Nie tylko Izrael rezygnuje w tym roku z języka narodowego. Serbia i Macedonia będą miały utwory po angielsku, natomiast Rumunia stawia na wersję dwujęzyczną.

Ostatnio informowaliśmy, że Izrael po raz pierwszy w historii startów wystawia na Eurowizję utwór w całości zaśpiewany po angielsku. Do tej pory kraj ten proponował nam piosenki po hebrajsku lub w dwóch językach. W Serbii zapadła podobna decyzja. Do tej pory kraj stawiał tylko i wyłącznie na piosenki w języku narodowym, a wszelkie próby utworzenia chociażby dwujęzycznej wersji kończyły się zwycięstwem przeciwników takiego pomysłu, twierdzących, że skoro udało się wygrać z balladą po serbsku, to nie ma sensu korzystać z języka obcego. Sytuacja zmieniła się w 2013 roku, gdy na telewizję serbską posypały się krytyczne komentarze oskarżające ją o złe przygotowanie projektu „Love is All Around”. Przypomnijmy, że w Malmo Serbię reprezentowało trio Moje 3, które wykonało piosenkę „Ljubav je svuda” po serbsku, serwując widzom trzyminutową prezentację sceniczną silnie związaną z tekstem utworu, którego jednak Europa nie miała szansy zrozumieć. Zwyciężczyni Eurowizji 2007, Marija Serifovic, przyznała wtedy, że dziewczyny powinny zaśpiewać po angielsku, bo nie ma sensu tak kurczowo trzymać się tradycji, skoro charakter utworu na to pozwala.

W tym roku Serbię reprezentować będzie Bojana Stamenov z popową propozycją „Ceo svet je moj”. Zaraz po preselekcjach narodowych pojawiły się plotki, że wokalistka zaśpiewa piosenkę po angielsku. Sama często podkreślała swoją gotowość do prezentowania się na scenie w obcym języku. Mówiono też o pomyśle stworzenia wersji dwujęzycznej. Wczoraj oficjalnie RTS poinformował, że w Wiedniu usłyszymy „Beauty never lies” czyli angielską wersję piosenki. Tekst napisał Charlie Mason, twórca słów do „Rise Like a Phoenix” Conchity Wurst. Do angielskiej wersji utworu Serbii powstał już dość nietypowy teledysk. Telewizja RTS oraz OGAE Serbia zaprosili do udziału w klipie fanów Bojany Stamenov i serbskiej muzyki oraz…parę eurowizyjnych czy selekcyjnych gwiazd. Rozpoznajecie w tym teledysku znajome twarze?

Telewizja macedońska również postanowiła zmienić język wybranej już w listopadzie piosenki. Daniel Kajmakoski zaśpiewa w Wiedniu utwór pt. „Autumn leaves”, chociaż Skopje Fest 2014 wygrał z macedońską wersją tej szwedzkiej kompozycji. Przy okazji zmieniono też nieco aranżację propozycji, co według wielu fanów było udanym posunięciem, bo utwór brzmi ponoć teraz znacznie lepiej. Co o tym sądzicie?

Fanów zawiedzionych brakiem języków narodowych w stawce Eurowizji 2015 możemy pocieszyć tym, że Rumunia wysyła do Wiednia utwór dwujęzyczny. Zaraz po zwycięstwie w preselekcjach narodowych grupa Voltaj informowała, że podczas konkursu zaśpiewa po angielsku. Zmieniła jednak zdanie i przygotowała wersję zarówno po angielsku jak i po rumuńsku. Oficjalny tytuł to „De la capat (All over again)”. Ostatni raz Rumunia korzystała ze swojego języka w 2008 roku, wtedy jednak prezentując piosenkę rumuńsko-włoską. Czy taka decyzja poprawi tegoroczne notowania rumuńskich reprezentantów?

Źródło: OGAE Serbia, Eurovision.tv, Wiwibloggs.com; fot: RTS / S. Sarić; Body Art: Zuzana Veresky

1 KOMENTARZ

  1. Jestem zawiedziony, że Serbia rezygnuje ze swojego języka. Ze strachu przed porażką? Przecież osiągała niezłe rezultaty, raz wygrała. Bojana była moją faworytką do zwycięstwa. Angielska wersja nie ma tego uroku co oryginalna serbska. Jeśli Serbia postawi na angielski, to w tym roku będę bardziej kibicował Czarnogórze.