Tydzień temu poznaliśmy ostateczną wersję utworu „Tick-Tock” który Mariya Yeremchuk wykona podczas Konkursu Piosenki Eurowizji 2014. Nie ulega wątpliwościom, że Mariya jest posiadaczką jednego z najpiękniejszych i najmocniejszych głosów na Ukrainie. Czego jeszcze możemy dowiedzieć się o przepięknej piosenkarce?

Mariya Yeremchuk urodziła sie 2 marca 1993 roku w Czerniowcach na Ukrainie. Jej ojciec Nazariy, będący legendą ukraińskiej sceny muzycznej, zmarł gdy Mariya była dwuletnią dziewczynką. Piosenkarka posiada starszą siostrę Verę z pierwszego małżeństwa matki oraz dwóch przyrodnich braci ze strony ojca Dimitra i Nazarova.

Wokalistkę przez całe życie otaczała muzyka. Po raz pierwszy na scenie zaprezentowała się szerszej publiczności gdy miała zaledwie sześć lat. W 2009 roku Yeremchuk rozpoczęła studia na wydziale śpiewu prestiżowej Akademii Muzycznej w Kijowie i jednocześnie zaczęła naukę na Uniwersytecie Narodowym w Czerniowcach, gdzie studiuje na wydziale historii, politologii i stosunków międzynarodowych. W 2013 roku ukończyła z wyróżnieniem pierwszy stopień studiów, otrzymując tytuł licencjata. Obecnie kontynuuję naukę na studiach magisterskich.

W 2012 roku Mariya postanowiła zgłosić się do lokalnej edycji programu „The Voice”. Artystka pomyślnie przeszła etap przesłuchań. Ostatecznie zajęła w programie 4. miejsce. W tym samym roku reprezentowała swoją ojczyznę na międzynarodowym festiwalu muzycznym New Wave. Niestety piosenkarka nie zwyciężyła, ale znalazła się na podium oraz zdobyła nagrodę publiczności.

Fani Eurowizji usłyszeli o Maryi Yeremchuk po raz pierwszy w grudniu 2012 roku. gdy zgłosiła swój utwór „Imagine” do krajowych selekcji do Konkursu Piosenki Eurowizji 2013. Kompozycja zajęła 5. miejsce na 20 utworów walczących o wyjazd do Malmo.

Rok później wokalistka postanowiła ponownie spróbować swoich sił w ukraińskich preselekcjach. 21 grudnia 2013 roku zwyciężyła selekcje i uzyskała możliwość reprezentowania Ukrainy na Konkursie Piosenki Eurowizji w maju 2014 roku w Kopenhadze. Piosenka „Tock-Tock” została skomponowana przez samą wokalistkę. Artystka jest również współautorką słów piosenki.

O ile pewne było, że do Danii pojedzie Mariya, o tyle nie było pewne jaką wersję piosenki usłyszymy. Regulamin ukraińskich preselekcji nie zabrania wprowadzenia zmian w piosence. Podczas eliminacji na Malcie, gdzie artystka była gościem specjalnym, wykonała spokojniejszą wersję swojego utworu.

Oficjalną wersję utworu, którą usłyszymy podczas konkursu poznaliśmy dopiero tydzień temu. Modyfikacjom uległa zarówno muzyka, jak i tekst z którego z pierwotnej wersji pozostało niewiele. Wraz z nową wersją piosenki został opublikowany oficjalny teledysk.

W jednym z wywiadów Mariya przyznała, że jest fanką konkursu, a wyjazd na Eurowizję był zawsze jej wielkim marzeniem. Wyraziła również nadzieje na jak najlepszy rezultat swojej kompozycji w Danii. Szczegółów w kwestii występu na razie nie znamy, gdyż wokalistka chce zaskoczyć swoich fanów.

Ukraina wystąpi 6 maja podczas pierwszego półfinału z dziewiątym numerem startowym. Czy Mariya zdoła powtórzyć sukces swojej poprzedniczki Zlaty Ognevich, która w Malmo uplasowała sie na trzeciej pozycji? A może w 10. rocznicę zwycięstwa Ruslany, sięgnie po drugie w historii konkursu Grand Prix dla Ukrainy? Odpowiedź na te pytania poznamy już w maju.

Źródło: eurovision.tv, fot.: eurovision.tv

1 KOMENTARZ

  1. Jest to bardzo fajna piosenka, która podobała mi się bardzo już w tej pierwszej wersji. Druga wersja była już o wiele gorsza. Czasami tak nagła zmiana stylistyki nie wychodzi na dobre piosence. No ale ta trzecia wersja, ostateczna, jest już ponownie bardzo fajna. Podobna trochę do tej pierwszej, ale tylko tak ogólnie. No i jest co najmniej tak samo dobra.

    Marija jest jak dla mnie, obok Rosjanek, chyba najładniejszą uczestniczką tegorocznej Eurowizji. Głos też ma jeden z najlepszych, najciekawszych. Mam nadzieję, że na żywo jest podobnie. Teledysk jest bardzo dobry. Może występ na ESC będzie utrzymany w klimacie teledysku, tzn. Marija będzie w tym stylowym kapelusiku (i w pewnym momencie np. rzuci go publiczności :)). Życzę jej powodzenia. Nie jest ona może jednym z głównych faworytów, ale. . . nie zawsze zwyciężają właśnie tacy, więc wygranej też nie wykluczam.