źródło: eurovision.tv

Dziś mija czternaście lat od spektakularnego zwycięstwa grupy Lordi, dzięki któremu Finlandia mogła choć na rok zapomnieć o swojej smutnej historii na Eurowizji. Jest to więc doskonała okazja, aby w ramach naszego cyklu przypomnieć sobie zorganizowany w 2006 roku konkurs w Atenach. A trzeba przyznać, że jest co wspominać: nowy sposób podawania głosów, sensacyjne rozstrzygnięcia czy występ piosenkarki, przy której należy się zastanowić, czy Conchita Wurst faktycznie była skandalistką.

Pięćdziesiąta pierwsza edycja Eurowizji odbyła się po raz pierwszy w Atenach, a to wszystko za sprawą Heleny Paparizou, której My Number One przyniosło Grecji jedyne do tej pory zwycięstwo w konkursie. Wydarzenie zorganizowano w Olympic Indoor Hall, gdzie dwa lata wcześniej podczas Letnich Igrzysk Olimpijskich rozgrywano między innymi finałowe mecze koszykówki mężczyzn i kobiet. Prowadzącymi zostali Maria Menounos – amerykańska aktorka o greckich korzeniach oraz piosenkarz Sakis Rouvas (3. miejsce z utworem Shake It w 2004 r., 7. miejsce z utworem This Is Our Night w 2009 r.).

Eurowizja 2006: kogo nie usłyszeliśmy?

Na scenie mogliśmy usłyszeć trzydzieści siedem utworów. Udany debiut zaliczyła Armenia, której reprezentantem został Andrej Sergeji Ho’wnanjan. Kompozycja Without Your Love uplasowała się ostatecznie na ósmym miejscu. Z konkursu natomiast wycofały się Austria oraz Węgry. 20 marca 2006 r. decyzję o rezygnacji podjęła również Serbia i Czarnogóra. Początkowo reprezentantem państwa został ponownie zespół No Name (7. miejsce w 2005 r.), jednak sposób wyboru budził spore kontrowersje. Członkowie czarnogórskiego jury bowiem podczas narodowych preselekcji nie przyznali ani jednego punktu dla faworyzowanych, serbskich propozycji. Podobna sytuacja miała miejsce rok wcześniej. Tym razem skala niezadowolenia była tak duża, że nadawca postanowił wycofać się z konkursu. EBU nie zabroniła jednak Serbom możliwości głosowania podczas koncertu w maju.

Sceniczne powroty

W barwach Litwy ponownie mogliśmy ujrzeć Viktorasa Diawarę. W 2001 r. jako członek zespołu SKAMP osiągnął 13. miejsce. Tym razem z LT United zajął 6. miejsce, które do tej pory pozostaje najlepszym rezultatem naszych sąsiadów na Eurowizji. Carola zaśpiewała dla Szwecji po raz trzeci (1983 r. – 3. miejsce, 1991 r. – 1. miejsce). Jej Invincible ostatecznie zakończyło zmagania na piątym miejscu. Natomiast Anna Vissi reprezentująca Grecję zajęła 9. miejsce (1980 r. – 13. miejsce z grupą The Epikouri, 1982 r. – 5. miejsce dla Cypru).

Pozostali powracający artyści nie mieli już tyle szczęścia. Eddie Butler z Izraela (5. miejsce w 1999 r. jako członek zespołu Eden) znalazł się na 23. miejscu, zaś Fabrizio Faniello (9. miejsce dla Malty w 2001 r.) zakończył konkurs na ostatnim miejscu z jednym punktem na koncie.

Nieudany powrót zaliczył również zespół Ich Troje. Piosenka Follow My Heart śpiewana z pomocą Justyny Majkowskiej, Magdy Femme oraz Olafa Jeglitzy z grupy Real McCoy zajęła jedenaste miejsce w półfinale, tracąc sześć punktów do dziesiątej Macedonii. Gdyby jednak Serbia i Czarnogóra nie otrzymała zgody na głosowanie w półfinale, to właśnie Polska cieszyłaby się z awansu.

Nie taki potwór straszny…

Podczas Eurowizji w 2006 r. pierwszy raz zastosowano nową metodę przekazywania punktacji. Ze względu na coraz większą liczbę państw uczestniczących w konkursie postanowiono, że aby nie wydłużać emisji show punkty od 1 do 7 będą automatycznie wyświetlane na ekranie, natomiast rzecznicy ogłoszą tylko pierwszą trójkę.

Gdy zamarznie piekło, czyli nadzieje i porażki Finlandii na Eurowizji

Finlandia wysunęła się na prowadzenie już po drugim głosowaniu i nie oddała go do samego końca zdobywając rekordową wówczas ilość 292 punktów. Było to pierwsze i jak dotąd jedyne zwycięstwo Suomi na Eurowizji. Drugie miejsce zajął Dima Bilan z Rosji, a trzecie zespół Hari Mata Hari z Bośni i Hercegowiny. Ten rezultat również pozostaje najlepszym w historii tego państwa.

