Sezon selekcyjny jest uwielbiany przez fanów Eurowizji na całym świecie, a kraje, które nie mają jeszcze zwycięstwa na Eurowizji i osiągają słabe wyniki próbują nowych strategii wyboru, albo powrotów do sprawdzonego formatu. Tak było też w tym roku. Komu się te zmiany opłaciły?

Talent show drogą do Eurowizji

Izrael w 2018 roku wybrał swojego uczestnika na Eurowizję za pomocą programu talent show Next Star. Netta Barzilai okazała się prawdziwą gwiazdą i wygrała Eurowizję. W tym roku tym tropem poszły Malta i Gruzja zmieniając strategię dotychczasowych wyborów swoich reprezentantów stawiając na talent show jako format preselekcyjny.
Bez wątpienia nowa strategia stała się sporym ryzykiem maltańskiego nadawcy i sporą zmianą odrywając się w 2019 roku od selekcyjnej rutyny. Porzucono długotrwały konkurs Malta Eurovision Song Contest, który stał się doceniany poza granicami Malty oraz przez lokalnych reklamodawców. Pomimo kultowych artystów takich jak Ira Losco i Chiara, kraj wyspiarski, który kocha Eurowizję nigdy jej nie wygrał. Jesienią 2018 roku ogłoszono, że reprezentantem na Eurowizję 2019 zostanie zwycięzca zupełnie nowego formatu reality show, którym okazał się X-Factor – globalny faworyt wśród talent show na świecie po raz pierwszy zawitał na Malcie. Przerwanie tradycyjnego wyboru wykluczyły z możliwości reprezentowania Malty na Eurowizji takich ulubieńców fanów jak Brooke Borg, Deborah C i Kevin Borg.

Powroty do selekcji. Czy musimy ciągle słuchać tych samych wykonawców?

Czy tego typu preselekcje nie polegają na tym, że program wygrywa ktoś, kto był blisko zwycięstwa przez jakiś czas, a nie najbardziej konkurencyjny utwór? Dobrym tego przykładem jest Christabelle (4. miejsce w 2016 roku i 2. miejsce w 2015 roku) i Claudia Fanello (2. miejsce 2012 oraz dobre lokaty w latach 2006-2011). Artystki ostatecznie wygrały konkurs na Malcie, ale znalazły się poza finałem na Eurowizji.

Zmiana formatu okazała się skutecznym sposobem na wyeliminowanie „systemu kolejkowania”, a pierwszy rok X-Factora dał nam nową artystkę Michelę Pace. Jej występy na żywo w X-Factorze pokazały jej skalę głosu, dzięki czemu łatwiej można było dobrać odpowiednią dla niej piosenkę, jednocześnie występy w programie dały jej doświadczenie sceniczne. Zmiana kierunku wpłynęła także na poszukiwaniu piosenki dla Malty, która najbardziej słynie z wysyłania ballad. Delegacja maltańska, aby znaleźć piosenkę dla Michaeli połączyła siły z Symphonix, który odpowiadał m.in. za ostatnie sukcesy Bułgarii w latach 2016-2018 oraz Austrii w 2018 roku. Grafika została wykonana przez zespół odpowiedzialny za pamiętną inscenizację Jamali w 2016 r., A cały układ został stworzony przez Ambrę Succi, najbardziej znaną z inscenizacji Euphoria Loreen w 2012 roku. Całość wyglądała jak dobrze przemyślana, spójna układanka. Ostatecznie Malta weszła do finału i zajęła 14. miejsce co jest dobrym wynikiem. Obecnie trwają przesłuchania do drugiej edycji maltańskiej wersji programu X-Factor, a najciekawszym doniesieniem jest zgłoszenie się do niej zwyciężczyni Konkursu Piosenki Eurowizji dla Dzieci 2015, Destiny Chukunyere (więcej: TUTAJ), która wystąpiła również w tym roku na Eurowizji jako wsparcie wokalne Micheli. Czy Malta w ten sam sposób wybierze reprezentanta na Eurowizję 2020?

