Przed nami oficjalna Ceremonia Otwarcia 61. Konkursu Piosenki Eurowizji w Sztokholmie. Jak będzie przebiegać?

Wieczorem na serio rozpocznie się tegoroczna Eurowizja – dokonają się wszystkie oficjalne ceremoniały. Już dziś rano szwedzcy żołnierze zawiesili flagi uczestniczących w ESC krajów przed Euroclubem. W tym samym miejscu odbędzie się przejście Czerwonym Dywanem przed oficjalną Ceremonią Otwarcia. 

W wieczornych wydarzeniach wezmą udział wszyscy tegoroczni uczestnicy Eurowizji, pomijając reprezentantkę Norwegii, Agnete. Artyści nie tylko zaprezentują galowe kreacje, ale będą mieli również możliwość udzielić kolejnych wywiadów i spotkać się z fanami. Uroczystości rozpoczną się o godz. 19.00. Materiały z wydarzenia będą na bieżąco pojawiać się fanpage’u eurowizja.org

Po tym, jak artyści zaprezentują się na Czerwonym Dywanie, zostaną przetransportowani do Ratuszu Miejskiego, gdzie odbędzie się właściwa Ceremonia Otwarcia. Impreza będzie zamknięta dla mediów, potrwa do godz. 22.00.

W EuroClubie prowadzącymi będą Shirley Clamp oraz Velvet.

Foto: eurovisionireland.net

6 KOMENTARZE

    • Może nie będzie aż tak źle:) Jestem na 90% pewna, że wejdziemy do finału – awansuje 10 państw z 18, a jest sporo słabych piosenek – Szwajcaria, Irlandia, Macedonia, Słowenia. Gruzja, Białoruś, Albania i Litwa też raczej nie przejdą. W naszym półfinale możemy liczyć na głosy Polonii, poza tym Michał na żywo jest rewelacyjny. A z Eurowizji tak szybko nie zrezygnują – TVP będzie miała w końcu oglądalność, a ta ostatnia u nich kuleje. Michał budzi ogromne emocje, więc Polacy na pewno będą chętnie oglądać II półfinał i finał. Nawet moi znajomi, na co dzień nieinteresujący się Eurowizją, zaczęli żyć tym tematem i pytają mnie, kiedy i o której będzie można to obejrzeć. Oglądalność będzie, to prezes TVP będzie zadowolony.

    • Może wejdziemy, chociaż bukmacherzy coraz niżej oceniają naszego reprezentanta, ale oni mu nie dawali dużych szans na zwycięstwo w naszych preselekcjach. Kto wie może Michał Szpak zajmie bardzo dobre miejsce. Za rok też powinniśmy wystąpić, raczej nikt się nie obrazi jak już raz to było.

      • Trudno będzie nie wyjść z tego półfinału, bo mamy bardzo dobre losowanie (chodzi mi o państwa glosujace w półfinale). Do tego sporo krajów ma minimalne szanse na awans, np:Irlandia, Słowenia czy Szwajcaria (niestety).Ale też trudno będzie go wygrać, gdyż występują w nim: Ukraina, Serbia i Łotwa.Tak czy inaczej wydaje się że Michał powinien być wysoko w klasyfikacji jurorów, więc awans nie będzie stanowił problemu.

        • Wyjść raczej na pewno wyjdziemy, a w finale nie będzie wstydu. Michał potrafi zaczarować publiczność – pamiętajmy, że Eurowizję oglądają też nasze mamy, do których bardziej trafiają takie klasyczne, proste kawałki niż modernistyczne piosenki, jakie w tym roku prezentuje chociażby Armenia. W finale obstawiam miejsce w top 15:)