Eurowizja a Armenia i Azerbejdżan: trudne relacje obu państw

Sirusho, Armenia, Azerbejdżan

Eurowizja 2009: Sirusho ogłasza wyniki głosowania z Armenii. (fot. YouTube / Eurovision Song Contest)

Trudne stosunki ormiańsko-azerskie to skomplikowany temat, który powraca do dyskusji wraz z kolejnymi napięciami i walkami między oboma państwami. Konflikt przelewa się także na wydarzenia, w których biorą one udział. W jaki sposób ma się to do Eurowizji?

Armenia i Azerbejdżan od wielu lat pozostają w konflikcie, który dotyczy przede wszystkim terytorium Arcachu, czyli Górskiego Karabachu. Spór polityczny, historyczny, etniczny i religijny przekłada się na wiele dziedzin życia i jest widoczny podczas Eurowizji i Eurowizji Junior. W obliczu nowych wydarzeń między oboma krajami przedstawiamy ich relacje podczas konkursów.

Eurowizja 2022: Rosa Linn podczas pierwszego półfinału w Turynie. / fot. Eurovision.tv (Sarah Louise Bennett)

Armenia i Azerbejdżan na Eurowizji: pierwsze lata i wielki skandal w 2009 roku

Armenia dołączyła do Konkursu Piosenki Eurowizji w 2006 roku, kiedy André z utworem Without your love zajął 8. miejsce. Azerzy zadebiutowali dwa lata później i również zdobyli 8. miejsce – Elnur i Samir wykonali wtedy piosenkę Day after day. Podczas pierwszego półfinału armeńska publiczność przyznała Azerom 2 punkty, co jak się okaże w przyszłości – jest ewenementem. Wzajemne animozje na większą skalę ujawniły się w trakcie i po Eurowizji w Moskwie w 2009 roku.

Podczas półfinału w pocztówce zapowiadającej występ Ingi i Anusz z Armenii pojawił się pomnik tatik-papik, autorstwa ormiańskiego rzeźbiarza, znajdujący się w Stepanakercie – stolicy Górskiego Karabachu. Po protestach azerskiej delegacji pomnik wycięto z filmiku przed finałem. Sytuacja nie umknęła jednak uwadze Armenii – podczas głosowania za podającą punkty Sirusho (Eurowizja 2008) widoczny był obraz monumentu, a i sama wokalistka bardzo demonstracyjnie pokazała go do kamery z podkładki, na której miała przygotowane wyniki. Co ciekawe, armeński televoting przyznał Azerom 3 punkty, co po złączeniu z ocenami jury wystarczyło na 1 punkt. To drugi i ostatni raz, kiedy Armenia punktowała Azerbejdżan. W drugą stronę nie stało się to nigdy.

Zamieszanie wokół pomnika okazało się niewielką aferą na tle wydarzeń w Azerbejdżanie. Podczas finału tamtejsza telewizja zamazała numery do oddawania głosów na Armenię. Później nadawca na podstawie listy połączeń dotarł do 43 osób, które i tak zagłosowały na Ingę i Anusz. Niektóre z nich były przesłuchiwane przez Ministerstwo Bezpieczeństwa Narodowego pod zarzutami potencjalnego zagrożenia i antypatriotyzmu. Incydent zakończył się karą finansową dla Azerbejdżanu, groźbą wykluczenia z Eurowizji na trzy lata przy powtórzeniu się sytuacji, a także oficjalnym zamknięciem dostępu państw do list numerów telefonów, z których spływały głosy. W Armenii azerska propozycja zdobyła aż 1065 głosów.

Eurowizja 2012 w Baku

Podczas Eurowizji w 2011 roku Armenia po raz pierwszy odpadła w półfinale. Azerbejdżan zwyciężył zaś Wielki Finał z utworem Running scared w wykonaniu duetu Ell i Nikki. Dzięki temu kolejna edycja odbyła się z odpowiednim jak na Azerbejdżan rozmachem w Baku. Towarzyszyły temu oczywiście liczne kontrowersje dotyczące sytuacji praw człowieka, skrajnej biedy części azerskiego społeczeństwa czy też zagrożenia terrorystycznego, zwłaszcza ze strony Iranu. Ponad tym wszystkim stanęli jednak Ormianie.