Za pośrednictwem programu talent show w tym roku wybierano swojego reprezentanta także w Gruzji. Idol w Gruzji miał premierę w 2008 roku. W tym roku odbył się ósmy sezon gruzińskiego Idola, ale po raz pierwszy kraj ten użył tego formatu do wyboru reprezentanta na Eurowizję, wcześniej były to finały krajowe i selekcje wewnętrzne.

Ale nie po raz pierwszy Gruzja była reprezentowana przez zwycięzcę Idola. Nina Sublatti, zdobywczyni gruzińskiego Idola w 2013 r., Reprezentowała swój kraj w Konkursie Piosenki Eurowizji 2015, gdzie zajęła 11. miejsce z piosenką Warrior oraz Nodiko Tatishvili zwycięzca Idola z 2009 roku reprezentował kraj w 2013 roku z piosenką Waterfall w duecie z Sopho Gelovani.
Do finału dotarło czterech uczestników, którzy walczyli o reprezentowanie Gruzji podczas Konkursu Piosenki Eurowizji. Natomiast trzy potencjalne utwory do Eurowizji zostały wybrane wewnętrznie i przypisane artystom, ta która najlepiej do nich pasuje. Drugi rok z rzędu kraj ten wytypował piosenkę w całości w języku gruzińskim. Niestety mimo mocnego przekazu Gruzja znalazła się ponownie poza finałem, co z pewnością doprowadzi nadawcę do kolejnych zmian w strategii wyboru reprezentanta na Eurowizję.

Preselekcje… czemu nie?

Od debiutu Australii w 2015 r. na Eurowizji reprezentant był wybierany wewnętrznie, trzy razy znaleźli się w pierwszej dziesiątce. W ubiegłym roku Jessica Mauboy spadła na 20. miejsce po otrzymaniu zaledwie dziewięciu punktów od telewidzów z całej Europy. W tym roku Australia przeprowadziła swoje pierwsze w historii preselekcje podczas których jury i publiczność wybrały piosenkę reprezentującą Australię na Konkursie Piosenki Eurowizji 2019. Mimo dużego rozgłosu koncert Australia Decides obejrzało niespełna trzysta tysięcy widzów, ale fani Eurowizji w dużej mierze byli zadowoleni z organizacji i poziomu pierwszych australijskich preselekcji. Stacja SBS potwierdziła swój udział w Eurowizji aż do 2023 roku. Kate w Tel Awiwie osiągnęła dobry wynik (9. miejsce w finale) co z pewnością wpłynie na organizację drugiej edycji preselekcji.

Bezpieczny wybór wewnętrzny czy ryzykowne selekcje – jak wybrać eurowizyjnego reprezentanta?

Natomiast w Chorwacji po latach powróciła Dora z interesującym finałem. Plany ponownego wprowadzenia preselekcji Dora przez nadawcę HRT (Hrvatska Radio Televizija) ucieszyły fanów Eurowizji i w tym roku postanowiono powrócić do preselekcji.
Dora została wykorzystana podczas debiutu Chorwacji na Eurowizji w 1993 roku, aż do 2011 roku. Jednak coraz słabsze wyniki na Eurowizji, mniejsze zainteresowanie konkursem i spadek oglądalności zmusiły nadawcę do rozpoczęcia wewnętrznych wyborów reprezentantów i piosenek. Przez siedem lat ta zmiana nie przyniosła pożądanego efektu i nadszedł czas, aby przywrócić Dorę, która była kiedyś kochana przez wielu fanów zarówno w Chorwacji, jak i za granicą. Chorwacja osiągnęła swój najlepszy wynik na Eurowizji właśnie dzięki preselekcjom Dora. Co mogłoby się wydawać idealnym rozwiązaniem dla Chorwacji po serii porażek.  Najlepsze wyniki Chorwacji miały miejsce w 1996 i 1999 roku. W 1996 roku Maja Blagdan zajęła 4. miejsce w Oslo z piosenką Sveta Ljubav. Doris Dragović uplasowała się także na 4. miejsceu w Jerozolimie w 1999 roku, dzięki piosence Marija Magdalena. W tym roku wygrał Roko Blažević z piosenką The Dream, ale zajął dopiero 14. miejsce w półfinale. Czy Dora powróci na dobre po kolejnym braku awansu?

