Dziś swój preselekcyjny utwór opublikowała Margaret. Jak zareagowali polscy i zagraniczny fani Eurowizji? Czy wokalistka ma szansę na wygraną 5 marca?

Premiera radiowa utworu „Cool me down” Margaret odbyła się dziś wieczorem w Radiu Eska. To kompozycja w stylu dance pop przygotowana przez szwedzką ekipę, w skład której wszedł m.in. Arash, reprezentant Azerbejdżanu na Eurowizji 2009 (3. miejsce za „Always” wraz z Aysel). Piosenki posłuchać można poniżej lub za pośrednictwem TIDAL (TUTAJ):

https://www.youtube.com/watch?v=4XgJHs0ANlk

Fani Eurowizji bardzo szybko zareagowali na premierę utworu i od paru godzin komentują propozycję Margaret. Przeważają opinie pozytywne, niektóre nawet sugerują, że wokalistka nie tylko wygra polskie preselekcje, ale ma też szansę na wielki sukces w Sztokholmie. „Nigdy nie miałem wrażenia przy żadnej polskiej piosence, że możemy naprawdę wygrać. Aż do dziś. Margaret! Ktoś pyta czy jest to arcydzieło? Oczywiście, że nie, ale kompozycja jest niesamowicie nowoczesna, świetnie wyprodukowana, chwytliwa i radiowa. Podsumowując – hit.” – napisał jeden z fanów konkursu. 

Utwór nie umknął uwadze zagranicznych fanów konkursu, a artykuły na temat Margaret publikują dziś najważniejsze portale eurowizyjne takie jak ESCtoday.com czy Wiwibloggs.com. „Cool me Down to niezwykle nowoczesna propozycja i z marszu może trafić do międzynarodowych rozgłośni radiowych. Nie należy się więc dziwić, że wywołała spore poruszenie w mediach społecznościowych, gdzie pojawiają się opinie o tym, że ma szanse na top5 lub nawet zwycięstwo w Eurowizji. Jest też sporo porównań do Rihanny” – czytamy w artykule autorstwa Chrisa Halpina.

Margaret jest jedną z dziewięciu finalistek polskich preselekcji narodowych, które odbędą się 5 marca w Warszawie. Finał rozpocznie się o 21:25 i potrwa do 23:00. O zwycięzcy zadecydują głosy telewidzów.

Źródło: Eska.pl, Dziennik-Eurowizyjny.blog.pl, Wiwibloggs.com, inf. własne, fot: Tidal

15 KOMENTARZE

  1. Margaret ma bardzo dobrych producentów. Może jej piosenki nie są wysokich lotów, ale są zawsze bardzo dobrze wyprodukowane, jest w nich odpowiedni rytm, flow. Oby tylko jej głos przebił się na żywo. W tym utworze mógłby być jeszcze bardziej podkreślony ten rytm reaggujący, ale i tak wpada to w ucho. Nie jest to eurowizyjna sztampa i szarzyzna

  2. News: londyńscy bukmacherzy typują Polskę na bardzo wysokim miejscu 3 (idzie w górę) w zestawieniu finałowym całej Eurowizji !!!! ale tylko biorąc pod uwagę uczestnictwo Margaret (inni polscy wykonawcy nie mają według bukmacherów żadnej szansy). Jeżeli Margaret wygra polskie preselekcje, wszystko wskazuje na to, że jej udział w tegorocznym konkursie zakończy się wielkim sukcesem! Margaret może powtórzyć wielki sukces Loreen i jej „Euphorii” z 2012 roku, kiedy to podbiła swoją eurowizyjną piosenką (najlepszą w historii tego konkursu) listy przebojów w całej Europie (# 1), w tym top 3 w UK i Australii (nr 1 w Polsce) oraz sprzedała łącznie ponad 2 miliony egzm. singla. Już dziś mówi się, że Margaret może skorzystać z udziału w Eurowizji w jak najlepszym stylu i powtórzyć wielki sukces Loreen na rynku muzycznym nie tylko w Europie.
    Emotikon heart
    GO MARGARET! GO! SLAY!

    • Okazuje się że ludzie niechętnie głosują na utwory w ich ojczystych językach :/
      No ale widzisz ludziom się takie coś podoba i taka piosenka ma jednak szanse wygrać a Edzia z tą swoją piosenką do poduszki (bo tak można ją nazwać) nie wejdzie nawet do finału
      I żebyś się nie zdziwił jak ”konkurs piosenki Eurowizji” 2017 będzie w Polsce dzięki wygrane Margaret 😉

    • A tak wg to sam widzisz że bukmacherzy stawiają na nas 😉 i zobacz sobie komentarze pod piosenką Margaret na yt dużo tam jest obcokrajowców którzy mówią żeby ta piosenka pojechała na Eurowizje plus piszą np.”12 points go to Poland!”A tak wg to wypuśćmy Margaret 😉 może zajmie jakieś sensowne miejsce w ”TOP 5” np :/ może uda jej się pobić rekord Edzi z 1994? nie wiadomo ale wiadomo że takie szybkie piosenki, energiczne zazwyczaj zajmują wysokie miejsce 🙂

  3. Po przesłuchaniu samego początku miałem wrażenie, że to Rihanna i „Man down”. Ok, przyjemnie jest tego posłuchać ale nie wiem czy warto zagłosować. I nie wiem czy Europa, która podobno tak się ekscytuje tym kawałkiem, oddałaby na to swój głos. Poczekajmy jeszcze do 5 marca i wtedy oceńmy czy Margaret na pewno powinna nas reprezentować. Ja póki co wstrzymuję się od oceniania kogokolwiek. Ale szanse na Sztokholm z dziewiątki wybranych mają tylko Margaret, Edyta i Michał. Reszta to tło.

