Telewizja macedońska ponownie spróbuje swoich sił w Eurowizji dla Dzieci, a tegoroczny reprezentant z „dorosłego” konkursu ma nowy, wakacyjny hit!

Vladislav Yakovlev, supervisor Eurowizji dla Dzieci, przekazał wczoraj na Twitterze informację, że negocjacje między Europejską Unią Nadawców a telewizją macedońską MRT zakończyły się sukcesem i Macedonia powróci do konkursu po rocznej przerwie spowodowanej niezadowoleniem z wyników. Szczegóły wyboru reprezentanta do Sofii nie są jeszcze znane, ale najprawdopodobniej dojdzie do selekcji wewnętrznej. Aktualnie stawka JESC 2015 ma 13 krajów uczestniczących. Poza Macedonią powraca także Albania, z kolei Irlandia po raz pierwszy wystąpi w tym konkursie.

Macedonia zadebiutowała podczas Eurowizji dla Dzieci w 2003 roku (pierwsza edycja). Do tej pory jej najlepszym rezultatem jest 5. miejsce zdobyte dwukrotnie – w 2007 roku dzięki Rosicy i Dimitrowi (utwór „Ding Ding Dong”) oraz rok później dzięki popularnemu w Australii Bobijemu Andonovowi (utwór „Prati mi SMS”). Porażek było więcej – kraj aż pięć razy zajął 12. miejsce, z czego cztery razy podczas ostatnich występów w latach 2009-2011 i 2013. Dwukrotnie zajęła też ostatnie miejsce (2006 – 15. miejsce i 2013 – 12. miejsce). Ostatnią reprezentantką kraju była Barbara Popović, która w Kijowie wykonała piosenkę „Ohrid i Muzika” zdobywając tylko 7 punktów (nie licząc „dwunastki” od organizatorów).

Ten kraj bałkański słabo radzi sobie także podczas „dorosłej” Eurowizji. W tym roku reprezentantem kraju był zwycięzca „X Factor” organizowanego dla Serbii, Macedonii, Bośni i Czarnogóry. Daniel Kajmakoski zaśpiewał piosenkę „Autumn leaves” i wywalczył jedynie 15. (przedostatnie) miejsce w półfinale. Porażka nie wpłynęła negatywnie na rozwój jego kariery w krajach b. Jugosławii. Wokalista niedawno wydał nowy singiel pt. „10 leta”, który w krótkim czasie zyskał popularność w Macedonii i okrzyknięty został wakacyjnym hitem. Powstała też wersja w języku serbskim przeznaczona na lokalny rynek muzyczny. Do piosenki powstał prawdziwie „letni” teledysk, który obejrzeć możecie poniżej:

Źródło: Twitter, Wikipedia, Daniel Kajmakoski, fot. Facebook