Wybory wewnętrzne bezpieczną drogą do sukcesu?

Po dwóch sezonach Depi Evratesil – w 2017 roku jako talent-show i w 2018 roku jako preselekcje – Armenia powróciła do wyboru wewnętrznego i jako pierwsi przedstawili swojego reprezentanta do Tel Awiwu. Srbuk brała udział w wielu konkursach lokalnych i zagranicznych, a jej singiel Half A Goodess, który krążył w sieci fani uznali, że to dobry wybór Armenii. Kraj ten nie wygrał jeszcze konkursu, ale jest jednym z najbardziej udanych. Tylko trzy razy Armenia nie dotarła do finału; w 2012 roku, w 2018 roku Sevak Khanagyan zajął 15. miejsce w półfinale i teraz Srbuk zajęła dopiero 16. miejsce w półfinale. Nie wiadomo jeszcze, czy Depi Evratesil powróci po kolejnym z rzędu braku awansu.

Preselekcje wewnętrzne to dobre rozwiązanie, ale wszystko zależy od strategii nadawcy

Po tym jak sanmaryński nadawca SMRTV ogłosił, że Serhat – popularny turecki piosenkarz i prezenter telewizyjny – ponownie pojawi się na Eurowizji fani konkursu, a przede wszystkim tureccy fani z entuzjazmem przyjęli tą wiadomość, ponieważ Turcja nie brała udziału w Eurowizji od 2012 roku. W 2016 roku Serhat reprezentował już San Marino, ale nie udało mu się wejść do finału, ponowny udział w tym roku okazał się zdecydowanie większym sukcesem i zajął 19. miejsce w finale.

Junior Eurowizja pomocna w wyborze strategii

Co ciekawe kraje takie jak Malta, Armenia, Chorwacja, Gruzja, czy Polska mają swoje zwycięstwo na dziecięcej Eurowizji. Pokazuje to, że sukcesy w innych konkursach często są powodem zmiany strategii.  Roksana Węgiel została wybrana wewnętrznie i tym samym zdecydowano wybrać wewnętrznie reprezentanta na Eurowizję 2019.

Malta dwukrotnie wygrała Junior Eurowizję i dwukrotnie sprostała wymaganiom jako gospodarz Konkursu dla dzieci. W tym roku to zadanie czeka także Polskę.  TVP idzie za ciosem i postanowiło wybrać reprezentanta Junior Eurowizji za pomocą dziecięcej Szansy na Sukces. Reaktywowana dorosła wersja Szansy na Sukces okazała się dobrym pomysłem, a dziecięca wersja na pewno przyciągnie widzów zwłaszcza, że dziecięca Eurowizja odbędzie się w Polsce. Czy takie zmiany będą dotyczyć także dorosłej Eurowizji?

Niespodzianka! Zwycięzca dziecięcej „Szansy na sukces” pojedzie do Gliwic

Bułgaria, która osiągała dobre wyniki na Junior Eurowizji i była gospodarzem konkursu w 2015 roku, w 2016 i w 2017 roku miała swoje najlepsze wyniki na dorosłej Eurowizji, kolejno czwarte i drugie miejsce. W tym roku Hiszpania powraca na Junior Eurowizję i wybrano już reprezentantkę (więcej: TUTAJ). Dokonano wewnętrznego wyboru, a jeśli Hiszpania odniesie sukces z pewnością hiszpański nadawca – RTVE – będzie musiał się zastanowić nad sposobem wyboru na Eurowizję 2020. Jak wiadomo przez ostatnie dwa lata byli to uczestnicy Operación Triunfo, którzy nie osiągnęli dobrych wyników na Eurowizji. Jakie kraje jeszcze powinny zmienić swoją strategię? W tym roku na pewno opłaciło się to Malcie i San Marino. Dobrym pomysłem była także organizacja australijskich preselekcji. A Wy jak uważacie?

Źródło:escinsight.com, eurovisionary.com