W piątek 22 listopada w Arenie Gliwice odbyła się konferencja prasowa z udziałem prezesów: Telewizji Polskiej oraz Europejskiej Unii Nadawców oraz władz miasta i województwa śląskiego. Jacek Kurski i Jon Ola Sand poruszyli na niej najważniejsze wątki, związane z organizacją Eurowizji Junior 2019 w Polsce. Natomiast przedstawiciele lokalnej społeczności podziękowali wszystkim za przybycie do Gliwic.

Prezes Telewizji Polskiej wyraził dumę, że po raz pierwszy Polska gości Eurowizję Junior. Jako powody organizacji odniósł się do 100-lecia powstania śląskiego i jego znaczenia dla odzyskania przez Polskę niepodległości, muzykalności mieszkańców regionu, wielkości i nowoczesności Areny Gliwice oraz tego, że została otwarta zaledwie trzy lata temu.
– Gwarantuje to show na najwyższym poziomie – zaznaczył Jacek Kurski.

Prezes TVP przypomniał, że odbył się konkurs na miasto-organizatora, w którym w końcowym etapie na polu walki pozostały Szczecin, Toruń i Gliwice. Ostatecznie zdecydowano się na tę trzecią kandydaturę.
– Jesteśmy bardzo dumni, że gościmy Was wszystkich w Gliwicach – podkreśliła zastępczyni wojewody województwa śląskiego, Izabela Domogała.

Zaznaczyła, że jest to region z niezwykłą kuchnią, otwartymi ludźmi, którzy z wielką przyjemnością ugoszczą osoby z zagranicy. Dla władz regionu to bardzo ważne, że mogli zorganizować tego typu wydarzenie, by promować miejsca, ludzi i cały region Silesii, jego architekturę, ale przede wszystkim mieszkańców. Wyrażono nadzieję, że wszyscy spędzą tutaj piękny czas i będą wracali do Polski w przyszłości.W podobnym tonie wypowiadał się pełniący funkcję prezydenta Gliwic Janusz Moszyński.

W trakcie konferencji wyświetlono filmy, w których zaprezentowano piękno regionu, z naciskiem na naturę, architekturę i ludzi oraz te promujące Eurowizję Junior. Podkreślono również, że Polska na 11 lat wycofała się z wydarzenia, Jacek Kurski ponownie dodał, że powrót był możliwy dzięki jego decyzji, gdy objął stanowisko prezesa TVP. Zaznaczył, że jest bardzo dumny ze zwycięstwa Roksany Węgiel dwa lata po tym, jak nasz kraj ponownie dołączył do stawki. – Tylko pięć krajów ze wszystkich, które zwyciężyły, były gospodarzami Eurowizji Junior w kolejny roku – przypomniał.

Podziękował Europejskiej Unii Nadawców za współpracę przy organizacji. – Zatrudniono największych profesjonalistów z branży telewizyjnej, by uczynić tę edycję najlepszą z możliwych. Nie mogę się doczekać niedzieli! To będzie show na światowym poziomie – ekscytował się Jacek Kurski.

Jon Ola Sand o organizacji Eurowizji Junior w Gliwicach

– Dobrze, że wróciliście i zorganizowaliście tę Eurowizję. To konkurs, który z każdym rokiem się zmienia. W tym roku Hiszpania powróciła do rywalizacji, co jest dla nas bardzo ważne – rozpoczął Jon Ola Sand.
Prezes EBU podziękował TVP za profesjonalizm i stwierdził, że jest pewny, że wydarzenie przetrwa i będzie się zmieniało na lepsze. – Organizacja jest wspaniała – podkreślił. Cieszy się również, że tylu dziennikarzy przybyło do Gliwic, ma nadzieję, że dzięki temu o Polsce poza jej granicami będzie mówiło się dobrze.

Zadano pytanie czy zmiany, które wprowadzono w tym roku na Eurowizji Junior (otwarcie centrum prasowego dopiero od drugiej serii prób) są zapowiedzią zmian także w dorosłej wersji wydarzenia. – Pierwsze próby w Rotterdamie będą otwarte dla prasy – zapewnił. Zaznaczył jednocześnie, że dla wielu artystów jest to duże wyzwanie, ponieważ wchodząc na scenę po raz pierwszy, często towarzyszy im duża presja i stres a obserwowanie każdego kroku przez prasę niczego nie ułatwia.

Chciałby, żeby postęp było kontynuowany w każdej odsłonie konkursu, tej dorosłej i dziecięcej. Stwierdził, że wiele będzie zależało od jego następcy i jego pomysłów, ale wie, że cały team będzie chciał ulepszać wydarzenia organizowane przez Europejską Unię Nadawców, w tym Konkurs Piosenki Eurowizji i Konkurs Piosenki Eurowizji dla Dzieci.

Zapytany o to, czy Telewizja Polska zorganizuje kolejną edycję wydarzenia w przypadku wygranej Viki Gabor w Gliwicach, Jacek Kurski poprosił dziennikarzy, by nie wywierali na nikim presji. Stwierdził, że propozycja francuska z tegorocznej stawki prezentuje wysoki poziom i odniósł się do sytuacji z Mińska, gdy ostatecznie to Polska i kraj nad Sekwaną walczyły o zwycięstwo.

Pochwalił również 12-letnią i stwierdził, że osobiście odda na nią głos, ale poczeka na to, co przyniesie przyszłość. Poprosił wszystkich o wspieranie 12-latki. Telewizja Polska będzie gotowa zorganizować wydarzenie za rok, ale to Europejska Unia Nadawców musi taką kandydaturę zaakceptować, bez względu na wynik Polski w tegorocznej edycji wydarzenia.

Fot. EBU, źrodło: własne