Eurowizja Junior: gospodarze konkursu w 2019 roku, fot. junioreurovision.tv / Thomas Hanses

Już dziś wiemy, że tegoroczna Eurowizja Junior będzie wyjątkowa. I to nie tylko za sprawą wymogów bezpieczeństwa spowodowanych pandemią. W konkursie zadebiutują Niemcy. Łyżkę dziegciu dodają inni nadawcy, którzy potwierdzają brak zainteresowania udziałem. Jakie jeszcze informacje kryje Eurowizja Junior 2020? Co wydarzyło się w świecie Eurowizji w ostatnim tygodniu? Przeczytaj szósty odcinek eurowizyjnej prasówki!

Eurowizja Junior 2020 odbędzie się 29 listopada w Warszawie. Fani zadają sobie pytanie – kiedy poznamy ostateczną liczbę uczestników konkursu? Zwykle nadawcy przesyłali informacje o zainteresowaniu udziałem lub jego braku do końca czerwca. Wiemy, że z powodu epidemii koronawirusa termin ten uległ przedłużeniu. Spodziewane ogłoszenie ze strony Europejskiej Unii Nadawców nastąpi na początku sierpnia. Do tej pory partycypację w wydarzeniu potwierdziło 11 krajów.

Eurowizja Junior: debiut Niemiec

Eurowizja Junior po raz pierwszy odbędzie się z udziałem Niemiec. Nasi zachodni sąsiedzi już w ubiegłym roku obserwowali konkurs. Nadawcą odpowiedzialnym za przygotowania kraju do widowiska będzie stacja KiKa. To właśnie ona zorganizuje selekcje – Dein Song für Warschau. Telewizja czeka na zgłoszenia do końca lipca. W sierpniu i wrześniu zostaną wybrani finaliści, którzy wykonają specjalnie napisaną piosenkę na Eurowizję Junior 2020. Skomponuje ją 17-letni muzyk – Levent Geiger.

Eurowizja Junior 2020, Niemcy: Levent Geiger, twórca niemieckiej piosenki na konkurs (fot. leventgeiger.com)

Eurowizja Junior: decyzje kolejnych krajów

Chorwacja i Szwajcaria to kolejne dwa kraje, które odmówiły udziału w konkursie. HRT uczestniczyła w widowisku pięć razy, ostatni raz w 2014 roku. Na koncie ma zwycięstwo w pierwszej edycji wydarzenia i trzecie miejsce w kolejnej, zorganizowanej w 2004 roku. To właśnie wtedy wystąpili po raz pierwszy i ostatni Szwajcarzy, zajmując ostatnie miejsce. Przedstawiciele stacji SRF potwierdzili, że chcą skupić się na dorosłym konkursie. Jednocześnie nadawca woli korzystać z własnych platform, za pomocą których może promować młode talenty.

Gdyby Eurowizja Junior odbyła się dzisiaj, wystąpiłoby 11 państw. Dziewięć krajów biorących udział w zeszłorocznym konkursie nie potwierdziło jeszcze zainteresowania tegorocznym. Albania, Armenia, Białoruś, Malta i Serbia nie zajęły żadnego stanowiska. Z kolei wiemy na pewno, że do rywalizacji nie wrócą: Belgia, Bułgaria, Dania, Grecja, Izrael, Łotwa, Norwegia, Rumunia, San Marino, Słowenia i Szwecja. Nie zobaczymy debiutu Czech, Estonii, Islandii, Słowacji i Szkocji.

Eurowizja Junior 2020: Logo i slogan Eurowizji Junior, fot. EBU

Eurowizja 2021: nowe fakty!

Tak jak w przypadku Konkursu Piosenki dla Dzieci, tak w przypadku dorosłej wersji formatu Niemcy zaskoczyli nas wieściami w zeszłym tygodniu. Nadawca poinformował 6 lipca, że Ben Dolić nie zostanie automatycznie wybrany reprezentantem kraju na Eurowizję 2021. Wzorem ubiegłego roku zostaną zorganizowane wewnętrzne selekcje z udziałem 20 międzynarodowych ekspertów muzycznych i 100-osobowego panelu jurorów. Co ciekawe, Ben Dolić potwierdził, że chce zgłosić kolejny utwór do konkursu i tym samym ponownie będzie się ubiegał o wyjazd do Rotterdamu.

