Lys Assia i France Gall to dwie legendarne zwyciężczynie Konkursu Piosenki Eurowizji, które zmarły w tym roku. W ciągu ostatnich miesięcy fani konkursu pożegnali kilku innych wykonawców, którzy w mniejszym lub większym stopniu zapisali się w historii Eurowizji. Z okazji Wszystkich Świętych składamy cześć ich pamięci!

Mijający rok był niezwykle tragiczny dla fanów Konkursu Piosenki Eurowizji. Zdecydowanie najwięcej emocji w gronie sympatyków widowiska wywołała informacja o tym, że nie żyje Lys Assia. Laureatka pierwszego w historii finału Eurowizji zmarła 24 marca w szpitalu w Zurychu. Wykonawczyni hitów „Refrain” i „Giorgio” miała 94 lat.

Na początku 2018 roku media podały do wiadomości, że nie żyje France Gall. Piosenkarka w 1965 roku wygrała Konkurs Piosenki Eurowizji z przebojowym numerem Poupée de cire, poupée de son. Utwór szybko stał się międzynarodowym hitem. Jego wykonawczyni od lat zmagała się z rakiem piersi. 7 stycznia zmarła w wyniku komplikacji po zakażeniu spowodowanym chorobą nowotworową. Miała 70 lat.

W ciągu ostatnich miesięcy fani pożegnali jeszcze jednego laureata Konkursu Piosenki Eurowizji. 26 sierpnia zmarł Tony Hiller, który napisał i wyprodukował przebój Save Your Kisses for Me, z którym zespół Brotherhood of Man wygrał finał Eurowizji 1976. Zmarł, mając 91 lat.

W tym samym konkursie w Hadze w barwach Luksemburgu wystąpił Jürgen Marcus, który zmarł 17 maja 2018 roku. Rok wcześniej wykonawca piosenki Chansons pour ceux qui s’aiment ogłosił zakończenie kariery z powodu poważnych problemów z płucami. Zmarł na kilkanaście dni przed swoimi 70. urodzinami.

Rok 2018 okazał się tragiczny również dla znacznie młodych wykonawców. W lipcu Włatko Iliewski (ang. Vlatko Ilievski) został znaleziony martwy w swoim samochodzie. Piosenkarz, który w 2011 roku z piosenką Rusinka reprezentował Macedonię w 56. Konkursie Piosenki Eurowizji w Düsseldorfie, zmarł w wieku 33 lat z powodu zatrzymania akcji serca wskutek przedawkowania narkotyków i alkoholu.

Niespełna dwa tygodnie temu, po wieloletniej walce z nowotworem zmarł Valters Fridenbergs, który w duecie z Kārlisem Būmeistersem zajął wysokie, 5. miejsce w finale Eurowizji 2005 z balladą The War Is Not Over. U łotewskiego wykonawcy zdiagnozowano raka, mężczyzna przeszedł chemioterapię.

„Był pełen nadziei i dobrych myśli co do przebiegu kuracji. W kwietniu czuł się na tyle dobrze, że wrócił na Łotwę, by wziąć udział w kręceniu programu telewizyjnego, który prowadził. Według LTV, chemioterapia nie była w stanie pokonać choroby” – podali najbliżsi zmarłego piosenkarza, który dwa tygodnie po śmierci obchodziłby 31. urodziny.

Szokiem dla światowych mediów okazała się informacja o niespodziewanej śmierci Aviciiego. Szwedzki DJ co prawda nie reprezentował swojego kraju na Eurowizji, ale w 2013 roku współtworzył piosenkę We Write the Story, będącą oficjalnym hymnem 58. Konkursu Piosenki Eurowizji organizowanego w Malmö. Muzyk popełnił samobójstwo podczas pobytu na urlopie w Maskacie (Oman). Miał 28 lat.

Widzowie, zwłaszcza w Wielkiej Brytanii, ze smutkiem przyjęło informację, że 20 marca 2018 zmarła Katie Boyle, czterokrotna prowadząca Konkurs Piosenki Eurowizji. Brytyjska prezenterka była gospodarzem koncertów finałowych w 1960, 1963, 1968 i 1974.

Rodzinom i najbliższym wszystkich zmarłych w 2018 roku wykonawców i gwiazd Konkursu Piosenki Eurowizji składamy najszczersze kondolencje. Choć wyżej wymienionych artystów nie ma już z nami, na zawsze pozostaną w pamięci fanów konkursu.