Bośnia i Hercegowina po trzech latach wraca do eurowizyjnej rywalizacji, z kolei Deen pojawi się na Eurowizji drugi raz od 2004 roku!

Już dziś o 20:15 telewizja bośniacka BHRT zaprasza na „BH Eurosong Show” podczas którego Deen i Dalal premierowo wykonają swój utwór na Eurowizję 2016. Program zrealizowany zostanie w budynku sarajewskiego ratusza, a cała prezentacja potrwa do 22:00. W trakcie emisji dowiemy się więcej na temat reprezentantów, a także dowiemy się jakie były kulisy wyboru przedstawicieli Bośni i Hercegowiny. Poznamy też cały eurowizyjny team, w skład którego wchodzą nie tylko główni wykonawcy, ale też chorwacka wiolonczelistka Ana Rucner. Na pewno będzie okazja do wspomnień ze Stambułu, gdzie Deen, reprezentując BiH z „In the disco” wywalczył miejsce w czołowej dziesiątce.

Gośćmi specjalnymi BH Eurosong Show będą Maya Sar (Bośnia 2012) oraz zwyciężczyni Eurowizji 2007 – Marija Serifovic z Serbii. Po zakończeniu programu odbędzie się konferencja prasowa, podczas której przekazane zostaną kolejne szczegóły projektu, a reprezentanci odpowiedzą na pytania dziennikarzy.

BH Eurosong Show rozpocznie się o 20:15 i transmitowany będzie poprzez Eurovision.tv oraz na stronie nadawcy bośniackiego BHRT – TUTAJ.

UPDATE:

Poniżej prezentujemy premierowy utwór, który w Sztokholmie będzie bronił barw Bośni i Hercegowiny: 

Źródło: BHRT, Avaz, fot.: Avaz.ba

3 KOMENTARZE

  1. Beznadziejne! Totalny chaos i przerost formy nad treścią. Widać, a raczej słychać, że wokaliści nie czują tej piosenki. No i czy był sens, aby się tak męczyć z tym szukaniem sponsora, itd. ? Rezultat jest bardzo kiepski. Jest to strasznie NUDNE. Taka banalna, bałkańska melodia – żeby jeszcze była dobra, to by było w porządku, no ale niestety nie jest dobra, przykro mi…

    Ten szkielet skrzypiec, gdy jest używany, to nawet fajnie brzmi, ale to jeden z niewielu pozytywnych elementów tej piosenki. Niby-etniczny klimat (bardzo słabo słyszalny) też nie ratuje utworu (a język narodowy sam w sobie jest ogromnym plusem, jednak nie zmienia to faktu, że piosenka jest beznadziejna, po prostu).

  2. W związku z tym, że na Ukrainie dopiero jutro odbędzie się finał i wyjazd Jamali nie jest pewny, na chwilę obecną piosenka z Bośni i Hercegowiny jest moim numerem jeden:) Jest w niej napięcie, piękna gra na wiolonczeli, elementy rockowe, dobry wokal, elementy ludowe, raper i przede wszystkim utwór zostanie wykonany w języku ojczystym. Moim zdaniem Bośnia będzie w tym roku wysoko:)