Carmell, wokalistka, autorka tekstów i muzyki – Małgorzata Bernatowicz. Swoją muzyczną podróż rozpoczęła tworząc muzykę w duecie MASHMISH, z którym dotarła do finału muzycznego show Must Be The Music.

Po wydaniu debiutanckiej płyty duetu, tworzone przez Carmell kompozycje były wykorzystywane min. w serialach Prawo Agaty i Na dobre i na złe. Jej ogromnym atutem jest niepowtarzalna barwa głosu. Artystyczna wrażliwość tkwiła w niej od dziecka, a w muzycznych poszukiwaniach kibicuje jej od zawsze jej znana mama, aktorka Ewa Kasprzyk.

Obecnie Carmell rozpoczęła solową karierę i pracuje nas autorskim materiałem. Singiel Faces, jej propozycja na Krajowe Eliminacje do Eurowizji 2017 jest jednocześnie zapowiedzią nowego materiału muzycznego. W przygotowaniu utworu, Bernatowicz pomagali Marcin Kuczewski (muzyka) oraz Paweł Jurczak (tekst).

Tekst piosenki:

Glowy faces
Dreams I can’t recall
Lazy days with
Breeze we can’t ignore
Call me baby
Maybe I’m not sure
Look, I promise
Read my lips again

Waking up in the morning light
Fight mode on in my heart
Why do we break each other’s hearts
I scream from the top of my lungs

As we lie in the moment
We’re oh so ready to run
Same old souls shining on us
As we drunk drive into the dark

Memories of us
Turned to stone again
Long ago thrown into blueish greens
Sugar coated fantasy of love
Golden stardust never left the scene

As we lie in the moment
We’re oh so ready to run
Same old souls shining on us
As we drunk drive into the dark

Wake me up when I’m ready
When the angels sing to my ear
The new songs in A-minor
They are waiting for me to hear

Źródło: Carmell; Foto: Carmell (facebook)

3 KOMENTARZE

  1. A jednak, mamy w tegorocznych preselekcjach piosenkę z elementami lub może raczej klimatem lekko etnicznym (przynajmniej ja to tak odbieram). Czuję tu coś indiańskiego, a może też celtyckiego i słowiańskiego… W każdym razie wspaniała piosenka. Nie wykluczam smsa!

    Tego typu piosenki również czasami radziły sobie bardzo dobrze na Eurowizji. Spokojne i klimatyczne, jednocześnie nie smętne, nudne i/lub nadmiernie dramatyczne… W każdym razie utwór na pewno wyróżnia się na tle euroballad i europopu. Carmell zostaje na chwilę obecną moją drugą faworytką, zaraz obok Anety Sablik (która ma utwór zupełnie z innej bajki, ale takich porządnych, elektronicznych, szybkich utworów też mi brakuje na Eurowizji… choć może faktycznie za dużo tego ulalala 🙂 , ale idzie się przyzwyczaić 🙂 ). Na kogo zagłosuję – zobaczę (i usłyszę) podczas sobotniego koncertu… zależy to oczywiście od występów na żywo.

  2. a według mnie za wcześnie żeby stwierdzać, że zero szans (swoją drogą warto podać jakieś argumenty k’temu). Osobiście utwór totalnie w moich klimatach, ale jak wiadomo na Eurowizję trzeba włączyć myślenie strategiczne, a przyciszyć osobiste sympatie. Lepiej poczekać na wykonanie „na żywo”. Aczkolwiek, po latach polskich ballad (raz dobrych, raz słabych) wolałbym coś „z przytupem” 🙂