Kraj chciał apolitycznie wysłać swoją reprezentacja do Baku. Nieoficjalnie mówi się, że wytypowana mogła być ponownie Eva Rivas, reprezentantka z 2010 roku. Podczas losowania Armenia trafiła do pierwszej połowy drugiego półfinału. Zwrotem akcji było jednak zaognienie konfliktu na granicy armeńsko-azerskiej. Azerbejdżan winę za śmierć armeńskiego żołnierza zrzucił na Armenię. W obawie o kwestie bezpieczeństwa telewizja w Erywaniu odpuściła udział i zgodziła się zapłacić karę za wycofanie po terminie oraz transmitować wszystkie koncerty z Baku.

Eurowizja 2012: Armenia wylosowana do drugiego półfinału. (fot. eurovision.az, YouTube)

Uprzedzenia przelane na ostatnie miejsca

Od 2013 roku wszyscy członkowie jury na Eurowizji muszą oceniać piosenki, układając je od najlepszej do najgorszej. Rok później głosy ekspertów zaczęły być szczegółowo publikowane, co wywołało i do dziś wywołuje ogromne kontrowersje w kwestii obiektywizmu jury. Jak się okazuje, niemalże co roku wszyscy jurorzy armeńscy umieszczają Azerbejdżan na ostatnim miejscu i vice versa. Również w przypadku televotingu okazuje się, że kraje wysyłają na siebie nawzajem najmniej głosów.

Oba kraje w 100% jednomyślnie postawiły się wzajemnie na końcu listy w 2014 i 2015 roku. Rok później w finale jeden z ormiańskich jurorów, Erik, wyłamał się i widział Azerkę na siódmym od końca miejscu. Z kolei w półfinale Iweta z Armenii była czwarta od końca według azerskich widzów. Ormiańska widownia potraktowała łagodniej Azerów trzy razy w półfinałach: Dihaj (2017) i Aisel (2018) były jej zdaniem przedostatnie, a Chingiz (2019) – jedenasty.

Eurowizja 2015 i 2016: ormiańskie manifesty

Skandale i oburzenie ze strony Azerbejdżanu przyniosły armeńskie reprezentacje na Eurowizji w 2015 roku w Wiedniu i 2016 roku w Sztokholmie. Podczas 60. edycji konkursu Armenia postawiła na zespół Geneology złożony z wokalistów ormiańskiego pochodzenia, którzy pochodzą z różnych kontynentów. Ich piosenka Don’t deny odnosiła się do zaprzeczania przez Azerów i Turków ludobójstwu, podczas którego w latach 1915-1917 zamordowano nawet 1,5 miliona Ormian. Utwór powstał na 100. rocznicę wybuchu tych wydarzeń i zdecydowanie oburzył negujący zbrodnię Azerbejdżan. Ostatecznie tytuł został zmieniony na Face the shadow, a piosenka z tym samym tekstem uplasowała się na 16. miejscu w finale.

Rok później reprezentantka Armenii, Iweta Mukuczjan, oburzyła Azerów podczas półfinału. Do kamer pokazywała ona flagę spornego Górskiego Karabachu. Europejska Unia Nadawców (EBU) ukarała Armenię za naruszanie zasad apolityczności konkursu, a Iweta wytłumaczyła się patriotyzmem i podkreśliła brak intencji politycznych. W kolejnych latach flagi państw nieuznawanych czy terytoriów spornych zostały zakazane przez organizatorów Eurowizji. Plotka głosi, że w ramach sankcji EBU specjalnie przyznała Mukuczjan ostatnią pozycję startową w Wielkim Finale, ponieważ ta wielokrotnie podkreślała, że chce wystąpić jak najwcześniej, by się nie stresować.

Głośne przy okazji Eurowizji w 2016 roku były też wywiady z reprezentantkami Armenii i Azerbejdżanu. Kiedy zostały zapytane o siebie nawzajem, Iweta z Armenii stanowczo i oschle odpowiedziała: nie zadawaj mi tego pytania, zaś Samra z Azerbejdżanu mało zgrabnie chciała zmienić temat: porozmawiajmy o Amirze. [reprezentant Francji – przyp. red.]

