HaKokhav HaBa
Finaliści HaKokhav HaBa 2020: Ella-Lee Lahav, Eden Alene, Gaya Shaki i Or Amrami-Brockman, fot. mako.co.il

Za nami trzydzieści pięć odcinków programu HaKokhav HaBa L’Eurovizion, który ponownie posłużył za izraelskie eliminacje do Konkursu Piosenki Eurowizji. W finale znalazło się czworo artystów – jak prezentują się ich sylwetki? 

W konkursie HaKokhav HaBa L’Eurovizion wystartowało łącznie 59 artystów, którzy brali udział w rozbudowanych zmaganiach trwających od listopada. Do dalszych zmagań na początku stycznia trafiło 20 najlepszych. Po kolejnej serii eliminacji i dwóch rozstrzygniętych w ostatni weekend półfinałach, w grze pozostało czworo zdolnych artystów. Kandydują oni do reprezentowania Izraela w 65. Konkursie Piosenki Eurowizji w Rotterdamie.

HaKokhav HaBa: zasady półfinałów

Półfinały izraelskich preselekcji podzielone były na dwie rundy. W pierwszej z nich stoczone zostały dwa duele – pojedynki, których zwycięzcy awansowali do drugiego etapu. Trzeci awans przypadał tzw. lucky looserowi, czyli zdobywcy większej ilości głosów spośród dwójki wyeliminowanych artystów. W drugiej rundzie każdy z sześciu jurorów przyznawał punkty w skali 8, 10 i 12 – ich głosy stanowiły 75% wyniku, a o pozostałej punktacji zadecydowali widzowie głosujący w aplikacji.

Wyniki półfinałów: kto awansował?

W pierwszym półfinale pojedynki zwyciężyły Ella-Lee Lahav z wykonem Only girl (in the world) Rihanny i Lali Kolishkin, która wykonała utwór Mirrors Justina Timberlake’a. Eden Alene została uratowanawobec czego z programem pożegnał się Ohad Shargai, kompozytor zeszłorocznej eurowizyjnej piosenki z Izraela – Home. W drugiej rundzie awans z sumą 84 punktów wywalczyły Ella-Lee po wykonaniu Royals z repertuaru Lorde i Eden po wykonaniu Listen Beyoncé. Lali Kolishkin odpadła z rozgrywki po zdobyciu 72 punktów za prezentację utworu Writing’s on the wall Sama Smitha.

Zwycięzcami dueli niedzielnego półfinału okazali się: Raviv Kaner po wykonaniu Halellujah Alicii Keys oraz Or Amrami-Brockman, który zaśpiewał utwór Lech im ha’emet shelcha Uratowanie Gayi Shaki pozbawiło awansu Moran Aharoni. W drugiej rundzie oba głosowania, z łącznym wynikiem 86 punktów, zwyciężył Or dzięki piosence Zachiti le’ehov. Różnicą jedynie 2 punktów (78 do 76) stawkę finału uzupełniła Gaya za zaprezentowanie Love on the brain Rihanny.

HaKokhav HaBa: sylwetki finalistów

Ella-Lee Lahav

Ella-Lee Lahav zadebiutowała w HaKokhav HaBa L’Eurovizion, otwierając pierwszą audycję show 20 listopada wykonaniem klasyka Lesley Gore You don’t own me z 1963 roku. Podbiła wtedy serca widowni i jury, zyskując aż 95% poparcia. Jej najpopularniejszym występem w programie z pewnością jest starcie z utworem Hey mama Davida Guetty, Nicki Minaj, Afrojacka i Bebe Rexhy, ponieważ zdobył on serwisie YouTube blisko 800 tysięcy wyświetleń.