  4. O dziwo….piosenka Margaret mi się podoba. Jest to coś, czego nigdy nie wysyłaliśmy na Eurowizję. Nie ukrywam, że nie chcę, by do Sztokholmu pojechała Edyta Górniak (po wysłuchaniu jej utworu). Na żywo Edyta zapewne zaśpiewa świetnie. Nie zmienia to jednak faktu, że jej ballada jest nijaka, mdła, nudna, bez ciekawej melodii, refrenu. Jeśli chcemy nie wyjść z półfinałów, to proszę bardzo….Moje typy:

    1. Michał Szpak / Dorota Osińska
    2. Margaret

    Obawiam się tylko, jak Margaret poradzi sobie wokalnie. Wiadomo, że skutecznie fałszuje. Wysłanie ewentualnych SMS-ów uzależniam od występów „live” 🙂

  5. Mnie nie powala ta piosenka. Nie jest może jakoś strasznie zła, ale jak na mój gust niezbyt rewelacyjna. Zobaczymy, jak utwory wypadną na scenie – bywa, że inaczej się tego słucha, niż z nagrania. Póki co nadal wysłałbym do Sztokholmu Dorotę Osińską. Wstydu by nie przyniosła. Niewykluczone, że zajęłaby przyzwoite miejsce, a nawet jeśli nie – lepiej przegrać mając porządną piosenkę i zostawić dobre wrażenie, niż wygrać z gorszym utworem. Bynajmniej nie chodzi mi o sabotaż mający uchronić Polskę przed organizacją ESC 2017, a mam tu na myśli zeszłoroczne wyniki – zwycięstwo Szwecji, mimo że według publiczności lepsze były Włochy.

  6. Mnie nie powala. Porownanie do Rihanny to raczej obciażenie, na Eurowizji ludzie nie chca ogladac czy słuchac kopii oryginalu, liczy sie bardziej własna indywidualnosc, a nie kopiowanie (małpowanie) innych. Nie słyszę tez żadnej melodii (jaka to melodia? trudno odpowidziec), jest troche stękania (aał, aał) i to stekanie jest glownym elementem tego „cool me down”. Sprawia wrażenie dobrze wyprodukowanej, ale poczekajmy na występ, bo występ zwykle niszczy wrażenie.
    Ale fajnie, ze cos sie ruszyło i jest z czego wybierac, oceniac, lubic albo i nie. Szykuje sie fajna zabawa.

  7. Dla mnie pozamiatała polskie preselekcje.
    Jest to jedyna piosenka z którą możemy gdzieś zajść w Sztokholmie. Resztę piosenek opisuje dobrze zdanie , Gdzieś już kiedyś to było. Mam nadzieję że ludzie pójdą po rozum do głowy i do szwecji pojedzie Margaret a nie wyślemy kolejne smęty. Tym bardziej że ta propozycja napewno się wyróżni i przykuje uwagę.

  8. Też mi ta piosenka przypomina skrzyżowanie Rihanny i Seana Paula. To zupełnie nie moje klimaty. W ogóle nie słucham takiej muzyki, mimo to uważam, że Margaret powinna pojechać na Eurowizję, bo to najlepsza propozycja. Pozostałe są tak bezbarwne, że nawet nikt nie zapamięta, że Polska brała udział w czwartkowym półfinale. Nie znam jeszcze piosenki Natalii Schroeder i jednego zespołu. Na razie to najlepszy kawałek.

  9. Tak jak przewidywałem. Margaret zniszczyła konkurencję. Staram się być obiektywny, ale odnoszę wrażenie, że tak dobrej propozycji na Eurowizję Polska nie miała nigdy wcześniej. Europa błaga byśmy wybrali tę piosenkę. Co Wam powiem? 5 marca telefony w dłoń i zróbmy tak, żeby Margaret pojechała do Szwecji. Być może w 2017 Eurowizja zapuka do Warszawy? 🙂

  10. Brawo Margaret! Świetna propozycja! Utwór nowoczesny, rytmiczny i po prostu super! Trochę reggae, trochę klimatów dr Albana, trochę elektroniki… taki oryginalny dance pop… ubóstwiam takie mieszanki! Przyłączam się do wszystkich entuzjastycznych opinii!

    No to mam problem, bo już wcale nie jestem taki pewien, czy piosenka Edyty jest najlepsza (póki co, bo czekamy jeszcze na dwie 🙂 ). To są tak zupełnie inne klimaty… ale oba te klimaty bardzo mi pasują! Myślę, że być może faktycznie zagłosuję na obie piosenki, no chyba, że któraś z piosenkarek BARDZO zepsuje występ na żywo (ale to musiałoby być naprawdę niesamowicie źle wykonane, bo przy drobnych problemach dam jeszcze szansę 🙂 ). Albo może po prostu jedna z nich zaczaruje mnie szczególnie podczas preselekcji…