Kanada, Nowa Zelandia, a w Europie także Chorwacja – nie uczestniczą w Eurowizji, ale chętnie pokażą konkurs swoim widzom! 

Chociaż w Eurowizji 2015 weźmie udział 40 państw, to przebieg konkursu śledzić będą mogli widzowie także z kilku krajów, które z różnych przyczyn nie uczestniczą w muzycznej rywalizacji. Telewizja chorwacka potwierdziła, że podobnie jak rok temu, będzie transmitować konkurs. W tym roku HRT pokaże wszystkie części show (dwa półfinały i finał), a fani z tego kraju mają nadzieję, że już za rok Chorwacja wróci do aktywnego uczestnictwa. Ten, popularny wśród polskich turystów, kraj wycofał się po Eurowizji 2013 – powodem były problemy finansowe ale też niezadowolenie z rezultatów w ostatnich latach. Co ciekawe, po wielu latach przerwy Chorwacja wróciła w ubiegłym roku na Eurowizję dla Dzieci, zajmując tam jednak ostatnie miejsce.

Inny kraj uczestniczący kiedyś w Eurowizji nie planuje transmisji tegorocznej edycji. Chodzi o Monako, gdzie telewizja TMC poinformowała, że z powodów finansowych pokazanie widzom konkursu z Wiednia nie będzie możliwe. Podobną decyzję podjęła też stacja GBC z Gibraltaru. Nie jest ona jednak aktywnym członkiem EBU, ale pokazywała na żywo Eurowizję 2008 z Belgradu. Póki co, nie ma jeszcze decyzji w sprawie transmisji tegorocznego show przez Ukrainę. Nasi sąsiedzi wycofali się z powodów finansowych i trudnej sytuacji związanej z konfliktem z Rosją.

Jak co roku Eurowizja sięga daleko poza kontynent. Od 30 lat konkurs transmituje Australia, która w tym roku została zaproszona do udziału w finale. Wiedeńskie widowisko pokaże też „sąsiadka” Australii – Nowa Zelandia. Za transmisję odpowiedzialna będzie stacja UKTV (należąca do BBC), która Eurowizję emitowała także rok temu. Wszystkie trzy części ESC pokazane będą na żywo, ale ze względu na dość wczesną porę (siódma rano), dostępne będą także powtórki (tego samego dnia o 18:30 czasu lokalnego).

Eurowizję obejrzą też Kanadyjczycy. Stacja OUTtv, nastawiona głównie na społeczność LGBT, po raz kolejny emitować będzie konkurs, ponieważ ubiegłoroczna edycja spotkała się tam z dość ciepłym przyjęciem, zwłaszcza dzięki spektakularnemu sukcesowi Conchity Wurst, co doprowadziło do znacznego wzrostu zainteresowania Eurowizją wśród homoseksualistów kanadyjskich. Termin retransmisji nie jest jeszcze znany, ale wiadomo, że Kanadyjczycy obejrzą konkurs z lokalnym komentarzem serwowanym przez Tommy’ego D i Adama, bohaterów programu „Don’t Quit Your Gay Job”. Nadawca pokaże oba półfinały i finał konkursu.

Prawdopodobnie konkurs transmitować (lub retransmitować) będą także nadawcy z Kazachstanu, Kosowa i Wysp Owczych, jednak szczegóły nie są jeszcze znane.

Eurowizja 2015 odbędzie się w dniach 19-23. maja w Wiedniu. Telewizja Polska pokaże na żywo wszystkie części konkursu. Polaków mieszkających za granicą zachęcamy do śledzenia transmisji u lokalnych nadawców by móc poznać zasady głosowania i numery potrzebne do oddania głosu na naszą Monikę Kuszyńską, która wystartuje jako ostatnia w drugim półfinale, 21 maja.

źródło: Eurovoix.com, inf. własne; fot: DigitalProductionTime

3 KOMENTARZE

  1. Ja cały czas nie moge przebolec ze TVP zawaliła transmisje z ESC 2012 (Euforia) i ESC 2013. TVP odebrała polskim telewidzom najlepsze ostatnie konkursy. Mowie o zwykłych ludziach, bo fani przeciez i tak zobaczyli sobie. Dla mnie to kulturalny skandal, ale skandalem jest tez cenzura !!! Eurowizji. Trzeba byc niezłym ciemnogrodem, aby cenzurowac w XXI wieku transmisje ze wspolnej europejskiej zabawy. Gonimy Turcje.

      • Zgadzam się z Wami. „Euphoria” spotkała się z ciepłym przyjęciem polskich radiosłuchaczy, ale mało kto wie, że ta piosenka pozwoliła Szwecji sięgnąć po Grand Prix Eurowizji. Szkoda, że przez pewien czas Polacy nie mogli oglądać Eurowizji. Wychodzę z założenia, że tego imprezy warto pokazywać, zwłaszcza że coraz częściej alternatywą jest jakiś niezbyt mądry serial czy powtarzany po raz enty kabaret.