Natalia Gordienko wygrywa preselekcje w Mołdawii (źródło: facebook/@eurovisionMoldova)

W ostatnią sobotę odbył się finał mołdawskich preselekcji do Eurowizji 2020. Jedną z faworytek do wygranej była Natalia Gordienko, która zdobyła największą liczbę punktów zarówno u jurorów, jak i u widzów, i wygrała konkurs. Mołdawskie media zwracają uwagę na upolitycznienie konkursu oraz na sfałszowanie wyników głosowania. 

Mołdawia a preselekcje: Mołdawia „więźniem” politycznym

Powoli zaczynamy się przyzwyczajać do afer, jakie towarzyszą krajowym selekcjom w Mołdawii. W ubiegłym roku po zwycięstwie Anny Odobescu mieliśmy oskarżenie o plagiat i problemy z głosowaniem. Teraz wybuchł jeszcze większy skandal związany z wygraną Natalii Gordienko w finale preselekcji do Eurowizji.

Zawsze uważano, że sport i kultura muszą być poza polityką i służyć jako czynnik jednoczący ludzi. Jednak Prezydent Mołdawii, Igor Dodon, który przewodniczy prorosyjskiej partii, został oskarżany o wpłynięcie na wygraną Natalii Gordienko. Głowa państwa przyjaźni się z Filippem Kirkorowem i często wspomina się ich wspólny zbiór truskawek. Ponadto Kirkorow był „ojcem chrzestnym” kilku wykonawców z Mołdawii, w tym zespołu DoReDos. Dodon został zapytany o wpływ na preselekcje, ale odpowiedział tylko, że nie dążył do niczego związanego z tym konkursem i szybko zmienił temat.

 W tym roku tak naprawdę nie oglądałem Eurowizji. Jak możecie zauważyć, w sobotę, wydaje mi się, że kiedy był finał, byłem w dzielnicy Riscani, gdzie odbyłem dziesiątki spotkań.

Natomiast lider Partii Liberalno-Demokratycznej Mołdawii, Tudor Deliu, sugeruje, że jury było ustawione, a Natalia Gordienko nie zasługuje na reprezentowanie kraju w Rotterdamie. Ponadto dodał, że zwycięzca musi promować naród i kulturę, a nie ulegać wpływom Rosji pod przewodnictwem Filippa Kirkorowa.

Eurowizja to w rzeczywistości konkurs polityczny. Nawet jeśli nie mamy szansy na zwycięstwo, musimy promować nasz naród i kulturę, ale nie Rosję. Szkoda! Ale czy możemy spróbować wpłynąć na decyzję i zorganizować protest w celu utrzymania naszych wartości?

Mołdawia a preselekcje: media demaskują głosowanie sms i jurorów

Dziennikarz noi.md próbuje wyjaśnić, co dzieje się z tym konkursem muzycznym w kraju. Dlaczego każdego roku towarzyszą mu skandale dotyczące przejrzystości wyboru i głosowania przez SMS oraz kwestii obiektywizmu jury. Warto przytoczyć pamiętny przypadek z 2015 roku.  W wyniku selekcji krajowych niezbyt mało znany ukraiński piosenkarz Eduard Romaniuta uzyskał prawo do reprezentowania Mołdawii na Eurowizji. Rzadko zdarza się, aby kraj zapraszał artystę z innego państwa, ale Mołdawia to zrobiła. Dziwne, że na niego, prawie nieznanego w Mołdawii, w półfinale zagłosowało około trzy tysięcy wielbicieli, a na popularnych mołdawskich piosenkarzy, którzy zajęli drugie i trzecie miejsce, liczba głosów SMS była kilkukrotnie razy mniejsza. W rezultacie wybór mołdawski okazał się porażką. Eduard Romaniuta nie dotarł nawet do finału Eurowizji 2015.

W ostatnich latach także widzimy wątpliwe liczby głosów oddanych na artystów poprzez głosowanie SMS. Zarówno w 2018 roku, jak i w tym roku różnica między pierwszym a drugim miejscem jest znacząca. W obu przypadkach nad artystami czuwał Filipp Kirkorow, dzięki któremu DoReDos zawdzięcza swój sukces na Eurowizji. Rok temu nie było oczywistego faworyta, a poprzez zsumowanie punktów wybrana została Anna Odobescu. To pokazuje, że wybór był bardziej uczciwy.

rok

artysta

miejsce u widzów

Głosowanie sms

punktacja jurorów

2018

DoReDoS

1. miejsce

3813

12 pkt

Tolik

2. miejsce

385

3 pkt

2019

Maxim Zavidia

1. miejsce

938

5 pkt

Anna Odobescu

2. miejsce

264

12 pkt

2020

N. Gordienko

1. miejsce

3022

12 pkt

Pasha Parfeny

2. miejsce

1617

10 pkt

Tabela. Porównanie liczby oddanych głosów na najlepszych zdaniem widzów artystów w ostatnich latach.

Mołdawia a preselekcje: wyjście z sytuacji

Uważa się także, że ​​obecność skandali w selekcjach wynika z niewielkiego rozmiaru branży muzycznej, relacji pokrewieństwa i przyjaźni. Członkowie przemysłu muzycznego znają się wzajemnie, co powoduje, że jurorzy głosują na kolegów, a nie oceniają piosenkę, która może reprezentować kraj na Eurowizji.

