Na złość wszystkim przeciwnikom Thomasa Neuwirtha i jego działalności artystyczno-społecznej pod pseudonimem Conchita Wurst, o drag queen nie przestaje być głośno, także w Polsce.

Tuż po spektakularnym zwycięstwie Wurst podczas 59. Konkursu Piosenki Eurowizji z utworem „Rise Like a Phoenix” o artyście rozpisywały się – najczęściej negatywnie – wszystkie polskie media. Drag queen stała się także tematem spotów wyborczych i ogólnokrajowych dyskusji politycznych dotyczących środowisk LGBT oraz promocji ideologii gender. Sprzeciw negatywnym komentarzom wobec postaci wyrazili przedstawiciele partii lewicowych, rodzimi artyści oraz wiele światowych gwiazd, takich jak m.in. Cher, Elton John, Robbie Williams oraz Lady Gaga.

Chociaż informacja o zaśpiewaniu podczas otwarcia koncertu Lady Gagi okazała się nieprawdziwa, Conchita nie spoczęła na laurach po wygraniu konkursu i szybko zaczęła działać dla dobra środowisk homoseksualnych. Na przełomie czerwca i lipca wystąpiła jako muzyczny gość podczas wielu parad równości, które odbyły się m.in. w Londynie, Manchesterze, Dublinie, Sztokholmie, a także w Madrycie, gdzie m.in. zaśpiewała razem z Ruth Lorenzo, reprezentantką Hiszpanii podczas tegorocznego konkursu. W ciągu kolejnych tygodni Wurst pojawi się podczas parad w Sztokholmie, Amsterdamie, belgjskim Antwerp i fińskim Espoo.

Podczas madryckiej parady występ drag queen przekroczył dozwolone 45dB głośności, czym złamał zasady dotyczące dopuszczalnej głośności występów w centrum miasta. Nie zostały wyciągnięte jednak żadne konsekwencje. Oprócz tego, wokalistka odebrała w kraju także nagrodę Premio Madryt Orgullo Muestra Pride podczas ceremonii Shangay Pride. Wyróżnienie przyznawane jest osobom odgrywającym pozytywną rolę w walce o prawa gejów w Hiszpanii. Conchita odebrała statuetkę w sukience polskiej marki HEVA.

W polskich mediach głośno komentowano także pojawienie się Conchity podczas parady w Innsbrucku, gdzie artystka zaśpiewała w kreacji… Jakuba „Jacoba” Bartnika, zwycięzcy pierwszej polskiej edycji programu „Project Runway!„. Jak wyjaśnił sam projektant, propozycję współpracy zaproponował mu stylista Wurst, Thomas Reinberger.

Kilka dni wcześniej zwyciężczyni Konkursu Piosenki Eurowizji miała zaszczyt zamknąć najnowszy pokaz francuskiego projektanta Jean-Paula Gaultiera, występując w czarnej sukni ozdobionej haftowanymi złoto-czerwonymi wstawkami oraz czerwonym pasem. W rozmowie z brytyjskim dziennikiem „The Independent„, twórca wyznał:

Poznałem Conchitę dwa lata temu podczas jednego z moich pokazów haute couture. Pokochałem jej wystąp, a kiedy usłyszałem, że będzie reprezentowała Austrię podczas Konkursu Piosenki Eurowizji, byłem zachwycony. Kiedy wygrała, oszalałem ze szczęścia. (…) Zawsze podkreślam, że piękno to inność. Conchita pokazuje nam, że jest nie do powstrzymania. Jest prawdziwą kobietą couture.

https://www.youtube.com/watch?v=m2P7kIYxXPs

Warto wspomnieć także o dziele francuskiego artysty ulicznego, Suraniego, który wykonał murale z podobizną Wurst na kilku paryskich ulicach. Oprócz występowania w paradach równości, wokalistka wzięła udział w kampanii „Kiedy decydujesz o byciu hetero?” (niem. „Wann hast du entschieden hetero zu sein?”), przygotowanej przez organizację Enough Is Enough – Open Your Mouth, oraz nagrała filmik na potrzeby akcji „It Gets Better” („Est Wird Besser”), w której kieruje się do młodzieży:

Znajdą się ludzie, którzy nie będą Cię akceptowali. Znajdą się nawet ludzie, którzy nie będą Cię akceptowali w rodzinie, ale wiesz co? Najważniejsze jest to, że Ty sam się akceptujesz. Jeżeli tak jest, to obiecuję Ci, że będzie lepiej.

Dzisiaj Wurst pojawi się podczas austriackiego festiwalu „Starnacht am Wörtherseepodczas którego wystąpią także zdobywcy drugiego miejsca w tegorocznym Konkursie Piosenki Eurowizji, czyli duet The Common Linnets z Holandii. A już we wrześniu polscy widzowie będą mogli zobaczyć Conchitę w drugiej edycji programu „Twoja Twarz Brzmi Znajomo„. Co prawda nie zobaczymy samej drag queen, natomiast jej wizerunek zostanie zaprezentowany przez jednego z uczestników show.

Źródło: eurovision.tv, conchitawurst.com, independent.co.uk, irishtimes.com, prideinlondon.org, manchestereveningnews.co.uk, simplyamsterdam.nl, thelocal.es, tt.com, open-your-mouth.eu, projectrunway.tvn.pl, wirtualnemedia.pl, eswirdbesser.at, esctoday.com, muzyka.onet.pl; Fot. thelocal.se

Poprzedni artykułDziś finał Baltic Song Contest 2014
Następny artykułSukces Polski w Karlshamn
Sergiusz Królak
Udziałem Polski w Konkursie Piosenki Eurowizji żyję dosłownie od urodzenia, ponieważ Edyta Górniak stanęła na dublińskiej scenie trzy dni po moich narodzinach. Chociaż konkurs uważnie śledzę od 2011 roku, moje pierwsze wspomnienia sięgają 2003 roku. W OGAE Polska jestem od 2015 roku, od razu dołączyłem też do redakcji Eurowizja.org. Jestem wice-naczelnym ds. szybkiego reagowania, zajmuję się również artykułami na temat Polski i Wielkiej Brytanii. Do swoich ulubionych utworów z Eurowizji zaliczam zarówno te ambitniejsze („Neka mi ne svane” Danijeli Martinović, „Love or Leave” grupy 4Fun czy „Play” Jüriego Pootsmanna), jak i te bardziej imprezowe („Glorious” grupy Cascada czy „Jestem” Magdaleny Tul).

3 KOMENTARZE