Debiutanka pokonała weteranów podczas finału niemieckich selekcji.

Niemieckie selekcje były przeprowadzone w olbrzymiej hali, a standard piosenek był bardzo wysoki. Finał konkursu podzielony był na 3 rundy. W pierwszej pojawilo sie 8 piosenek, w tym kilku artystów znanych w Europie, jak Oceana, czy The Baseballs. Ponadto wsród uczestników eliminacji było paru wykonawców popularnych w Niemczech, jak zespoły Unheiling Santiano.

Do drugiej rundy awansowała debiutanka (zwyciężczyni przedpreselekcyjnego koncertu klubowego) Elaiza. Ponadto w znaleźli się tam też MarieMarieUnheiling Santiano. W drugim etapie artyści wykonali inne utwory niż w poprzedzającej fazie selekcji. Do finalu przeszli Unheiling oraz Elaiza. Tam wykonali kawałki z poprzednich rund, które otrzymały większe wsparcie publiki.

Niemcy zmierzają do zwiększenia popularności Eurowizji w kraju. W przyszłosci chcą wprowadzić rozbudowane preselekcje oparte na szwedzkim Melodifestivalen. Ponadto chcą też przyciągnąć do konkursu największe gwiazdy ze swojego rynku. Tegoroczne preselekcje wskazują, że Niemcy maja szanse na przejęcie od Szwedów statusu eurowizyjnego profesjonalisty.

W tegorocznym finale pojawił sie skrót eurowizyjnych piosenek (wsród których znalazł sie utwór My Slowianie). Ponadto podczas konkursu mogliśmy usłyszec reprezentantkę Włoch, niezwykle popularną w swoim kraju Emme Marone oraz zeszłoroczną zwycieżczynię Eurowizji, Emmelie de Forest.

2 KOMENTARZE

  1. Dosyć oryginalny utwór. Ale nie jestem tak do końca pewny, co o nim myśleć, m. in. o melodii i tempie. Jednak sądzę, że za jakiś czas trochę bardziej mi się spodoba. Jeszcze dodam, że ta Elaiza ma bardzo interesujący głos.

  2. I faktycznie poziom piosenek, i ich wykonań był bardzo wysoki. Moje serce skradła MarieMarie, a kiedy nie weszła do finału pomyślałem, że Niemcy stracili swoją wielką szansę na zwycięstwo w Kopenhadze. Choć kto wie. Przecież Elaiza też nie jest bez szans. Pocieszyłem się występem Emmy i jej nową fryzurą – jest fantastyczna, choć tempo „La mia citta” jest zabójcze.