Kobi Marimi. Foto: atzuma.co.il

Za nami kolejne dwa epizody izraelskiej Wschodzącej Gwiazdy. Eliminacja w tym momencie jest dość powolna – na każdym etapie żegnamy się z tylko jednym uczestnikiem. 

Jurorzy nie głosowali w duelu Shefita – Taj. Harael Skaat zaśpiewał z oboma uczestnikami ostatniego duelu. Jurorzy tradycyjnie ocalili 4 z 5 przegranych dueli. Tym odpadła Danielle Mazuz, która wokalnie wspierała Nettę Barzilai w jej zwycięskim eurowizyjnym występie.

Ku wielkiemu zaskoczeniu wszystkich z rywalizacji odpadł jeden z głównych faworytów programu – Kobi Marimi. Wokalista tuż po występie wytłumaczył się dlaczego wybrał piosenkę Diamonds i zaśpiewał ją w orientalny sposób – chciał pokazać, że umie zrobić coś innego, bardziej mainstreamowego, jednak ostatecznie sam stwierdził, że popełnił błąd. Presja pokładana na nim zarówno przez widzów jak i jury była wielka. Oczekiwano od niego coraz więcej, co poskutkowało tym, że jego mocno wyróżniający się występ został oceniony słabiej, niż inne „przeciętniaki”. Nie pomogło nawet wsparcie samej Netty Barzilai, dla której Kobi był faworytem programu

Kolejne etapy ku jeszcze większemu zaskoczeniu przechodzi zaś Szefita. Już dawno powinna była pożegnać się z programem – jest najczęściej ratowaną przez jurorów uczestniczką, nie wygrała jeszcze ani jednego duelu, dostała tez do tej pory wszystkie możliwe dzikie karty w programie. Szefita, alter ego Rotem Szefy, to rozkapryszona arabska diva, u której ponoć Kim Kardashian brała lekcje stylu, a Mariah Carey śpiewu. Jej udział w programie wiąże się z dużymi kontrowersjami. Jej kreacja porównywana jest do postaci kreowanych przez Sashę Baron Cohena. Udawany akcent Szefity uznawany jest za niepoprawny politycznie i wyśmiewający arabską kulturę. Przeciwko jej dalszemu udziałowi w programie powstała nawet internetowa petycja. W jej uzasadnieniu przeczytać możemy, że „Szefi cieszy się z ignorowania kulturalnych przynależności. Dla niej jest to gra, sposób na zbijanie kulturalnego kapitału i zarabianie mnóstwa pieniędzy dzięki wykpiwaniu oraz imitowaniu arabskich kobiet.” Jej ostatni występ w HaKokhav HaBa nie był parodią w pełni tego słowa znaczeniu, jednak dla wielu niesmak względem tej postaci pozostaje.

Wiele wskazuje na to, że w aktualnym składzie programu największą szansę na zwycięstwo ma The Shalva Band. Zespół osiąga bardzo dobre wyniki w każdym odcinku, wygrywając wszystkie duele, a poparcie dla nich nie spada poniżej 75 %. Grupa składa się z niepełnosprawnych muzyków. Mocną faworytką pozostaje również Maja Buskila, a dobre wyniki osiąga zazwyczaj także Ketrijah.

Tymczasem podana została informacja, że finał HaKokhav HaBa odbędzie się 12 lutego. W jego trakcie poznamy wykonawcę reprezentującego Izrael na Konkursie Piosenki Eurowizji 2019 w Tel Awiwie. Wbrew wcześniejszym zapowiedziom nie poznamy wtedy eurowizyjnej piosenki. Utwory przez nadawcę KAN zbierane będą do 17 lutego.

Kolejne odcinki programu zostaną wyemitowane dziś o 21:30, jutro, oraz w niedzielę (oba epizody rozpoczną się o 21:15). Transmisję śledzić można będzie pod tym linkiem.

źródło: mako.co.il, timesofisrael.com, maariv.co.il, radiowroclaw.pl, kanał Toy & Goy (youtube.com)