Niespodzianki nie było. Faworyt bukmacherów i wielu fanów, Jüri Pootsmann, będzie bronił barw Estonii podczas Konkursu Piosenki Eurowizji w Sztokholmie!

Zwycięski utwór nosi tytuł „Play” i od momentu gdy ukazał się publicznie w wersji studyjnej był przez wielu fanów typowany do wygranej. Sam Jüri Pootsmann to również bardzo popularny piosenkarz. Jest m.in. laureatem Estońskich Nagród Muzycznych 2016 w kategorii „wokalista roku”. Oto utwór, który usłyszymy w Sztokholmie w barwach Estonii – nagranie pochodzi z finału Eesti Laul:

https://www.youtube.com/watch?v=53-HcrqRnlE

Co ciekawe, na początku głosowania jurorów wydawało się, że faworytem będzie Mick Pedaja, który zdobył pierwsze cztery „dwunastki” od jury. Przy piątym głosowaniu otrzymał tylko jeden punkt, a przewagę zaczął zdobywać Pootsmann. Ostatecznie, po zsumowaniu głosów jurorów i widzów do superfinału awansowali Laura, grupa Cartoon i Kristel Aaslaid oraz właśnie Jüri Pootsmann. Ponieważ w superfinale głosowali wyłącznie widzowie, wynik nie był żadnym zaskoczeniem.

Odbywający się w Saku Suurhall w Tallinie finał otworzyli swoim występem Elina Born i Stig Rästa, chociaż ten występ został „zakłócony” (oczywiście w pełni wyreżyserowany sposób) przez komików, którzy prowadzili finał – Otta Seppa Märta Avandiego. Bez zakłóceń odbył się natomiast występ Maarji-Liis Ilus i Ivo Linny – byłych reprezentantów kraju. Ciekawostką jest również fakt, że preselekcje transmitował kanał ETV+ – przeznaczony dla Rosjan i osób rosyjskojęzycznych zamieszkałych w Estonii. Dla lepszego zrozumienia preselekcji były one na tym kanale tłumaczone na język rosyjski.

Estonia wystąpi w pierwszym półfinale Konkursu Piosenki Eurowizji – 10 maja 2016 roku.

Źródło: ERR, inf. własna

Zdjęcie: ERR

4 KOMENTARZE

  1. Och, no naprawdę niesamowite, że akurat w Estonii preselekcje transmitowała także rosyjskojęzyczna telewizja…

    Niestety, piosenka pana Jurija jest po prostu BEZNADZIEJNĄ nudą! Sorry, ale no ja kompletnie nie rozumiem, jak akurat ten utwór mógł być faworytem!

    Cieszy mnie fakt, że estońska komisja bardzo doceniła piosenkę Micka Pedaja. Ten utwór był naprawdę niesamowity!!! No ok, europubliczność pewnie i tak by tego nie doceniła, także… koniec tematu.

    Czekamy, jak zaśpiewa pan Szpak – to nas powinno przede wszystkiem interesować 🙂 .