fot. Sergiusz Królak/eurowizja.org

Viki Gabor na Eurowizji Junior. Faworytka fanów jak burza przeszła przez oba etapy programu Szansa na sukces i to ona będzie reprezentować Polskę podczas konkursu w Gliwicach. Czy jednak selekcje w tym formacie mają sens?

Sposób wyboru polskiego uczestnika Konkursu Piosenki Eurowizji dla Dzieci wzbudzał kontrowersje od kilku miesięcy. Po wygranej Roksany Węgiel w Mińsku, a następnie zorganizowaniu drugiej edycji programu The Voice Kids, wszystko wskazywało na to, że na Eurowizji Junior w Gliwicach pojawi się kolejny zwycięzca tego formatu. Program wygrała Ania „AniKa” Dąbrowska, która wyraźnie odstawała na tle stawki swym obyciem scenicznym. Jeśli dodamy, że piosenkarka ma w artystycznym dorobku udział w Krajowych Eliminacjach do Eurowizji Junior 2016, wybór jej wydawał się jednoznaczny. W tym samym czasie stacja zdecydowała się na reaktywację show Szansa na sukces. Dorosła wersja programu wypadła na tyle dobrze, że Telewizja Polska postanowiła zmienić dotychczasowe zasady „gry” i wyłonić kolejnego reprezentanta na tegoroczną Eurowizję Junior za pomocą młodzieżowej wersji tego formatu. To wywołało falę kontrowersji.

„Szansa na sukces” i „The Voice Kids”: szereg podobieństw

Dla wielu fanów Eurowizji Junior odpowiedź na pytanie z tytułu tego artykułu wydaje się jasna. Tak, w końcu dzięki programowi poznaliśmy nowych, młodych wykonawców oraz unikatowe kompozycje, który zostały stworzone dla finalistek. Choć castingi przyciągnęły dziesiątki kandydatów, to aż 1/3 zakwalifikowanych do odcinków „na żywo” uczestników miała doświadczenie w jakimś talent show z udziałem dzieci i młodzieży. Szóstka z nich to byli uczestnicy programu The Voice Kids.

Analogii do holenderskiego formatu jest oczywiście znacznie więcej, co moim zdaniem podważa sens organizowania kolejnego takiego widowiska opartego na łudząco podobnej formule. Zarówno Szansa na sukces, jak i The Voice Kids to programy kilkuetapowe, podczas których odbywa się selekcja najlepszych kandydatów, aż wreszcie trójka trafia do finału. W przypadku Szansy na sukces najważniejszymi postaciami, poza uczestnikami, są mentorzy, dorośli artyści polskiej sceny rozrywkowej. Podobnie jak przypadku The Voice’a, ich zadaniem jest dobór utworów oraz szkolenie wokalne młodych adeptów. W obu formatach na finalistów czekały specjalnie skomponowane dla nich utwory.

Po czterech tygodniach zmagań w ramach Szansy na sukces jurorzy oraz telewidzowie wybrali Viki Gabor jako jego zwyciężczynię. 12-latka jest zarazem finalistką drugiej edycji The Voice Kids. Jeśli porównamy obsadę zaproszonych artystów do współpracy przy realizacji Szansy na sukces i The Voice Kids, ten pierwszy program wydaje się przestarzały i nieatrakcyjny dla młodego odbiorcy. W końcu wszyscy mentorzy Szansy na sukces swoje największe sukcesy odnosili kilka dekad temu. Ich sylwetki dla widzów w najniższym przedziale wiekowym nie będą tak atrakcyjne, jak dorobek np. Cleo czy Dawida Kwiatkowskiego, którzy są idolami współczesnych nastolatków.

Czy „Szansa na sukces” w obecnej formie jest potrzebna?

Dlaczego zatem, mimo posiadania w ofercie programowej podobnego formatu dla młodych talentów wokalnych, zdecydowano się na organizację kolejnego? Trudno powiedzieć. Z jednej strony mogła to być decyzja podyktowana względami wizerunkowymi. W końcu warto, aby organizator wydarzenia zadbał o jak największą jego promocję w kraju. Tę najlepiej zapewni angażujący widza rozbudowany proces selekcji. Z drugiej strony, mogła być to kolejna próba odtworzenia autorskiego programu TVP związanego ze śpiewaniem. Jednocześnie może się to wiązać z chęcią większej kontroli nad wyborem reprezentanta przez stację – w końcu decydujący głos w Szansie na sukces mieli jurorzy.

A jak Wy uważacie? Czy Szansa na sukces jest dobrym sposobem wyboru reprezentanta Polski na Eurowizję Junior i czy format powinien być kontynuowany w kolejnym roku?

2 KOMENTARZE

  1. Od finałów Voice Kids kibicuję VIKI Gabor. Ma naprawdę cudowny głos, którym bardzo dobrze operuje. Do tego świetnie prezentuje się na scenie. Uważam, że Voice Kids zdecydowanie bardziej nadaje się do wyłonienia naszego finalisty na Eurowizję Junior, aczkolwiek w przypadku VIKI cieszy mnie fakt, że zrobiono inaczej. Szczerze mówiąc, Szansa na sukces miała ponad 50% uczestników, którzy zwyczajnie fałszowali i nie weszliby do 2 rundy Voice Kids. Natomiast z finałowej trójki Szansy na sukces, jedynie VIKI nadaje się na Eurowizję. Reszta odstaje i to zdecydowanie. Sama piosenka SUPERHERO, jest genialna i nie moge przestać jej słuchać od premiery. POWODZENIA VIKI 🙂