Nie milkną echa na Cyprze. Po czerwcowych rewelacjach, jakoby Ivi Adamou (Cypr 2012) miała ponownie reprezentować swój kraj w przyszłym roku, do grona faworytów dołączają kolejni uznani artyści. Vangelis Kakouriotis był już rozważany jako reprezentant Grecji na Eurowizji 2019 i Cypru w tym roku. Ian Stratis ma z kolei za sobą udział w największych produkcjach telewizyjnych – X-Factor czy Twoja Twarz Brzmi Znajomo. Niedawno zadeklarował, że chciałby wystąpić na Eurowizji.

Przeczytaj: Cypr 2021: kogo zobaczymy w Rotterdamie?

Islandczycy jeszcze nie zdecydowali, czy zorganizują selekcje, czy ponownie postawią na Dadiego Freyra. Szef delegacji, Felix Bergsson, przyznaje, że w siedzibie RUV trwają żywe dyskusje na temat kolejnego reprezentanta Islandii. Oba warianty mają swoje zalety. Decyzję nadawcy mamy poznać pod koniec sierpnia lub na początku września. Niemal na pewno w kolejnym konkursie nie weźmie udziału Słowacja, która pauzuje już od ośmiu lat.

Wokół komedii Neflixa o Eurowizji

Choć od premiery komedii Eurovision Song Contest: historia zespołu Fire Saga minęły już dwa tygodnie, temat nie schodzi z czołówek eurowizyjnych mediów. Atmosferę podgrzewa sam Netflix, wypuszczając kolejne materiały promocyjne. Ostatnio ukazał się materiał symulujący eurowizyjne głosowanie. W roli komentatora wyników wcielił się – jak zwykle – Artur Orzech. Wideo jednak nie zrobiło wrażenia na fanach konkursu, którzy ocenili je jako nieciekawe i mało śmieszne. Sam oceń, jak to wyszło!

Komedia Netflixa o Eurowizji zbiera mieszane recenzje. Jakkolwiek nie oceniać filmu, nie ma wątpliwości, że najbardziej na produkcji zyskali Islandczycy. Burmistrz miasta Husavik, chce by stało się ono stolicą Eurowizji. W miasteczku powstał nawet „Ja Ja Ding Dong bar”, co jest bezpośrednim odwołaniem do ścieżki dźwiękowej komedii. W nowym lokalu można zamówić m.in. drink o nazwie „Double Trouble”. Co ciekawe, to właśnie tam, zgodnie z intencją burmistrza, miałoby się odbyć podawanie islandzkich głosów podczas Eurowizji 2021.

Husavik to także kolejna z piosenek, która wybrzmiała w filmie Eurovision Song Contest: historia zespołu Fire Saga. Cover utworu Molly Sanden wykonała Edsilia Rombley (Holandia 1998 i 2007), współprowadząca Światło dla Europy 2020. Zobacz, jak jej poszło!

Muzyczne nowości

Jak co tydzień szereg artystów związanych z Eurowizją i Eurowizją Junior wydało swoje nowe single. Wśród nich są m.in. Mahmood (Włochy 2019), Nathan Trent (Austria 2017), Ieva Zasimauskaite (Litwa 2018), Siergiej Łazariew (Rosja 2016 i 2019), Alyosha (Ukraina 2010) czy Robin Bengtsson (Szwecja 2017). Z kolei Viki Gabor zapowiedziała na 4 września premierę debiutanckiego albumu – Getaway.

PRZECZYTAJ: Viki Gabor świętuje urodziny, zapowiadając debiutancki album

O swoich ostatnich kawałkach opowiedziała Dotter. Uczestniczka Melodifestivalen 2020 przyznała, że nie śledzi statystyk odtworzeń, choć jest zaskoczona, że Bulletproof osiągnął tak dobre wyniki. Artystka sądziła, że singiel jest zbyt alternatywny, by przebić się do mainstreamu, a sama nie zajmie wysokiej pozycji w szwedzkich selekcjach do konkursu. Miłe rozczarowanie!

Źródła: dziennik-eurowizyjny.pl, escxtra.com, eurovoix.com, eurowizja.org, wiwibloggs.com