Pomimo obaw związanych z rezygnacją kraju z udziału w przyszłorocznym widowisku, izraelski nadawca IBA potwierdził chęć udziału w 60. Konkursie Piosenki Eurowizji!

Telewizja poinformowała, że wysłała deklarację uczestnictwa w konkursie do Europejskiej Unii Nadawców (EBU), zastrzegła sobie jednak zmianę decyzji. Przypomnijmy, że do dzisiaj każdy nadawca musi podjąć wstępną decyzję dotyczącą udziału, a termin ogłoszenia ostatecznego stanowiska mija 10 października. Wiadomość o decyzji izraelskiej stacji publicznej mimo wszystko ucieszyła eurowizyjnych fanów, którzy obawiali się rezygnacji kraju, spowodowanej m.in. problemami finansowymi i redukcyjnymi stacji.

Kilka tygodni temu rząd Izraela zadecydował bowiem o zakończeniu działalności telewizji w marcu przyszłego roku. Wielu sympatyków zaczęło się zastanawiać, co w tym przypadku stałoby się z izraelskim reprezentantem oraz czy państwo nadal miałoby możliwość startu w wydarzeniu. Spekuluje się, że prawo do udziału w widowisku przejęłaby wówczas nowo powołana telewizja publiczna, doniesienia nie zostały jednak jeszcze potwierdzone przez wiarygodne źródła.

Warto wspomnieć, że nie jest to pierwsze tego typu zdarzenie w historii konkursu. W związku z zamknięciem greckiej stacji ERT w lipcu zeszłego roku, zespół Freaky FortuneRiskyKidd reprezentowali zupełnie nowego nadawcę (NERIT), powołanego do działania 4 maja br., czyli zaledwie sześć dni przed finałem 59. Konkursu Piosenki Eurowizji. Reprezentanci zajęli w nim wówczas niskie, 20. miejsce z dynamiczną piosenką Rise Up.

Dodajmy, że informacja od telewizji IBA cieszy tym bardziej, że stacja ponoć nie ukrywa niezadowolenia z osiąganych w ostatnim czasie wyników. Krajowi reprezentanci przez cztery lata z rzędu nie zdołali bowiem zakwalifikować się do rundy finałowej, często pomimo faworyzowania w gronie fanów. W tym roku w barwach Izraela wystąpiła Mei Finegold, która z utworem Same Heart zajęła 14. miejsce podczas drugiego koncertu półfinałowego. W notowaniach Stowarzyszenia OGAE zajmowała jednak wysokie, trzecie miejsce, prześcigając nawet w głosowaniu ostateczną zwyciężczynię konkursu, drag queen Conchitę Wurst.

W 2015 roku Konkurs Piosenki Eurowizji zostanie zorganizowany w Wiedniu przez austriackiego nadawcę publicznego ORF. Na chwilę obecną chęć uczestnictwa w widowisku wyraziło 30 krajów, jednak nadal brakuje deklaracji Telewizji Polskiej. Decyzja polskiego nadawcy ma być ogłoszona pod koniec września.

Źródło: esctoday.com, salom.com.tr, eurovision.tv; Fot. eurovision.tv (Andres Putting, EBU)

Poprzedni artykuł100 zgłoszeń do preselekcji cypryjskich
Następny artykułSerbowie chętni do powrotu
Sergiusz Królak
Udziałem Polski w Konkursie Piosenki Eurowizji żyję dosłownie od urodzenia, ponieważ Edyta Górniak stanęła na dublińskiej scenie trzy dni po moich narodzinach. Chociaż konkurs uważnie śledzę od 2011 roku, moje pierwsze wspomnienia sięgają 2003 roku. W OGAE Polska jestem od 2015 roku, od razu dołączyłem też do redakcji Eurowizja.org. Jestem wice-naczelnym ds. szybkiego reagowania, zajmuję się również artykułami na temat Polski i Wielkiej Brytanii. Do swoich ulubionych utworów z Eurowizji zaliczam zarówno te ambitniejsze („Neka mi ne svane” Danijeli Martinović, „Love or Leave” grupy 4Fun czy „Play” Jüriego Pootsmanna), jak i te bardziej imprezowe („Glorious” grupy Cascada czy „Jestem” Magdaleny Tul).

2 KOMENTARZE