Donatan i Cleo w programie „Świat się kręci”

Donatan i Cleo (fot. Maciej Mazański)

Donatan i Cleo (fot. Maciej Mazański)

Relacja redakcji eurowizja.org z wtorkowego wydania programu „Świat się kręci”, gdzie oficjalnie przedstawiono reprezentantów Polski w Konkursie Piosenki Eurowizji 2014

We wtorek, 25 lutego, po raz pierwszy od bardzo dawna Eurowizja stała się tematem szeroko poruszanym w wielu polskich mediach. O konkursie pisali między innymi Onet.pl, Wirtualna Polska, Interia czy Gazeta Wyborcza. Wszystko za sprawą wczorajszego wydania programu Świat się kręci, podczas którego oficjalnie ogłoszono, kto reprezentować będzie Polskę w 59. Konkursie Piosenki Eurowizji. W biało-czerwonych barwach wystąpią Donatan i Cleo, autorzy jednego z największych polskich hitów ostatnich miesięcy, utworu My Słowianie.

Telewizji Polskiej nie do końca udało się utrzymać napięcie w związku z oczekiwaniem na oficjalne ogłoszenie, kto będzie naszym reprezentantem – jeszcze przed rozpoczęciem emisji programu Świat się kręci, na stronie TVP pojawiła się informacja, iż są to właśnie Donatan i Cleo. Stąd też, gdy przekroczyli próg Studia 4 przy ulicy Woronicza, nie wzbudziło to zbyt dużego zaskoczenia.

Temat Eurowizji producenci programu pozostawili na „deser”. Od miesięcy pojawiały się różne plotki, ale dziś, my jako pierwsi, możemy powiedzieć oficjalnie – do Kopenhagi pojadą ci, których hit w ostatnich miesiącach zdeklasował wszystkie inne polskie przeboje – rozpoczęła temat Eurowizji Agata Młynarska, gospodyni programu.

Przy wspólnym stole, oprócz Donatana i Cleo, zasiedli także Artur Orzech oraz Michał Wiśniewski. Zostaliśmy powołani do broni – powiedział Donatan, komentując propozycję wzięcia udziału w Eurowizji . Można by pokusić się o stwierdzenie, że słowa te najlepiej oddają nastawienie polskiego duetu do udziału w konkursie – czują zaszczyt, ale i wielką odpowiedzialność z tytułu reprezentowania własnego kraju na arenie międzynarodowej.

Ja się bardzo cieszę, że Telewizja Polska zdecydowała się na tak odważny projekt – projekt, który ma szanse – skomentował wybór utworu My Słowianie Michał Wiśniewski, dwukrotny reprezentant Polski na Eurowizji. Artur Orzech podkreślał natomiast, że nowi polscy reprezentanci są o tyle w komfortowej sytuacji, że już na starcie ich piosenka jest hitem, który zdobył ogromną popularność w Polsce. Przez to nie trzeba go już promować w kraju – należy się skupić na promocji zagranicznej. Promocja ta już ruszyła w postaci emisji teledysku do angielskiej wersji utworu My Słowianie (Slavic Girls), która ma miejsce w kilku krajach Europy Zachodniej.

Podczas programu Michał Wiśniewski przekazał świeżo wybranym reprezentantom Polski pamiątkową tablicę, którą przywiózł z 51. Konkursu Piosenki Eurowizji, który odbył się w 2006 roku w Atenach. Na tablicy tej znajdowały się flagi wszystkich państw biorących udział w tamtej edycji konkursu. Mam nadzieję, że przyniesie wam szczęście – powiedział wokalista wręczając swój prezent.

Podczas rozmowy pojawił się także temat zasad Eurowizji. Artur Orzech zaznaczył, że piosenkę My Słowianie trzeba będzie skrócić w taki sposób, aby była zgodna z regulaminem – mówiącym wprost, że eurowizyjne utwory nie mogą trwać dłużej niż 3 minuty. Ponadto zaznaczył, iż na scenie nie może przebywać więcej niż 6 osób. W związku z tym, Donatan zapowiedział, że nie będzie towarzyszył Cleo podczas wykonania na żywo w Kopenhadze.

Bardzo byśmy chcieli, żebyście wygrali i tego wam życzymy – zakończyła rozmowę Agata Młynarska. Po programie przyszedł czas na zdjęcia i wywiady – redakcji eurowizja.org udało się przeprowadzić rozmowę z Donatanem i Cleo, która już wkrótce pojawi się na łamach naszego portalu. Artyści mówili między innymi o tym, dlaczego zgodzili się na udział w Eurowizji, jak podchodzą do swojego startu w tym konkursie, jakie są ich plany co do wersji językowej konkursowego utworu, jak postrzegają Eurowizję oraz czy nie boją się ewentualnej porażki.

Teraz, gdy nazwiska polskich reprezentantów w Konkursie Piosenki Eurowizji 2014 zostały ogłoszone światu, zabawa zacznie się na dobre. Wtorkowe wydanie programu Świat się kręci stało się pierwszym eurowizyjnym akcentem na antenie Telewizji Polskiej w tym roku. Pojawiło się wiele głosów krytycznych wobec tego, co działo się we wtorek wokół wyboru reprezentanta naszego kraju, począwszy od falstartu polegającego na zbyt szybkim opublikowaniu w internecie informacji o wyborze, skończywszy na kilku lapsusach, jakie zdarzyły się podczas samego programu. Ogólnie rzecz biorąc, nie oceniałbym TVP zbyt pochopnie – zaczęło się od podjęcia tematu Eurowizji w popularnym i coraz chętniej oglądanym programie Telewizji Polskiej, który śledzi codziennie ponad milion widzów. Moim zdaniem należy przyjąć to za dobry początek. Oby teraz było już tylko lepiej.

Utwór My Słowianie, czy też jego angielski odpowiednik Slavic Girls ma w Polsce zarówno zwolenników jak i przeciwników. Jakkolwiek by jednak nie było, decyzja już zapadła – teraz należy już tylko wspierać i trzymać kciuki za ten duet, który bronić będzie polskich barw w Kopenhadze. Polacy w niesamowity sposób potrafią zjednoczyć się podczas zawodów sportowych, co obserwować mogliśmy chociażby podczas niedawno zakończonych Igrzysk Olimpijskich w Soczi. Warto by było przenieść taką budującą postawę także na Eurowizję.

Mamy oryginalną piosenkę, pełnych energii i zaangażowania wykonawców, zdeterminowanych by jak najlepiej reprezentować polskie barwy w Kopenhadze. Teraz nadejdzie czas na prawdziwą pracę, od promocji poprzez zaplanowanie samego występu. Europo – wracamy!

Relacja i zdjęcia: Maciej Mazański

Exit mobile version