardzo entuzjastycznie, twierdząc, że wie, co chciałaby pokazać. Uważa, że zrobiłaby dobre show i Eurowizja jest dla niej miejscem idealnym, gdyż w ciągu 3 minut potrafiłaby zaprezentować się jak najlepiej. Dodała również, że ważny jest dla niej odpowiedni budżet, by móc przygotować występ taki, jaki sobie zaplanowała.

Warto dodać, że Polskie Radio do tej pory nie serwowało swoim słuchaczom utworów Dody. Sam fakt, że wywiad dla PR (aktywnego członka EBU) przeprowadziła Maria Szabłowska, wielokrotna członkini jury wybierającego utwory na Eurowizję, także nie jest bez znaczenia. W wywiadzie nie padły jednak jakiekolwiek informacje dotyczące ewentualnego utworu eurowizyjnego dla Dody, chociaż fani od dłuższego czasu spekulują iż „Riotka” (napisana przez kompozytora ze Szwecji) może być propozycją przygotowywaną pod kątem konkursu.

Popularny fan page na Facebooku „Doda na Eurowizję” ma już ponad 10 tys. fanów, a wokalistka należy do grona faworytów fanów ESC. Przypominamy, że oficjalną decyzję w sprawie reprezentanta i piosenki Telewizja Polska ogłosi na początku marca. Nadawca transmitować będzie na żywo wszystkie trzy części konkursu.

Źródło: Polskie Radio

9 KOMENTARZE

  1. „Riotka” na Eurowizję ? Hahahaha 🙂 Gdyby to był ten utwór to byłaby klapa. Ta piosenka to żenada. Jest słaba i nudna. Zero mocnego refrenu. Kompozytor ze Szwecji się nie popisał tym razem. Czy do nas przylgnie teraz łatka wysyłania artystów z jakimś hitem lub najnowszym singlem, który wcale nie musi odnieść sukcesu na ESC ? Tylko będzie Nam wystarczył awans do finału ? Chyba należy wysyłać takie piosenki, by mogły zawalczyć o wygraną !!! Jak znów coś nie wyjdzie, to będą narzekania, jęki, płacze i tak dalej…..Z „My Słownianie” się w miarę udało. Spośród całej twórczości Dody, ze 3-4 piosenki miałyby jakieś szanse na ESC. Najlepszą chyba był „Znak pokoju”. Jeśli chodzi o Dodę, to jestem na TAK, ale z dobrą piosenką, a nie z tym gniotem !!!

  2. Doda jest typowo Eurowizyjną artystką. Ma fajne pomysły co pokazała na różnego rodzaju festiwalach i podczas swojej trasy koncertowej. Sam fakt, że rozpisują się o niej zagraniczne media też nie jest bez znaczenia. Mimo to uważam, że w utworze „RIOTKA” brakuje pazura, który powaliłby Europę. Gdyby to ona jechała na ESC do Wiednia to chętnie bym ją wspierał. Jednak utwór wymaga zmian – choćby kosmetycznych, aby wydobyć to co najlepsze. O oprawę sceniczną się nie przejmuję…

    • Jakie zagraniczne media? Pytam poważnie, bo nie jestem w temacie. Doda opiera swoje występy w dużej mierze na „zachodnich” wykonawcach i to zazwyczaj w dużo gorszym wydaniu. Stroje, choreografia, scenografia, większość to „ksera”… Eurowizja idzie w dobrym kierunku, gdzie show ustępuję miejsca muzyce, więc ogromny budżet niczego nie gwarantuje.

    • Jak dla mnie, to ten utwór sam w sobie jest pazurem i nie potrzeba mu koniecznie zmian 🙂 . Dodatkowo, sądzę, że po angielsku będzie zresztą brzmiał już bardzo światowo. A co do drobnych, kosmetycznych zmian… ok, pod warunkiem, że będą to zmiany na lepsze 🙂 . No ale na razie to zaczekajmy na potwierdzenie TVP na początku marca 😉 Zresztą nawet, jeśli Doda jest już praktycznie reprezentantką (a jest to bardzo prawdopodobne), no to przecież mogą się nie dogadać np. w kwestii finansowania show. No ale Doda biedna nie jest, myślę, że chyba by się dołożyła (w końcu to też jest w jej interesie, promocja, itp.) :).

  3. Fajnie by było, „Riotka” to świetny utwór! Taki lekki dance, nieco w stylu lat 70-tych ubiegłego wieku. Oczywiście wcale nie musi to być „Riotka” – podobno Doda ma wydać przed marcem jeszcze jeden singiel… albo może przecież pojechać z zupełnie inną piosenką. Ale „Riotka” mi osobiście jak najbardziej pasuje – już nie mogę się doczekać wersji po angielsku :).