Do ubiegłego wtorku, tj. 15 września, każdy z nadawców publicznych zrzeszonych w Europejskiej Unii Nadawców (EBU) miał termin wysłania wstępnej deklaracji dotyczącej udziału w przyszłorocznym Konkursie Piosenki Eurowizji. Chęć wystąpienia potwierdziło niedawno prawie dziesięć kolejnych krajów!

Do grona 35 państw, których nadawcy do tej pory wyrazili chęć wystapienia w 61. Konkursie Piosenki Eurowizji, dołączyły telewizje z Azerbejdżanu (o czym poinformowaliśmy tutaj) i Cypru (więcej tutaj), a także z Gruzji, Włoch, Hiszpanii, Słowenii i Austrii. Miłośników widowiska zapewne ucieszyła informacja, że na wstępnej liście uczestników znalazły się powracające po przerwie Bułgaria oraz Bośnia i Hercegowina. Oba państwa dołączyły tym samym do Turcji i Ukrainy, których publiczni nadawcy prawdopodobnie powrócą do stawki konkursowej.

Dość dużo spekulacji wywołała także Telewizja Polska, która co prawda nie przesłała do opinii publicznej informacji na temat udziału w przyszłorocznym konkursie, jednak zasugerowała to najnowszymi edycjami na eurowizyjnej zakładce na oficjalnej stronie.

Warto przypomnieć, że obecne deklaracje nie są równoznaczne z rzeczywistym wysłaniem reprezentanta danego kraju na przyszłoroczny Konkurs Piosenki Eurowizji organizowany w Sztokholmie. Ostateczny termin podjęcia decyzji o udziale (bądź jego braku) przez wszystkich nadawców publicznych minie 10 października br. To właśnie do tego dnia każda z telewizji może wycofać się z uczestnictwa w imprezie bez ponoszenia kar finansowych.

61. Konkurs Piosenki Eurowizji odbędzie się 10, 12 i 14 maja w Sztokholmie dzięki zwycięstwu Månsa Zelmerlöwa, reprezentanta Szwecji podczas finału tegorocznego widowiska z utworem „Heroes„.