Niemiecki nadawca publiczny – stacja ARD – potwierdził udział w przyszłorocznej 61. edycji Konkursu Piosenki Eurowizji. Czy nowy format preselekcji uchroni Niemców przed kolejną eurowizyjną porażką? 

Po wyjątkowym sukcesie w 2010 roku Niemcy ponownie pokochali Konkurs Piosenki Eurowizji. Lata 2011-2012 były jednymi z najlepszych w historii udziału tego kraju w największym muzycznym święcie. Niestety, od 2013 roku nasi zachodni sąsiedzi notują coraz gorsze wyniki, co przekłada się na drastycznie spadające zainteresowanie Eurowizją w kraju oraz falę krytyki, która nie pozostawia suchej nitki na przedstawicieli mediów publicznych.

Rok 2015 oraz 2016 na długo pozostanie w pamięci nie tylko fanów, ale również wszystkich zainteresowanych Niemców. Rok temu w cieniu skandalu Andreas Kümmert, po wygranej w finale preselekcji, nieoczekiwanie zrezygnował z wyjazdu do Wiednia. Tym samym bilet do stolicy Austrii otrzymała laureatka drugiego miejsca, Ann Sophie. Mimo dobrej promocji wokalistki oraz przychylnych opinii na temat jej konkursowego utworu pt. Black Smoke, artystka nie zdołała zdobyć w finale jednego punktu, czego skutkiem było ostatnie i bardzo odległe, 27. miejsce podczas końcowej tabeli punktowej.

Po organizacyjnym faux pas podczas preselekcji w 2015 roku, przedstawiciele stacji ARD postanowili wewnętrznie wybrać nowego reprezentanta Niemiec. Wybór padł na Xaviera Naido, jednego z najbardziej charakterystycznych oraz kontrowersyjnych wokalistów młodego pokolenia. Po ogłoszeniu decyzji przez dyrektora stacji, w internecie zawrzało, a fala ogromnej krytyki przelała się przez cały kraj, która jednogłośnie sprzeciwiła się temu wyborowi – głównym powodem, dla którego fani oraz muzyczni eksperci wypowiadali się negatywnie nt. Xaviera, były jego bardzo osobliwe poglądy homofobiczne oraz ksenofobiczne. Stacja ARD pod naciskiem mediów oraz dwóch wytwórni muzycznych postanowiła zerwać współpracę z wokalistą, na co przystanęły bez żadnych roszczeń obie strony.

W trybie ekspresowym postanowiono o organizacji finału narodowego – zrezygnowano wówczas z koncertu drugiej szansy odbywającego się tradycyjnie w Hamburgu. Do niemieckiego finału awansowało 10 kompozycji, wśród których znalazł się utwór Ghost reprezentujący Niemcy w tegorocznym Konkursie Piosenki Eurowizji. Niestety, niezrozumiały ubiór Jamie-Lee Krewitz, niezbyt dobrana scenografia oraz wysoki poziom artystyczny pozostałych utworów znajdujących się w finale, spowodowały, że Niemka zdobyła zaledwie 11 punktów i uplasowała się na ostatnim, 26. miejscu.

Po podwójnej bolesnej porażce niemiecki nadawca ARD postanowił zorganizować nowy format preselekcji. Koncert preselekcyjny będzie nosił nazwę Eurovision Song Contest – Unser Song 2017. Pięciu młodych utalentowanych artystów weźmie udział w specjalnym talent show, podczas którego artyści zaprezentują się w specjalnie przygotowanych utworach mogących realnie zawalczyć o Grand Prix Eurowizji. Do współpracy przy preselekcjach zaproszono międzynarodowych kompozytorów oraz producentów.

Finalistów wybierze specjalnie powołana komisja ekspertów spośród 30 kandydatów wyselekcjonowanych ze wstępnego etapu. Wszyscy artyści zaprezentują się na żywo przed jurorami. Koncert finałowy odbędzie się 9 lutego o godzinie 20:15. Transmisja będzie dostępna również w internecie. Widowisko będzie trwało około 3 godziny. W skład jurorów wejdą najpopularniejsi oraz cenieni niemieccy artyści: Tim Bendzko, Florian Silbereisen oraz Lena – zwyciężczyni 55. Konkursu Piosenki Eurowizji. Gospodynią wieczoru będzie tradycyjnie Barbara Schöneberger: znana oraz lubiana prezenterka telewizyjna. Decyzję o tym, kto wystąpi w Kijowie w niemieckich barwach podejmą wyłącznie telewidzowie.

W specjalnych spotach dotyczących preselekcji Lena namawia młodych wykonawców do zgłaszania się do siedziby stacji ARD. Według artystki występ w Konkursie Piosenki Eurowizji otwiera bardzo wiele drzwi do kariery muzycznych, a sama przygoda eurowizyjna może okazać się najlepszą decyzją w życiu każdego młodego wykonawcy. 

Czy nowy format preselekcji przyniesie Niemcom upragniony sukces? Czy nowy reprezentant kraju będzie w stanie przełamać złą passę? Odpowiedzi na te pytania poznamy już niebawem.

Źródło: ard.de, eurovision.de

Zdjęcie: Universal Music Deutschland