Niemcy zadecydowali, że młoda wokalistka Levina będzie bronić muzycznego honoru kraju w ukraińskiej stolicy.

Niemiecki finał narodowy zakończył się sporą niespodzianką – zwyciężyła Isabella „Levina” Lueen, która na Ukrainie wykona specjalnie przygotowany na Eurowizję utwór pt. Perfect Life. Koncert Unser Song 2017 trwał ponad 3 godziny oraz był transmitowany na żywo na oficjalnej stronie Konkursu Piosenki Eurowizji, a także niemieckiej stacji NDR. W skład jurorów weszli: Lena, Tim Bendzko I Florian Silbereisen, którzy oceniali zmagania wszystkich finalistów, jednak w żaden sposób nie decydowali o tym, kto zwycięży podczas show.

Format niemieckich preselekcji:

W pierwszej rundzie wystąpili wszyscy uczestnicy koncertu, którzy wykonali covery największych muzycznych przebojów. Lista utworów wyglądała następująco:

  • Axel – You Know My Name (Chris Cornell)
  • Felicia – Dancing On My Own (Robyn)
  • Helene – Folsom Prison Blues (Johnny Cash)
  • Isabella – When We Were Young (Adele)
  • Yosefin – Love On Top (Beyoncé)

Do drugiej rundy awansowało trzech finalistów, którzy zdobyli największe poparcie widzów oraz posiadaczy eurowizyjnej aplikacji:

  • Axel Maximilian Feige
  • Helene Nissen
  • Isabella „Levina” Lueen

W drugiej odsłonie show każdy artysta wykonał własną wersję utworu Wildfire, które zostały ponownie poddane pod głosowania telewidzów. Do ścisłego finału awansowało jedynie dwoje finalistów:

  • Axel Maximilian Feige
  • Isabella „Levina” Lueen

https://www.youtube.com/watch?v=g24poeL-q_8

Młodzi muzycy w ostatniej rundzie zaprezentowali się publiczności wykonując drugi utwór pt. Perfect Life – każdy z nich wykonał inną wersję utworu. Co ciekawe, w pierwszej rundzie Axel zdeklasował wszystkich rywali, natomiast druga runda przyniosła triumph Levinie. Ostatecznie Isabella zdobyła 69% wszystkich głosów, tym samym stała się 61. reprezentantką Niemiec w Konkursie Piosenki Eurowizji.

Niemka obecnie studiuje muzykologię na uniwersytecie w Londynie. Komponuje muzykę z pogranicza soulu oraz popu. Od 15 lat uczęszcza na lekcje nauki na fortepianie oraz profesjonalnie gra na gitarze.
Źródło: Eurovision.de
Zdjęcie: ndr.de

4 KOMENTARZE

  1. Piosenka do koszyka z napisem „do wyłączenia po minucie”, bo tak właśnie się stało. Pozycja zajęta rok temu przez Niemcy w finale spokojnie do obronienia (a piosenkę mieli o poziom lepszą niż teraz). Jestem ciekaw czy pójdą sąsiedzi kiedyś po rozum do głowy i wyślą, któryś z pagan-folkowych zespołów albo jakiegoś solidnego przedstawiciela NDH. Chociaż jak rok temu mogli wysłać Gregorian i tego nie zrobili to już nie wiem co z nimi nie tak…

  2. Format preselekcji kiepski, chyba nawet bardziej, niż ten na Litwie 🙂 . Przyznam, że sam do końca nie ogarniam tego systemu wyboru… nie popieram też przydzielania piosenki do wykonawcy – jak dla mnie, to jest bardzo dziwne. Artysta powinien być z danym utworem od samego początku. Ostateczny rezultat niemieckich dziwacznych preselekcji jest jednak w miarę ok, chociaż wolałbym, aby ta dziewczyna zaśpiewała po niemiecku (lubię piosenki w tym języku). Nie czuję zbytnio tych słynnych wśród fanów podobieństw do twórczości Davida Guetty… jedynie ta taka jakby gitarka może się kojarzyć, no ale cóż, to jest tylko muzyczny motyw, i nie widzę problemu, aby wykorzystywać go w innych utworach. Przecież ogólna melodia (a i gatunek muzyczny przecież!) jest zupełnie „nieGuettowa” 🙂 .

  3. Szczerze? ZERO uczuć. Po raz pierwszy w czasie niemieckiego finału sie wynudziłem. Skomplikowany i nieciekawy format (w ogóle nie przepadam za formatami, gdzie do piosenki dobiera się artystę – WTF?). Podsumowując: miałkie piosenki, które są poprawne do bólu i to wszystko, co da się o nich powiedzieć. Żadnych zaskoczeń, niewielka różnorodność stylistyczna, pójście na łatwiznę przez nieangażowanie gwiazd, tylko młodziaków, którzy – na razie przynajmniej – niewiele mają do zaoferowania.

    W trakcie intervalów pusczałem sobie piosenki eliminacyjne z poprzednich lat – Laing, Santiano, Blitzkids mvt, Fahrenhaidt, Avantasia, nawet Freisitl z odległej prehistorii – to był szał! Była wielka scena, pomysł na występ, artyści z charyzmą…. A tu?… Szczerze mówiąc nie zdziwię się, jeśli Niemcy znowu zamiotą (do spółki z UK najlepiej) dno tabeli – i to przede wszystkim za niepoważne podejście do tematu i „wykręcenie się sianem”, zamiast próby znalezienia porządnej, dobrej jakościowo piosenki na ESC. A że potrafią i mogliby, to np. próbka tutaj:

    https://www.youtube.com/watch?v=1il3RFk5Okw