 

Eden Alene

Podczas pierwszej audycji izraelskich preselekcji 19-letnia zwyciężczyni lokalnej edycji X Factora Eden Alene oczarowała widzów i jurorów wykonaniem utworu Alive Sii. Wokalistka etiopskiego pochodzenia zmierzyła się później, podobnie jak zeszłoroczny reprezentant Izraela – Kobi Marimi, z eurowizyjnym hitem Fuego Eleni Foureiry. Dużą popularność w Internecie przyniósł jej występ z piosenką Power z repertuaru zespołu Little Mix. Wokalistka ma na koncie dwa single i z tym doświadczeniem staje do walki o złoto. Można zatem przypuszczać, że rozpoznawalność daje jej przewagę nad początkującą konkurencją.

Or Amrami-Brockman

Najwyższy wynik na etapie półfinałów zdobył Or Amrami-Brockman, który sceną izraelskich preselekcji zawładnął już na samym początku zmagań. Jego występ z pierwszego odcinka, w którym zaśpiewał balladę Ma ata rotse mimeni, obejrzano już ponad milion razy. W studio programu chłopak otrzymał owacje na stojąco i najwyższe poparcie widowni spośród całej początkowej stawki konkursu! Or był również liderem innych odcinków, w których zmierzył się w zdecydowanej większości z lokalnymi izraelskimi przebojami. Dlatego też w finale spodziewać możemy się coveru innego ponadczasowego klasyka po hebrajsku.

Gaya Shaki

Czwarta finalistka Gaya Shaki najczęściej oczarowywała izraelską widownię wykonaniami przebojów najpopularniejszych na świecie wokalistek. Na początku programu sukces dał jej występ z utworem Set fire to the rain Adele, a dalej mierzyła się z utworami Rihanny czy Lady Gagi. W ćwierćfinale przykuła uwagę wykonaniem idontwannabeyouanymore Billie Eilish. Na koncie ma również niewielką indywidualną twórczość.

Finał HaKokhav HaBa L’Eurovizion

Finałowa rozgrywka konkursu HaKokhav HaBa L’Eurovizion odbędzie się we wtorkowy wieczór 4 lutego. O godzinie 20:15 transmisję będzie można śledzić TUTAJ! Reprezentant Izraela w Rotterdamie zostanie wyłoniony w stosunku 50/50 poprzez głosowanie jurorów i użytkowników aplikacji w formacie dwóch rund, czyli podobnie jak przypadku półfinałów. Następnie rozpocznie on pracę nad potencjalnymi eurowizyjnymi piosenkami, które zaprezentuje 3 marca podczas oddzielnego konkursu HaShir HaBa L’Eurovizion. Być może w ten sposób Izrael powróci na szczyt eurowizyjnej tabeli.

Izrael a Eurowizja 2020: historia

Izrael zadebiutował w 1973 roku. Piosenka Ey Sham w wykonaniu Ilanit zajęła wówczas 4. miejsce. Pierwsze zwycięstwo odnotowali w 1978 r., gdy Izhar Cohen zaśpiewał A-ba-ni-bi. Wygrali jeszcze trzykrotnie: w 1979 r. (Gali Atari i Milk & Honey z Hallelujah), 1998 r. (Dana International z Divą) oraz 2018 r. (Netta Barzilai z Toy). Na 42 starty w konkursie, Izrael w czołowej dziesiątce znalazł się aż 20 razy. Mogą poszczycić się również dwoma drugimi miejscami i jednym trzecim. Kraj poza finałem znalazł się sześciokrotnie. Ostatni taki przypadek miał miejsce w 2014 r. Rok później wprowadzono format HaKokhav HaBa jako eurowizyjne selekcje – można zatem śmiało stwierdzić, że ten format w przypadku Izraela się zdecydowanie sprawdził. Warto jednak zaznaczyć, że w przyszłym roku wybór reprezentanta może się nie odbyć poprzez popularną HaBę – KAN chce objąć bowiem władzę nad wyborem reprezentanta, a Wschodząca Gwiazda produkowana jest przez prywatnego nadawcę.

Źródła: kan.org.il, mako.co.il, ynet.co.il

1 KOMENTARZ