Eurowizja 2026 już za mniej niż sto dni. Poszczególni nadawcy prowadzą intensywne przygotowania do konkursu, w tym również Telewizja Polska, która w połowie stycznia ogłosiła listę ośmiu uczestników polskich preselekcji. W tym gronie znalazła się m.in. Basia Giewont, dla której nie jest to pierwsza przygoda z konkursem. Kim jest artystka? Gdzie stawiała swoje pierwsze muzyczne kroki?
Początek drogi artystycznej
Barbara Gąsienica-Giewont urodziła się 18 listopada 1991 roku w Zakopanem. To utalentowana wokalistka, która nie tylko śpiewa, ale też pisze teksty, komponuje i występuje w teatrze. Co więcej, pasję do muzyki łączy z zamiłowaniem do nauki – z wykształcenia jest kryminologiem.
Basia Giewont współpracowała z takimi artystami jak Adam Sztaba, z którym współtworzyła album Moje pocieszenie. Nagrała także duet z Grzegorzem Turnauem na płycie Fabryka klamek. Z tym samym artystą wydała także utwór O Świerszczach, do którego teledysk został wyróżniony w Międzynarodowym Konkursie Video Music w Berlinie. Ponadto wzięła udział w nagraniach albumu Krajobraz Rzeczy Pięknych Andrzeja Zaryckiego, gdzie śpiewała u boku wybitnych polskich wokalistów, m.in. Zbigniewa Wodeckiego i Anny Szałapak. Oprócz tego pracowała także z Andrzejem Poniedzielskim przy projekcie muzycznym Wywar z przywar.
Drugie podejście Basi Giewont
Warto podkreślić, że obecny start artystki z Podhala w wyścigu o eurowizyjną scenę nie jest jej pierwszym podejściem. Już w 2020 roku artystka po raz pierwszy próbowała swoich sił, gdy droga do Eurowizji prowadziła przez program Szansa na Sukces. Eurowizja 2020. Tym samym Giewont po raz kolejny spotka się na preselekcyjnej scenie z Alicją Szemplińską, która wówczas również ubiegała się o wyjazd na ESC.
Sześć la temu wystąpiła w trzecim, ostatnim odcinku show, który był poświęcony twórczości The Beatles – zaśpiewała utwór Love Me Do, pokazując własne spojrzenie na klasyk zespołu. Chociaż udział Basi zakończył się na etapie półfinału, jej występ został bardzo dobrze przyjęty – jury przyznało wokalistce wyróżnienie, doceniając jej styl i energię.
„Zimna Woda” na Eurowizję. Będzie hit?
Konkursowa propozycja Basi opowiada o pragnieniu zatrzymania czasu — potrzebie zachowania młodości, urody i chwil, które nie chcemy, aby przeminęły. Tytułowa zimna woda staje się tu symbolem prób oswojenia przemijania i zatrzymania tego, co ulotne. Utwór został skomponowany przez Basię we współpracy z Korneliuszem Flisiakiem, z którym artystka od lat tworzy muzykę. Flisiak to pianista, producent muzyczny, kompozytor oraz pedagog – jest absolwentem Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach, a swoje kompetencje w zakresie produkcji muzycznej i realizacji nagrań rozwijał także w legendarnym studiu Izabelin. Ponadto od 2023 roku pełni funkcję kierownika muzycznego i producenta w zespole Basi, z którą współtworzył i nagrał dwa albumy: Taterki oraz Szeptucha.
Duże doświadczenie artystyczne oraz współpraca z uznanymi twórcami polskiej sceny muzycznej sprawiają, że udział Basi Giewont w preselekcjach do Eurowizji 2026 budzi wyraźne zainteresowanie w mediach. Pozostaje więc pytanie, w jaki sposób artystka przełoży ten dorobek na występ sceniczny oraz jak zaprezentuje się w konkursowej rywalizacji. Na uwagę zasługuje fakt, że główne zdjęcie artykułu stanowi dotąd niepublikowane ujęcie z planu teledysku do piosenki Zimna Woda, wykonane przez Żanetę Kostrzewińską, które odsłania kulisy pracy nad tym projektem. Premiera klipu już 14 lutego.
Polskie preselekcje 2026: Telewizja Polska odkrywa karty
Podobnie jak przed rokiem, również i w tym sezonie polski reprezentant na Eurowizję zostanie wybrany poprzez krajowe preselekcje. Weźmie w nich udział 8 artystów wyłonionych przez 11-osobową komisję konkursową. Zgodnie z regulaminem Wielki Finał Polskich Kwalifikacji 2026 powinien odbyć się 14 lutego, jednak z nieoficjalnych źródeł wiadomo, iż Telewizja Polska zdecydowała się przełożyć konkurs na 7 marca. Zmienić ma się również formuła wydarzenia – występy zostaną nagrane wcześniej w studiu, prawdopodobnie będzie to scena programu Jaka to melodia?. O wynikach zdecydują wyłącznie widzowie.
Eurowizja 2026: co wiemy?
70. Konkurs Eurowizji odbędzie się w Austrii za sprawą zwycięstwa JJ’a z utworem Wasted Love. Austriak zdobył w sumie 436 punkty. Mimo że uplasował się dopiero na czwartym miejscu w głosowaniu widzów, pierwsze miejsce u jury zapewniło Austrii trzecią wygraną w historii. Pod koniec wakacji tego roku ogłoszono, iż show po raz kolejny będzie gościć stolica kraju. Tak jak w przypadku poprzedniej Eurowizji w Wiedniu, koncert odbędzie się w Wiener Stadthalle. Jednakże kolejna edycja widowiska odbędzie się już z odświeżoną warstwą graficzną. W sierpniu zaprezentowano nowe logo ESC. Show jest zaplanowane na 12, 14 i 16 maja. Ponadto w połowie stycznia EBU ogłosiło specjalną eurowizyjną trasę koncertową pt. Eurovision Tour, w której wystąpią artyści z różnych krajów w sumie 10 lokalizacjach – szczegóły można sprawdzić TUTAJ.
Podczas Zgromadzenia Ogólnego EBU, przegłosowano nowy pakiet zasad dotyczących konkursu. To sprawiło, że Izrael ma możliwość startu w Eurowizji 2026. W związku z tym w ramach bojkotu nie zobaczymy nadawców z Hiszpanii, Holandii, Irlandii, Słowenii oraz Islandii. W konkursie weźmie udział ostatecznie 35 państw. Polska swojego reprezentanta wybierze poprzez preselekcje. Po ceremonii losowania wiadomo, że nasz kraj wystąpi w drugiej połowie pierwszego półfinału, czyli 12 maja.

Źródła: EBU; eurovisionworld.com; materiały prasowe







