Rozmawiamy z reprezentantem Holandii: Duncanem Laurence, podczas Eurovision in Concert w Amsterdamie, który odbył się 6 kwietnia 2019 roku. Sprawdź jakie tradycje holenderskie lubi Duncan oraz które eurowizyjne piosenki ze swojego kraju ceni najbardziej. Zapraszamy do obejrzenia rozmowy, którą przygotowali Karol Bołotin i Maria Baładżanow.

Poprzedni artykułEurovision in Concert w Amsterdamie już za nami!
Następny artykułEurowizyjny szał przygotowań – cz. 4
Karol Bołotin
W Stowarzyszeniu OGAE Polska od 2008 roku. Pierwszy Konkurs Piosenki Eurowizji obejrzałem w telewizji w 2003 roku, kiedy miastem gospodarzem była Ryga. Każdy członek rodziny miał wówczas swój ulubiony kraj na jaki głosował. Tradycyjnie tylko mojej mamie udało się wytypować zwycięzcę. Sertab była jej faworytką od samego początku. Natomiast wśród wszystkich artystów którzy sięgnęli po eurowizyjne trofeum, do grona moich osobistych ulubieńców zaliczam Conchitę, Carolę oraz Dane International. Jeżeli chodzi o państwa które lubię najbardziej, to zdecydowanie muszę wymienić Szwecję (co raczej nie powinno dziwić), jak również Hiszpanię, Francję i Holandię. Tą ostatnią opiekuję się również w swojej pracy dla eurowizja.org. Królestwo Niderlandów jest zdecydowanie najbliższe mojemu sercu ponieważ to tutaj mieszkam i pracuję na co dzień.