Eurowizja 2016: Iweta Mukuczjan (pośrodku) z flagą Arcachu. (fot. YouTube / Eurovision Song Contest)

Kolejne lata, wojna w 2020 roku i Eurowizja 2022

W 2017 roku kraje spotkały się w Wielkim Finale i oprócz niegłosowania na siebie nawzajem obyło się bez większych dramatów. Rok 2018 przyniósł drugi brak awansu Armenii i historyczne odpadnięcie Azerbejdżanu po raz pierwszy. W kolejnej edycji Armenia znowu nie awansowała. Podczas konkursu w 2020 roku kraj miała reprezentować Athena Manukjan z Chains on me, a Azerbejdżan – Efendi z Cleopatrą. Druga z pań na konkurs dotarła w 2021 roku.

Armenia wycofała się z udziału w Eurowizji 2021 ze względu na konsekwencje wojny w Górskim Karabachu z okresu 27 września – 10 listopada 2020 roku. W jej trakcie zresztą Efendi nie szczędziła sobie zdjęć z przywódcą azerskiego reżimu i nazywania narodu ormiańskiego terrorystami w Internecie. Doprowadziło to do powstania petycji o dyskwalifikację Azerbejdżanu. W efekcie wojny śmierć poniosło w przybliżeniu 3 tysiące Azerów i 4 tysiące Armeńczyków, a ziemie Górskiego Karabachu zostały zagarnięte przez Azerów, co oznaczało też przesiedlenia.

Oba zwaśnione kraje były obecne w stawce Eurowizji 2022 i weszły do finału. Nadir Rustamli (Azerbejdżan) z sumą 106 punktów zajął 16. miejsce, a Rosa Linn (Armenia) zebrała 61 punktów, co dało miejsce 20. Jednak jej utwór Snap podbił serca użytkowników i użytkowniczek TikToka, dzięki czemu zdobył globalną popularność. Piosenka ma obecnie niemal 155 milionów odsłon na Spotify. Czyni ją to siódmą najpopularniejszą piosenką z Eurowizji na platformie.

https://www.youtube.com/watch?v=DAJ6vfmD_ic

Eurowizja Junior

Wojna z końca 2020 roku przesądziła także o rezygnacji Armenii z Eurowizji Junior 2020. W konkursie transmitowanym z Warszawy balladę Why miała zaśpiewać Maléna. Dziewczyna wystartowała ostatecznie przed rokiem i zwyciężyła z hitem Qami, qami. Dzięki jej sukcesowi Eurowizja Junior 2022 ma odbyć się 11 grudnia w Demirchyan Arenie w Erywaniu. W 2021 roku po dwóch latach przerwy do udziału wrócił też Azerbejdżan. Sona Azizova z balladą One of those days zajęła 5. miejsce, najlepsze w azerskiej historii. Podobnie jak w roku 2018, jurorzy w obu krajach postawili ten drugi na ostatnim miejscu, choć tym razem w Azerbejdżanie trójka z nich się wyłamała i… oddała armeńskiej piosence przedostatnią lokatę.

Drugie zwycięstwo Armenii na Eurowizji Junior z pewnością nie zachwyciło Azerów. Tamtejsi komentatorzy zagłuszyli zresztą występ Malény swoim dialogiem. Z tego co jawnie wiadomo, do dziś Azerbejdżan nie poniósł konsekwencji tej sytuacji, choć było to sugerowane. Po konkursie azerska delegacja wskazywała na apolityczny start w Erywaniu. Do tej pory mówiło się jednak o braku jednoznacznej decyzji w Baku. Nie wiadomo, jaki wpływ na udział Azerbejdżanu w tym roku może mieć aktualne zaognienie konfliktu i ataki Azerbejdżanu na ormiańskie miasta. Z zalecenia niemieckich władz ws. bezpieczeństwa, z konkursu w Armenii na początku zeszłego miesiąca zrezygnowały Niemcy.

Exit mobile version