Dzisiaj dowiedzieliśmy się, że w przyszłym roku Telewizja Polska (TVP) będzie gospodarzem Konkursu Piosenki Eurowizji dla Dzieci (więcej TUTAJ). Wśród wielu opinii sympatyków Konkursu Eurowizji (dalej ESC) pojawia się opinia, że organizacja będzie testem przed dorosłą wersją wydarzenia. Mimo, że ta teza ma rację bytu wynikającą z podobnego profilu konkursu, to jednak specyfika Eurowizji Junior (dalej JESC) dowodzi, że nie we wszystkich aspektach organizacyjnych można porównywać obu wydarzeń. Z tego powodu, JESC jest przede wszystkim testem dla TVP jako organizatora wydarzenia międzynarodowego i niekoniecznie przekładających się na ESC.

ESC od wielu lat zaczyna co raz bardziej przypominać inne wydarzenia międzynarodowe takie jak igrzyska czy mistrzostwa w piłce nożnej, kiedy to kraj-gospodarz firmuje działalność danych grup producenckich, które za każdym razem są odpowiedzialne za faktyczną organizację. Mimo obecności tych samych zespołów produkcyjnych na JESC co na ESC, to wpływ nadawcy na ostateczny kształt widowiska jest dużo większy. Ta różnica wynika z drugorządnego znaczenia JESC dla Europejskiej Unii Nadawców (EBU). W przypadku ESC, EBU woli mieć stuprocentową pewność braku niedociągnięć, które mogą wynikać z różnego stopnia doświadczeń nadawcy-gospodarza.

Z drugiej strony JESC nie jest miejscem ani do sprawdzenia prowadzących, scenariusza, czy nawet logistyki przed potencjalną organizacją ESC. W dwóch pierwszych przypadkach wynika to z bardzo ograniczonego czasu emisji dziecięcego koncertu. Dodatkowo, dużo trudniej jest stworzyć scenariusz konkursu dziecięcego, który z jednej strony nie będzie infantylny,  będzie podążał za młodzieżowymi trendami (bez zbytniego zażenowania) oraz będzie na tyle uniwersalny, że trafi do młodzieży z bardzo różnych zakątków świata. Sama logistyka JESC jest również oszczędniejsza. Wynika to i z mniejszej liczby uczestników, ale też liczby fanów, którzy nie są tak chętni do odwiedzania miast goszczących JESC.

Biorąc pod uwagę tę perspektywę, JESC jest świetną okazją do sprawdzenia jak polski nadawca radzi sobie z przygotowaniem wydarzeń międzynarodowych, ale specyfika dziecięcej Eurowizji ogranicza możliwości porównania z dorosłym odpowiednikiem widowiska. JESC jest co najwyżej wstępnym szkicem ESC.

Poprzedni artykułPoland will host Junior Eurovision Song Contest 2019!
Następny artykuł100 milionów zabawek i inne rekordy
Maciej Sychowiec
W OGAE Polska od 2007 roku, a w redakcji od 2008. Od 2016 jestem redaktorem naczelnym portalu. W ramach redakcji zajmuję się głównie Finlandią, Estonią, Węgrami oraz krajem-gospodarzem. Przygoda z Konkursem zaczęła się w 1998 roku kiedy zafascynowała mnie prezentacja wyników. Eurowizję cenię za różnorodność na wszelkich możliwych polach oraz impuls do poznawania poszczególnych rynków muzycznych. Wśród swoich ulubionych utworów mam "Deli" (2008), "Leave me alone" (2007), "Birds" (Holandia 2013), "Something better" (2014) "A monster like me" (2015), "1944" (2016), Blackbird (2017), Viszlát Nyár (2018).