Polska Ambasada w Lizbonie zaprosiła naszych artystów oraz ich fanów na specjalne spotkanie! Zobacz relację z tego wydarzenia oraz niespodziankę przygotowaną przez pracowników ambasady!

Spotkanie odbyło się w ogrodzie polskiej ambasady i miało wyjątkowo rodzinny, ciepły charakter. Na zaproszenie Pana Bronisława Misztala, ambasadora RP w Lizbonie, odpowiedziało kilkudziesięciu fanów, dziennikarzy oraz przedstawicieli portugalskiej Polonii.

W części oficjalnej, poza powitaniem reprezentantów oraz zebranych gości, znalazło się miejsce na pytania do wszystkich członków polskiej ekipy eurowizyjnej oraz … filmik z coverem Amar pelos dois w wykonaniu pracowników ambasady i naszych artystów.

Gromee opowiedział zebranym dziennikarzom i fanom o przygotowaniach swojej ekipy do konkursu, a na ręce Mateusza GrzesińskiegoHead of Delegation polskiej reprezentacji, złożył podziękowania za wsparcie oraz pomoc w przygotowaniu występu i pośrednictwo w kontaktach z TVP. Podkreślił także, że nie przejmuje się zakładami bukmacherskimi, ponieważ liczy się muzyka i emocje na żywo.

Ważne słowa Gromee skierował do dziennikarzy i polskich artystów – wokalistów i kompozytorów. Według polskiego reprezentanta wszyscy powinni „odrobić lekcję” na temat Eurowizji i dostrzec zmianę jaka zaszła w konkursie. Dużo osób wciąż bowiem postrzega to wydarzenie stereotypowo, co jest według niego krzywdzące. Polski DJ podkreślił niezwykły profesjonalizm ekipy producenckiej oraz to, że w konkursie jest miejsce dla różnej muzyki, która jest tu najważniejsza i jego zdaniem to, czy ktoś „ma brodę lub jest ubrany na zielono” nie ma tak naprawdę znaczenia.

Na koniec swojej rozmowy z gośćmi podziękował za ogrom wsparcia, które polska ekipa otrzymała od fanów w ostatnich tygodniach.

Lukas opowiedział z kolei o tym jak bardzo dumny jest on i cała jego rodzina z faktu, że może wraz z polską ekipą wystąpić w Lizbonie. Podobno wszyscy są już wyposażeni w polskie flagi i gotowi do kibicowania w czwartkowy wieczór.

Dumna z udziału w Eurowizji oraz z możliwości współpracy z polską ekipą jest również Mahan Moin. Szwedzka wokalistka irańskiego pochodzenia podkreśliła, że przybyła do Szwecji jako imigrantka i jest wdzięczna za wszystko co ją do tej pory spotkało. Udział w konkursie jest  według niej dowodem na to, że każdy zasługuje na szansę i ciężką pracą może wiele osiągnąć.

Po części oficjalnej była okazja do wspólnych zdjęć, rozmów oraz skosztowania specjałów portugalskiej kuchni. Nasi reprezentacji z pewnością długo nie zapomną ciepłego przyjęcia w Lizbonie!