WYWIAD Z LORDI – 9 LAT OD WYGRANEJ W ATENACH

Skandalistka Silvía

Chyba żaden występ w historii konkursu nie został „przywitany” w taki sposób jak Congratulations. Ale jedno trzeba przyznać: cały pobyt islandzkiej delegacji w Atenach był wyjątkowy.

Silvía Night to fikcyjna postać stworzona na potrzeby komediowego programu telewizyjnego. W jej rolę wcieliła się piosenkarka i aktorka Ágústa Eva Erlendsdóttir. Popularność tej postaci w Islandii była tak duża, że została nawet uznana za najseksowniejszą kobietę w 2006 roku, podczas gdy jej odtwórczyni zajęła w tym plebiscycie dopiero czwarte miejsce. Nie ma więc się co dziwić, że Silvía w krajowych eliminacjach zdobyła ponad dwa razy więcej głosów niż druga Regína Ósk.

Postać Silvii miała pokazywać najgorsze ludzkie oblicza w obecnych czasach. To, co jednak było znane i lubiane w rodzimym kraju, okazało się być w Grecji potraktowane całkiem poważnie. Niewiele osób domyśliło się, że od początku do końca mamy do czynienia z grą aktorską. Ale czy jednak granice dobrego smaku nie zostały, w którymś momencie przekroczone?

Królowa jest tylko jedna, więc spotkajmy się za rok w Islandii

Na pewno jedną z przyczyn wygwizdania tej piosenki był jej tekst. Silvía śpiewa, że jest jedynym słusznym wyborem na Eurowizji i przyjechała, aby ocalić widzów przed innymi piosenkami. Przy okazji zaprasza do Islandii na koncert w przyszłym roku. Już na odległość czuć, że nie należy tego traktować poważnie, ale w tamtym roku widownia nie rozumiała takich żartów, o czym świadczy wygwizdanie również piosenki litewskiej. Drugą przyczyną mogła być prezentacja sceniczna, którą trzeba po prostu zobaczyć! Moment, gdy piosenkarka oznajmia, że kocha widzów, a oni odwdzięczają się jej buczeniem, przeszedł już do historii Eurowizji.

Ale najważniejszą przyczyną było zachowanie wokalistki podczas prób. Po pierwsze, nie zgadzała się na zmianę tekstu w swojej piosence (ostatecznie jednak to uczyniła), a po drugie, wyzywała wszystkich pracowników włącznie z kierownikiem planu. Wtedy to też najprawdopodobniej jej słowa zostały źle usłyszane i rozeszła się wiadomość o tym, że nienawidzi ona Greków. To mogłoby tłumaczyć taką reakcję na widowni.

Mimo tego Islandia zajęła trzynaste miejsce w półfinale, co uznano za dobry rezultat. Po ogłoszeniu wyników Silvía nadal kontynuowała swą grę. Wtedy to też oskarżyła o swoje niepowodzenie Carolę, gdyż jej zdaniem przespała się ona z głównym inspektorem wykonawczym konkursu w samochodzie, co zagwarantowało jej przepustkę do finału.

 

Bałkańskie przepowiednie

W kontekście Eurowizji z 2006 r. warto zwrócić uwagę na dwa ciekawe fakty, które przez niektórych uważane są za prorocze.

Jak już wcześniej była mowa Serbia i Czarnogóra – mimo braku reprezentanta – zachowała prawo do głosowania. Podczas podawania punktów przez Jovanę Janković padła obietnica wysłania za rok najlepszej piosenki. Co się wydarzyło w Helsinkach? Tego chyba nie trzeba przypominać.

Czy Ełena Risteska przewidziała światowe trendy w muzyce? A może po prostu potrafi dotrzymywać danego słowa? Bo jak inaczej wytłumaczyć, że w swojej piosence śpiewa:

I can make Beyoncé and
Shakira dance for you

a rok później otrzymujemy … Beautiful Liar.

Tego mogliście nie wiedzieć, czyli garść ciekawostek o Eurowizji z 2006 r.

  • Zaśpiewana w półfinale przez reprezentanta Irlandii piosenka Every Song Is a Cry for Love była tysięczną w historii całego konkursu.
  • Brian Kennedy przed występem na Eurowizji miał na swoim koncie współpracę ze zwycięzcami z 1995 r., czyli duetem Secret Garden. To właśnie jego głos możemy usłyszeć w utworze You Raise Me Up, który znany jest przede wszystkim z coveru Josha Grobana.
  • Reprezentantka Cypru Annet Artani jest współautorką słów do jednego z największych hitów Britney SpearsEverytime.
  • Podczas koncertów mogliśmy oglądać występ państwa z najdłuższą nazwą w historii konkursu, a wszystko za sprawą grecko-macedońskiego konfliktu. Organizatorzy widowiska uznali, że ludzie na świecie nie interesują się tym, co oznacza tajemniczy skrót F. Y. R., więc postanowili przy każdej możliwej okazji podawać pełną angielską nazwę kraju – Former Yugoslav Republic of Macedonia.