Przedstawiamy wyniki głosowań klubów fanowskich zrzeszonych w OGAE International. Jako kolejni swoje głosy opublikowali członkowie z Łotwy, Serbii, Litwy, Macedonii, Malty oraz Ukrainy. 

Jak co roku, członkowie klubów OGAE głosują na swoich ulubieńców i faworytów. Czasem końcowe wyniki mają swoje pokrycie w finałowych głosowaniach podczas Eurowizji, jednak częstokroć gust fanów jest zupełnie inny niżeli upodobania widzów oraz jurorów. Należy jednak pamiętać, że coroczne głosowanie nie jest w żaden sposób wiążące z faktycznym głosowaniem z poszczególnych krajów podczas konkursu.

W historii głosowań stowarzyszeń OGAE International Polacy nie radzili sobie dobrze. Jedyną reprezentantką, która otrzymała sporo głosów sympatii była Magdalena Tul – jej eurowizyjny utwór Jestem nadal grywany jest na wielu eurowizyjnych imprezach. Niestety, mimo popularności polskiej piosenki wśród fanów Eurowizji, wokalistka ostatecznie zajęła ostatnie 19. miejsce w półfinale w 2011 roku. W 2014 roku Polska powróciła do uczestnictwa w największym muzycznym widowisku na świecie. Utwór Donatana i Cleo zatytułowany My Słowianie – We Are Slavic otrzymał łącznie 13 punktów od fanów i uplasował się na odległym 23. miejscu. W rzeczywistości polska reprezentacja zajęła 5. miejsce u telewidzów, a ostatecznie sumując głosy publiczności oraz jurorów Polacy zajęli 14. miejsce w Kopenhadze. W zeszłym roku Monika Kuszyńska, która wraz z utworem In The Name of Love reprezentowała nasz kraj, nie otrzymała żadnego głosu od europejskich fanów, mimo to wokalistka zdołała awansować do finału.

W historii głosowań klubów OGAE członkowie zazwyczaj nie typują faworytów do zwycięstwa, ma to bardziej charakter symboliczny i określa popularność danego utworu wśród fanów w poszczególnych krajach – dla przykładu: w głosowaniu OGAE w 2011 roku wygrała Kate Wolf z utworem What About My Dreams, która ostatecznie zajęła odległe 22. miejsce w finale, natomiast w 2013 roku ogromną popularnością cieszył się utwór Valentiny Monetty, Crisalide (3. miejsce w głosowaniu klubów OGAE), który ostatecznie nie wszedł do finału, zajmując 11. miejsce w półfinale. W 2014 roku głosowanie klubów OGAE wygrała Sanna Nielsen ze Szwecji (3. miejsce w finale konkursu), drugie miejsce zajął Kállay-Saunders z Węgier (5. miejsce w finale), brąz otrzymała Mei Finegold z Izraela (ostatecznie 14. miejsce w półfinale). Zeszłoroczne głosowanie było faktycznie najbardziej zbliżone do końcowych rezultatów podczas 60. Konkursu Piosenki Eurowizji. Najbardziej przypadli do gustu fanów Włosi, czyli trio Il Volo, które ostatecznie uplasowało się na 3. pozycji (1. miejsce w głosowaniu publiczności). Zeszłoroczny triumfator, Måns Zelmerlöw, zajął drugie miejsce wśród fanów. Brąz przypadł duetowi z Estonii (7. miejsce podczas finału Eurowizji). Kolejne miejsce wywalczyli: Mørland & Debrah Scarlett z Norwegii (8. miejsce w ostatecznym głosowaniu w trakcie konkursu) oraz Słowenia, którą reprezentował zespół Maraaya (14. miejsce na Eurowizji).

Czy w tym roku gust członków zrzeszonych w jedynym oficjalnym fanklubie Eurowizji będzie miał przełożenie na punkty i ostateczny wynik podczas eurowizyjnego finału? Poniżej prezentujemy głosy, które spływają z całej Europy. Tym razem swoje top 10 opublikowali członkowie z Łotwy, Serbii, Litwy, Macedonii, Malty oraz Ukrainy.

OGAE ŁOTWA: 

1 punkt – Izrael

2 punkty – Litwa

3 punkty – Bułgaria

4 punkty – Francja

5 punktów – Australia

6 punktów – Estonia

7 punktów – Hiszpania

8 punktów – Szwecja

10 punktów – Ukraina

12 punktów – Rosja

OGAE LITWA: 

1 punkt – Malta

2 punkty – Włochy

3 punkty – Australia

4 punkty – Węgry

5 punktów – Hiszpania

6 punktów – Łotwa

7 punktów – Francja

8 punktów – Bułgaria

10 punktów – Rosja

12 punktów – Ukraina

OGAE MACEDONIA: 

1 punkt – Azerbejdżan

2 punkty – Ukraina

3 punkty – Włochy

4 punkty – Łotwa

5 punktów – Australia

6 punktów – Francja

7 punktów – Serbia

8 punktów – Bułgaria

10 punktów – Rosja

12 punktów – Chorwacja

OGAE MALTA: 

1 punkt – Armenia

2 punkty – Czechy

3 punkty – Norwegia

4 punkty – Azerbejdżan

5 punktów – Austria

6 punktów – Hiszpania

7 punktów – Włochy

8 punktów – Rosja

10 punktów – Australia

12 punktów – Francja

OGAE SERBIA: 

1 punkt – Ukraina

2 punkty – Węgry

3 punkty – Włochy

4 punkty – Norwegia

5 punktów – Chorwacja

6 punktów – Armenia

7 punktów – Bułgaria

8 punktów – Hiszpania

10 punktów – Francja

12 punktów – Rosja

OGAE UKRAINA: 

