Producenci i przedstawiciele delegacji komentują decyzję o tym, że w 2021 na Eurowizji pojawią się nowe piosenki

Decyzja Europejskiej Unii Nadawców o tym, że w 2021 roku nie będzie można wykorzystać piosenek wskazanych rok wcześniej spotkała się z mieszanymi opiniami. Kto jest szczególnie rozczarowany?

Z nową rzeczywistością odwołanej Eurowizji muszą sobie radzić nie tylko fani konkursu, ale przede wszystkim decydenci oraz producenci i kompozytorzy. W ostatnich dniach wielu przedstawicieli tych grup podzieliło się swoimi refleksjami na temat ostatniej decyzji Grupy Referencyjnej. Przypomnijmy, że piosenki wyselekcjonowane w tym roku nie będą mogły uczestniczyć w przyszłorocznym Konkursie Piosenki Eurowizji.

Eurowizja 2020 odwołana. Co z piosenkami i wykonawcami?

Eurowizja 2020 odwołana. Nowe piosenki w 2021 roku: przedstawiciele nadawców nie są zadowoleni

Thomas Schreiber, szef rozrywki w niemieckiej telewizji NDR, wyraził swoje niezadowolenie decyzją Europejskiej Unii Nadawców (EBU) o wykluczeniu piosenek z 2020 roku. Schreiber w rozmowie z niemieckim portalem ESC Kompakt wyjaśnił swoją pozycję oraz dlaczego niemiecki nadawca nie potwierdził jeszcze Bena Dolica jako swojego reprezentanta:

Nie ma wciąż decyzji co do 2021, ponieważ nie zgadzam się z postanowieniem, aby wykluczyć piosenki z 2020 roku. Przede wszystkim, niszczy to wysiłki wszystkich 41 uczestniczących państw, a także niszczy to oczekiwania artystów i całej eurowizyjnej społeczności. Grupa Referencyjna w pierwszej kolejności wzięła pod uwagę wyłącznie ekonomiczny warunki wybranych krajów w 2021, a nie większości uczestników.

Eurowizja 2020 odwołana. Nowe piosenki w 2021 roku: kompozytorzy pozostają rozczarowani

W dyskusje postanowił się włączyć również Borisław Miłanow, znany z kolektywu producentów – Symphonix. W tym roku Symphonix stał za propozycjami z Bułgarii, Niemiec i Malty.

Miłanow zaznacza, że środowisko twórców jest głęboko rozczarowane decyzją Grupy Referencyjnej. W jego wyobrażeniu, najbardziej uczciwą decyzją byłoby pozostawienie nadawcom do wyboru czy chcą ponownie wysłać ten sam utwór. Miłanow dodaje, że Konkurs Piosenki Eurowizji to była w pierwotnym założeniu idea skierowana do autorów piosenek. Jego zdaniem, brak poszanowania zdania autorów i producentów może mieć konsekwencje dla przyszłości konkursu.

Z Miłanowem zgadzają się inny producenci. Greig Watts, który stoi za propozycją Cleopatra z Azerbejdżanu zaznacza, że wielomiesięczna praca idzie w takim wypadku na marne. Dodatkowo, wskazuje, że to niweczy też prace, które miały miejsce podczas różnych warsztatów muzycznych (songwriting camps) dedykowanym Konkursowi Piosenki Eurowizji. Jeroen Swinnen, który jest współautorem szwajcarskiej propozycji Répondez-Moi przy okazji podkreśla, że muzyka nie jest tylko pasją wielu producentów, ale też źródłem utrzymania.

Eurowizja 2020 odwołana. Nowe piosenki w 2021 roku: czy Grupa Referencyjna ma rację?

W obronie decyzji Grupy Referencyjnej stanął były przewodniczący czeskiej delegacji – Jan Bors. Według niego, duch olimpijski Konkursu Piosenki Eurowizji został zachowany poprzez zachowanie możliwości udziału tych samych artystów w przyszłorocznej Eurowizji.

Bors zwraca uwagę, że problem głównie stanowią producenci, którzy sprzedają swoje utwory różnym nadawcom i dla który Eurowizja jest wyłącznie biznesem. W jego przekonaniu dobre utwory poradzą sobie i bez konkursu. Natomiast te stworzone z myślą o Eurowizji są przyczyną oskarżeń konkursu o wtórność.

Jednocześnie on uważa, że ta sytuacja może być też dobrym impulsem do inwestowania w lokalnych twórców, którzy reprezentują krajowe rynki muzyczne. W jego odczuciu czeski przypadek pokazał, że to nie tylko działa, ale też jest warte wysiłku.

Eurowizja 2021: kto wystąpi?

Norwegia jest trzynastym krajem, który potwierdza udział w Eurowizji 2021. Dziesięć z nich zadeklarowało wysłanie na przyszłoroczny konkurs reprezentantów wybranych w tym roku. Wśród nich są: Austria, Azerbejdżan, Belgia, Bułgaria, Grecja, Gruzja, Hiszpania, Holandia, Izrael, Szwajcaria i Ukraina. Chorwacja i Litwa podjęły decyzję o udziale w Eurowizji 2021, lecz nie wiemy, w jaki sposób wybiorą artystę. Zarówno Damir Kedžo, jak i zespół The Roop chcą wystąpić w przyszłorocznym konkursie. Według informacji medialnych artyści z Australii, Białorusi, Irlandii, Łotwy i Polski wyrazili zainteresowanie udziałem w kolejnej edycji widowiska.

Nadawcy w Estonii, Finlandii, Islandii, Portugalii, Norwegii i Szwecji potwierdzili, że będą kontynuować swoje formaty preselekcyjne. Uku Suviste otrzyma automatyczne miejsce w stawce Eesti Laul. Z kolei Dadi Freyr z Islandii zapowiedział, że nie weźmie udziału w kolejnej edycji narodowego finału.