Natomiast głosowanie SMS jest wyrazem opinii publicznej, dlatego tym bardziej nie można go zignorować. W rzeczywistości większość pieniędzy wydanych na SMS-y na swojego faworyta to środki artystów i ich bliskich. Biedne społeczeństwo nie chce przeznaczać części budżetu domowego na taki cel. Zainteresowanie jest oglądaniem, ale nie marnowaniem własnych finansów. Jakie byłoby wyjście z sytuacji? Ivan Luca, korespondent eurowizyjny, nie widzi potrzeby głosowania SMS w obecnej formie, ponieważ nie odzwierciedla to opinii widzów. Niestety w takiej sytuacji odpowiedzialność jury wzrośnie, co może spowodować jeszcze większą falę krytyki. Dlatego krewni i przyjaciele uczestników przychodzą z pomocą i głosują, a odsetek tych, którzy naprawdę lubili piosenkę lub wykonawcę jest niewielki.

Przez ostatnie lata organizatorzy walczą o przejrzystą i uczciwą telewizję. Wcześniej dozwolone było dwadzieścia wiadomości wysyłanych z tego samego numeru, teraz tylko jedna. Następnym krokiem organizatorów jest powołanie specjalnej komisji, która wykryłaby dodatkowe głosy, wykluczałaby błędy, ale z kolei znacznie utrudniłoby to uzupełnienie wyników.

Mołdawia a preselekcje: stawiamy na promocję własnej kultury

Drugie miejsce w preselekcjach zajął jeden z faworytów Pasha Parfeny z piosenką My Wine. Pasha, podobnie jak inni wykonawcy, opuścił green room w pośpiechu po ogłoszeniu wyników, a niektórzy byli nawet oburzeni problemami związanymi z głosowaniem. Wśród nich był Maxim Zavidia, laureat trzeciego miejsca, który opublikował zdjęcie na Facebooku, z którego jasno wynika, że głos nie mógł zostać wysłany. Parfeny na swoim profilu również odniósł się do wyników głosowania:

Mam szczęście, bo mam Wasze wsparcie. Zawsze byłem przekonany, że pieniądze, a zwłaszcza te brudne i to, co można za nie zdobyć, nie przynoszą satysfakcji i szczęścia. Pozostaję z tym przekonaniem. Nadal tworzymy sztukę w Mołdawii i dla Mołdawii. Wody płyną, sztuka pozostaje.

Wielu wątpi w zwycięstwo Mołdawii na Eurowizji. Dlatego dla Mołdawian najważniejszym jest pokazanie własnej kultury i promowanie lokalnych artystów, którzy sami piszą i komponują piosenki. Tym samym piosenka My Wine, czy Moldovita byłaby najlepszym wyborem. To wszystko powoduje ogromne niezadowolenie społeczeństwa mołdawskiego zbyt dużym wpływem Rosji.

Mołdawia a preselekcje: Zwyciężczyni odpowiada hejterom

Gordienko nagrała wiadomość, w której mówi, że nie spodziewała się fali krytyki i nienawiści ze strony nieznanych ludzi, ale także tych, z którymi zna się całkiem dobrze, donosi news.md.


Byłam zszokowana. To bardzo bolesne, czytać bardzo brzydkie wiadomości i oskarżenia od ludzi, których szanowałam, którzy zawsze się witali, i z którymi uważałam, że mamy przyjazne stosunki.

Gordienko wypowiedziała się także na temat ocen jurorów.


Zostałam oskarżona o zapłacenie jury, chociaż dopiero w dniu Eurowizji dowiedziałam się, kim byli członkowie jury i logicznie rzecz biorąc, nie miałam większych szans na to. Bardzo mi przykro, że niektórzy członkowie jury zostali ostro skrytykowani. każdy był obiektywny i dał wynik, który uznał za odpowiedni.

Artystka odniosła się również do problemów z głosowaniem widzów.

Jak oskarżyć kogoś o zrobienie czegoś bez dowodu? Sprawa z SMS-ami – to nie moja wina, że ​​tak działały linie telefoniczne. tylko, że ja też otrzymywałam wiadomości, które nie docierały, chociaż wielu chciało głosować. Znowu – mam przed sobą dowód, że nie mam z tym nic wspólnego.

Natalia o współpracy z Kirkorowem.

Dlaczego współpracuję z FilipPem Kirkorowem? Ponieważ to było moje marzenie i moje prawo do pracy, z kim chcę. Zwłaszcza, że ​​Filipp współpracował z wieloma wykonawcami na Eurowizji i za każdym razem odnosi sukcesy. Dlaczego nie miałbym wybrać osoby, która może i wie, jak być profesjonalistą w swojej dziedzinie?

Ponadto internauci zauważyli, że piosenka może być plagiatem. Przypomina niektórym mocną inspirację utworem Hijo de la Luna śpiewanym przez Mecano. Dla przypomnienia za utworem Prison stoją znani ze świata Eurowizji producenci Filipp Kirkorow i Dimitris Kontopoulos. Po losowaniach półfinałów wiemy, że Mołdawia wystąpi w drugim półfinale 14 maja w pierwszej połowie konkursu.

Źródło: trm.md, realitatea.md, stiri.md, sputnik.md, perfecte.md, noi.md, ziarulnational.md, news.md