1 punkt – Rosja

2 punkty – Estonia

3 punkty – Węgry

4 punkty -Azerbejdżan

5 punktów – Hiszpania

6 punktów – Chorwacja

7 punktów – Łotwa

8 punktów – Australia

10 punktów – Bułgaria

12 punktów – Francja

TOP 5 wygląda następująco:

  1. 1. miejsce – Francja (279 punktów)
  2. 2. miejsce – Rosja (259 punktów)
  3. 3. miejsce – Australia (186 punktów)
  4. 4. miejsce – Bułgaria (109 punktów)
  5. 5. miejsce – Włochy (100 punktów)

Źródło: OGAE International

4 KOMENTARZE

  1. I znow ZERO punktow dla Polski. Widac Szpak idealnie trafił w polskie gusta, ale Europa nadaje w zupełnie innych tonacjach. Nawet Europa wschodnia. Mozna jedynie liczyc na głosy Polonii, wiecej sie nie wycisnie, pora przestac pompowac oczekiwania, bo skonczy sie na tym, ze „nikt nas nie kocha”.
    Szpak sam siebie pompuje i wmawia sobie pewne rzeczy, ale co ma zrobic. Jedzie jakby miał zbawic Europe swoim przesłaniem, co przypomina postawe niektorych innych polskich zbawicieli. Piekna ballada, ale słyszana juz setki razy na zachodzie, a nawet wschodzie. Trudno wiecej wycisnąc.
    Szkoda, ze nie wybrał „Such is Life”, bo to byłby taki polski „Nocturne”, na miare Kotliny Jeleniogorskiej. What a shame!

    • Zgodzę się w tym, że może „Such is life” byłoby jeszcze lepsze, to jest niesamowicie klimatyczny utwór, no ale… jednocześnie może też zbyt ambitny, jak na Eurowizję. Z drugiej strony – na Eurowizję można wysyłać absolutnie wszystko, a ambitne piosenki też osiągają tam wiele (np. wiadoma piosenka holenderska w 2014 r., wcześniej źle oceniana…). Przypomina mi się też piosenka z ESC 1996, zwycięska, tzn. Eimear Quinn – „The Voice” – oczywiście troszkę inny klimat, ale nie aż tak bardzo różny, a już na pewno równie ambitny. Boże, jak brakuje mi więcej podobnych piosenek na ESC! To już 20 lat, ale ten czas leci! 🙂 Byłem bardzo młody, ale pamiętam tamtą piosenkę do teraz! Tą drogą powinna iść Irlandia – wtedy może osiągnęłaby coś więcej! Ogólnie, to wracając do naszego obecnego reprezentanta, no to gdy posłuchałem sobie różnych innych jego piosenek, uznałem, że jest to świetna muzyka, nie tylko na Eurowizję, ale i w ogóle!

      No właśnie, a propos rankingów, a już zwłaszcza rankingu OGAE – nie ma się co tym sugerować. Ani przejmować. Przecież to jest w sumie mało ważne… taka ciekawostka. Jak zresztą jest też napisane w artykule – takie np. „My Słowianie” też zebrało w tym rankingu niewiele punktów, a rezultat w finale był całkiem niezły (zwłaszcza biorąc pod uwagę głosy publiczności). Przecież publiczność europejska (oraz australijska i izraelska) to są osoby, które zwykle na codzień nie interesują się Eurowizją. Fani ESC, np. ci zrzeszeni w OGAE, mają swój specyficzny, eurowizyjny gust 🙂 (głównie euroballady oraz europop 🙂 ) . Nic dziwnego, że wielu piosenek nie doceniają, a potem na Eurowizji jest już zupełnie inaczej. Myślę, że takie wyróżniające się utwory, jak np. gruziński i czarnogórski, poradzą sobie na ESC lepiej, niż w fanowskich rankingach. Poza tym przecież 50% wpływu na wszystkie wyniki mają też jurorzy! W przypadku naszego Michała może być różnie. Awans wydaje się bardzo możliwy. A propos jurorów – myślę, że jest prawdopodobne, że docenią choćby sam głos Michała.

      Polonią i jej głosami nie przejmowałbym się zbytnio. Tzn. nie liczyłbym na takie głosy aż tak bardzo. Myślę, że talent Michała Szpaka zasługuje na bycie docenionym za jakość, a nie za narodowość. Zresztą, uważam, że to niemoralne, namawiać polskich emigrantów do głosowania na naszych reprezentantów za sam fakt bycia z Polski, a potem, pełna hipokryzja, narzekać, że np. Grecja wspiera się z Cyprem, kraje byłego ZSRR na Rosję, a np. tureccy emigranci na Azerbejdżan 🙂 itd. To, że inni tak robią, nie jest wcale moralnym usprawiedliwieniem, aby robić tak samo. Ogólnie, to trzeba robić wszystko, aby geopolityczne głosowanie znikło i aby liczyła się przede wszystkim muzyka.

      • Oczywiscie, ze ostatnia płyta Szpaka jest wysmienita. Problem w tym, ze wg mnie wybrał z tej plyty najbanalniejszy utwor. A własciwie ponoc publicznosc mu wybrała, były do wyboru „Such is Life” i „COYL”. No i publika wybrała COYL, polska publika. W ogole polska publika ma takie mniemanie, ze im wiekszy banał na ESC tym lepiej, co nie jest prawdą.
        Nie namawiam Polonii do głosowania, ale takie są realia, polscy emigranci głosują na swoj kraj, angielscy emigranci na swoj itd. Nie ma głosowania na sąsiadow, jest głosowanie na siebie. W tym roku problem powstał z Turkami, na kogo ma głosowac turecka emigracja? Jak sciągnac z nich pieniądze (głosowanie SMS etc)? Wiec na szybko wystawiono im Serhata. Nie zdziwie sie jak wystąpi w finale:)