Prezentujemy podsumowanie pierwszego wieczoru z Festiwalem Piosenki Włoskiej Sanremo oraz listę uczestników, których zobaczymy na scenie dziś. Przeczytaj kto ma szansę na trofeum!

Dawno już nie mieliśmy podczas Festiwalu Sanremo tylu piosenek zaprezentowanych podczas jednego wieczoru. Wczoraj usłyszeliśmy wszystkich 24 uczestników, a zatem możemy pokusić się o pierwsze podsumowanie i typowanie faworytów.

Wśród dziennikarzy portalu eurowizja.org dominują opinię, że największą wygraną wieczoru była ekscentryczna Loredana Berte’. Siostra tragicznie zmarłej Mii Martini, artystka kontrowersyjna, z trudną przeszłością, która powróciła na scenę Teatru Ariston po 7 latach przerwy z niezwykłą siłą. Jej kawałek od razu zapada w pamięć, idealnie nadaje się do rozgłośni radiowych, a siła tego wykonania leży w niezwykłej umiejętności przekazania widzom emocji. Takiej artystce można nawet wybaczyć pewne nieczystości wokalne.

Do grona faworytów można zaliczyć także kilkoro pozostałych członków tzw „starej gwardii”. Doświadczone gwiazdy zdecydowanie nie zawiodły w tym roku i przynajmniej na razie górują nad debiutantami. Bardzo dobrze wypadli przede wszystkim Simone Cristicchi oraz Daniele Silvestri.

Wśród reprezentantów młodego pokolenia, pomimo wczorajszych nieco gorszych wokalnie występów oraz cięższych w odbiorze piosenek, można wyróżnić Ultimo oraz Iramę. Ten drugi bardzo chętnie widziany jest przez włoskich fanów Konkursu Piosenki Eurowizji jako potencjalny reprezentant w Tel Avivie, głównie za sprawą ciekawej prezentacji scenicznej.

Faworyzowane przez olbrzymie grono fanek i fanów z całego świata operowe trio Il Volo nie pokazało natomiast niczego na miarę Grande Amore. Jeden z dziennikarzy włoskich słusznie zauważył, że wokaliści razem mają na karku 73 lata, ale śpiewają taką muzykę, jakby każdy z osobna był w takim wieku. Zapewne nie będą faworytami jury, ale widzowie mogą wywindować trochę ich pozycję.

Wyniki tegorocznego festiwalu mogą być zaskakujące, bowiem już na tym etapie widać znaczne różnice zdań między komentarzami widzów oraz dziennikarzy. Profesjonaliści branży muzycznej zdają się doceniać bardziej młodych artystów i piosenki w nowszych nurtów muzycznych (niezłe opinie zebrał od krytyków m.in. Achille Lauro, Irama czy Zen Circus). Widzowie natomiast zdają się stawiać na sprawdzone nazwiska.

Czy kolejne wieczory zmienią nieco układ sił lub wyłonią ścisłego faworyta? Dziś usłyszymy ponownie jedynie 12 piosenek. W kolejności występów będą to:

  1. Achille Lauro – Rolls Royce 
  2. Einar – Parole nuove
  3. Il Volo – Musica che resta
  4. Arisa – Mi sento bene
  5. Nek – Mi farò trovare pronto
  6. Daniele Silvestri – Argentovivo
  7. Ex-Otago – Solo una canzone
  8. Ghemon – Rose viola
  9. Loredana Bertè – Cosa ti aspetti da me
  10. Paola Turci – L’ultimo ostacolo
  11. Negrita – I ragazzi stanno bene
  12. Federica Carta e Shade – Senza farlo apposta

Ze względu na mniejszą liczbę piosenek, dzisiejszego wieczoru możemy spodziewać się większej ilości przerywników muzycznych, kabaretowych czy… politycznych. Gośćmi specjalnymi będą dziś m.in. Marco Mengoni (ESC 2013, 7. miejsce) oraz Fiorella Mannoia (Sanremo 2017, 2.miejsce).

Start festiwalu ok. godziny 21:00. Transmisja jak poprzednio za pośrednictwem satelity na kanale Rai1 lub na platformie raiplay.it. Miłego odbioru!

źródło: eurofestivalnews, La Repubblica (fot. repubblica.it)

2 KOMENTARZE

  1. Loredana ma niezły utwór, choć kibicuję też Arisie. „Mi sento bene”, podobnie jak zwycięskie „Controvento”, można nucić już po 1-2 przesłuchaniach, zatem na Eurowizję byłoby dobre. Należałoby się jej, bo bardzo się stara, żeby reprezentować kraj. Nie wszyscy piosenkarze są tacy, wielu (nie tylko we Włoszech, ale i u nas) ma co najmniej obojętny stosunek do festiwalu. Miło więc, że ktoś marzy o występie na Eurowizji, a jak ma jeszcze miłą dla ucha ambitną piosenkę i ciekawą barwę głosu, to tym lepiej.