źródło: Joyce Hoedelmans

W niedzielne popołudnie, na amsterdamskim lotnisku Schiphol, wylądował tegoroczny zwycięzca Konkursu Piosenki Eurowizji – Duncan Laurence. Po emocjonującym występie i jeszcze bardziej elektryzującym głosowaniu sprowadził Eurowizję do Holandii po 44 latach. Na lotnisku przywitały go tłumy fanów i reporterów, a gratulacji nie było końca. Pojawiły się również pierwsze deklaracje w sprawie organizacji kolejnego konkursu!

Błyski fleszy, tłumy fanów, niekończąca się fala gratulacji i podziękowań – tak Holandia przywitała swojego bohatera, którego Arcade w momencie powitania miał już na koncie podwójną platynę. Do najbardziej wzruszających chwil, które zapamiętamy na długi czas, było czule powitanie z babcią – najwierniejszą fanką Duncana. Oboje nie ukrywali łez wzruszenia.

Z gratulacjami zadzwonił również Premier Holandii Mark Rutte, który przyznał później, że rozmowa ta trwała niecałą minutę. Odniósł się również do przyszłorocznej organizacji i już teraz zapowiedział, że holenderski rząd raczej nie wspomoże nadawcy publicznego w kwestiach finansowych. Partia premiera VVD od lat stara się ograniczyć budżet nadawcy i stopniowo realizuje ten cel.

Przed telewizją NPO trudne zadanie – organizacja Eurowizji w czasach, gdy na konkurs nadciagnęły ciemne chmury, spowodowane problemami logistycznymi i organizacyjnymi. Na ten moment sześć miast wyraziło chęć bycia gospodarzem. Są to m.in. Rotterdam, Utrecht czy stolica kraju Amsterdam. Każde z nich posiada halę, która byłaby idealnym rozwiązaniem pod kątem organizacyjnym.

Na koniec ciekawostka. Zwycięstwo swojego rodaka obejrzało niemal 75% widowni zgromadzonej tego dnia przed telewizorem. Eurowizję oglądało prawie 4,5 miliona widzów, a sam występ osiągnął prawie 5,4 miliona widzów. Jest to najwyższy wynik oglądalności od 2014 roku, kiedy to drugie miejsce zdobywała formacja The Common Linnets. Poniżej przedstawiamy zużycie wody w Amsterdamie podczas sobotniego finału.

źródła: wiwiblogs, niedziela.nl, avrotros.nl, npo.nl

3 KOMENTARZE