Miki Núñez na scenie w Tel Awiwie, fot. Maciek Stępień

Hiszpania nie wybierze reprezentanta do Rotterdamu za pomocą programu Operación Triunfo. Krajowy nadawca RTVE bada inne możliwości selekcji artysty na Eurowizję 2020. Czy fanów konkursu czeka organizacja nowego formatu?

Jak donosiliśmy w sierpniu, hiszpański nadawca wcześniej niż zwykle uruchomił proces naboru kandydatów do udziału w jedenastej edycji Operación Triunfo. Dyrektor programowy TVE, Fernando López Puig, tłumaczy tę decyzję dużym zainteresowaniem widowiskiem w kraju i przywiązaniem widzów do tego formatu.

Zmianą w porównaniu do ostatnich dwóch lat ma być rezygnacja z wyboru reprezentanta za pomocą tego programu. Powodem są niezadowalające wyniki kraju na Eurowizji (23. miejsce duetu Amaia y Alfred w Lizbonie oraz 22. pozycja Mikiego Núñeza w Tel Awiwie).

Eurowizja 2020: Hiszpania wybierze wewnętrznie?

Przedstawiciele stacji odpowiedzialni za przygotowanie kraju do Eurowizji 2020 zdecydowali się na proces wewnętrznej selekcji artysty, a następnie znalezienie utworu dla hiszpańskiego kandydata na konkurs w Rotterdamie. Testem ma być Eurowizja Junior w Gliwicach. Rezultat osiągnięty przez wybraną wewnętrznie 12-letnią Melani Garcia pokaże, czy taki sposób wyboru ma szansę się powieść.

Stacja RTVE potwierdziła, że rozpoczęła poszukiwania artysty, który pojedzie do Holandii. Nazwisko wykonawcy powinniśmy poznać w niedalekiej przyszłości. W ostatnich latach Hiszpania trzykrotnie decydowała się na taki ruch. W 2012 i 2013 roku telewizja zaprosiła odpowiednio Pastorę Soler oraz grupę El Sueño de Morfeo. Po rocznej przerwie wrócono do tej formy wyboru. W 2015 roku Hiszpanię w Wiedniu reprezentowała wokalistka Edurne. Z pewnością nadawca będzie szukał sposobu, który pozwoli osiągnąć mu wysokie wyniki oglądalności i jednocześnie zadowolić rzeszę fanów konkursu.

Decydując się na wyłonienie reprezentanta wewnętrznie, stacja staje przed wielkim wyzwaniem. Wszyscy są świadomi, że aby formuła sprawdziła się i Hiszpania odniosła zadowalający wynik na Eurowizji, potrzebny jest znany artysta. Na celowniku RTVE jest Rosalía, 26-letnia katalońska piosenkarka, która robi międzynarodową karierę. Na koncie ma liczne sukcesy, takie jak tytuł najlepszego klipu pop (za teledysk do utworu Malamente), przyznany przez UK Music Video Awards, czy wygraną w plebiscycie MTV Video Music Awards w kategoriach „najlepsza choreografia” oraz „najlepszy teledysk latynoski” za Con altura. Nadawca jednak obawia się, że wokalistka nie jest zainteresowana udziałem w Eurowizji. Taka postawa jest częsta wśród hiszpańskich artystów, którzy boją się osiągnięcia słabego rezultatu.

Warto dodać, że oliwy do ognia dodał tegoroczny reprezentant Hiszpanii, Miki Núñez. W jednym z wywiadów przyznał, że żałuje wyjazdu na Eurowizję do Tel Awiwu. Piosenkarz jest krytycznego zdania wobec działania izraelskiego rządu w kwestii Palestyńczyków, a także stwierdził, że wiosną zastanawiał się nawet nad bojkotem wydarzenia. Co ciekawe, wyraził również niezadowolenie z powodu błędów w głosowaniu jury. Hiszpania była jednym z tych krajów, która straciła punkty po korekcie nieprawidłowych wyników z Białorusi.

Źródła: eltelevisero.com, escplus.es, oikotimes.com.