Pod koniec marca telewizja BBC nagrała jubileuszowe show „Eurovision’s Greatest Hits”. Teraz część europejskich nadawców będzie emitować show! Sprawdź, gdzie oglądać!

31 marca w lonyńskim Eventim Apollo nagrano jubileuszowe show poświęcone 60-leciu Konkursu Piosenki Eurowizji. Zgodnie z pomysłem brytyjskiego nadawcy BBC do stolicy kraju zaproszono gwiazdy Eurowizji sprzed lat, ale też najnowszych triumfatorów. Widowisko nagrano przy udziale publiczności, złożonej głównie z największych fanów konkursu. Program poprowadzili Graham Norton (BBC) i Petra Mede (SVT).

Wśród gwiazd pojawili się głównie eurowizyjni bohaterowie z Zachodu, a jedynym przedstawicielem Europy Środkowo-Wschodniej był Rosjanin Dima Bilan, którego zresztą publika wybuczała. Prawdopodobnie telewidzowie nie usłyszą tej reakcji, gdyż show, które emitowane będzie przez szereg stacji telewizyjnych, zostanie zmontowane tak, by krzyki i gwizdy zastąpić oklaskami. Na scenie wystąpili też Loreen, Emmelie de Forest, Conchita Wurst, Dana International, Johnny Logan, Rosa Lopez, Natasha St Pierre, Anne-Marie David, Bobbysocks, Brotherhood of Man, Nicole, Herreys, Olsen Brothers i Lordi. Publiczność rozgrzała zaś tegoroczna reprezentacja Brytyjczyków – duet Electro Velvet, a w ramach prezentacji artystycznej na scenie obejrzeliśmy legendarny pokaz taneczny Riverdance.

Show już dziś trafi do telewizji, większość nadawców potwierdziło też datę emisji programu. Wiadomo, że Telewizja Polska nie zakupiła praw do retransmisji, podobnie zresztą jak nadawcy w Armenii, Luksemburgu, Ukrainie, Macedonii czy Holandii. Wieczorem program obejrzą Brytyjczycy i Irlandczycy. Poniżej znaleźć można pełny spis:

  • 3 kwietnia: Wielka Brytania (BBCone) i Irlandia (RTE2)
  • 4 kwietnia: Belgia (Een), Finlandia (YLE Fem), Islandia (RUV), Norwegia (NRK1), Szwecja (SVT1)
  • 5 kwietnia: Albania (RTSH), Rosja (Channel One), San Marino (SMRTV 1)
  • 11 kwietnia: Finlandia (YLE TV2), Israel (Channel One)
  • 12 kwietnia: Rumunia (TVR)
  • 13 kwietnia: Bułgaria (BNT)
  • 26 kwietnia: Portugalia (RTP1)
  • 12 maja: Belgia (RTBF)
  • 16 maja: Australia (SBS), Dania (DR1), Grecja (NERIT), Hiszpania (RTVE)
  • 19 maja: Szwajcaria (SRF)
  • 20 maja: Francja (France 2)
  • 21 maja: Szwajcaria (SRF)
  • 22 maja: Austria (ORF), Estonia (ETV)
  • 23 czerwca: Słowenia (RTV SLO 1)

Zapraszamy do odwiedzenia stron internetowych nadawców by sprawdzić dokładną porę emisji programu. „Eurovision’s Greatest Hits” trwa półtorej godziny.

Źródło: Wikipedia, Eurovoix; Fot: EBU

5 KOMENTARZE

  1. Osoby gwiżdżące na ARTYSTÓW, z jakichkolwiek powodów (a już zwłaszcza politycznych!), nie powinny się nazywać fanami Eurowizji.

    A co do samego koncertu, to… średnio mnie to interesuje, bo taki koncert, składający się po prostu z występów, to ja mogę sobie sam stworzyć, tzn. np. listę na Youtube… 🙂 Na 60-tą rocznicę Eurowizji powinno się wymyślić coś ciekawszego (np. jakaś jednak forma rywalizacji? w końcu jednak to jest KONKURS), zwłaszcza, jeżeli pobierało się opłaty za bilety. Tego typu koncert kojarzy mi się z jakimś kółkiem wzajemnej adoracji, które nie wychodzi w szerzej pojęte społeczeństwo, a jest przeznaczone właściwie jedynie dla najbardziej zagorzałych fanów, a także dla środowisk LGBT. Myślę, że to jest błąd, pod kątem szerzenia popularności Eurowizji. Wielka Brytania widocznie tęskni za organizowaniem Eurowizji i chciała sobie zrobić taki malutki jubileusz – ale czemu niby właśnie UK zrobiło ten koncert? Parę innych krajów bardziej by do tego pasowało… No mniejsza o to, niech im będzie, no ale ja bym to zrobił np. tak, że odbyłoby się to w Austrii, tzn. Eurowizji właściwej towarzyszyłby właśnie podobny koncert (np. w piątek po próbach i konferencjach), przy czym odbyłby się jakiś wybór najlepszej spośród zaprezentowanych piosenek, itp. A w tej sytuacji to kompletnie się nie dziwię niektórym telewizjom, że w ogóle nie zakupiły praw do retransmisji (a tak w ogóle, to jak już, to powinno być za darmo… za odgrzewane kotlety nie ma co przepłacać 🙂 ).

    W takich chwilach to ogólnie bardzo się cieszę, że nie należę do tych największych „fanów” Eurowizji 😉 .

  2. Obejrzałem to widowisko i srodze się zawiodłem. Zaproszono głównie wykonawców tych piosenek, które brzmią tandetnie i przyczyniły się do negatywnej opinii o Eurowizji. Należało raczej przypomnieć te bardziej udane kompozycje w innych aranżacjach: albo symfonicznych, albo unplugged.